Chorych na szpiczaka mnogiego, wyniszczający nowotwór szpiku kostnego, jest w Polsce niewielu. Nie mają siły przebicia, nie stanowią zwartej grupy interesu. Czy dlatego muszą umrzeć? Nie rozumieją, dlaczego ich życie uznano za mniej cenne. Velcade, lek skuteczny w leczeniu tej choroby, jest zarejestrowany w Polsce, a mimo to, jest praktycznie niedostępny. Decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia terapia tym farmaceutykiem nie znalazła się w żadnym programie leczniczym.
Ze względu na niezwykle obiecujące efekty terapii lek Valcade został w Stanach Zjednoczonych zarejestrowany przez FDA w ciągu 4 miesięcy i był to najkrótszy okres rejestracji (normalny proces rejestracji trwa kilka lat). 26 kwietnia 2004 został zatwierdzony przez Komisję Europejską do leczenia szpiczaka mnogiego u pacjentów, poprzednio leczonych co najmniej dwoma innymi programami leczenia, u których nie dały one efektów. W Polsce nie tylko terapia lekiem Velcade nie znalazła się w żadnym programie leczniczym, ale dodatkowo od 2005 roku oddziały NFZ nie będą już nawet rozpatrywały próśb o indywidualną refundację. Pacjenci nie rozumieją dlaczego? Koszt terapii wynosi 150 tys. zł. To dużo, ale wymaga jej zaledwie 60 pacjentów rocznie, u których zawiodły inne terapie. Dodatkowo lek jest przełomowy i niezwykle nowatorski.
Z pewnością nie zrozumie tego 15-letnia córka pana Romana z Olsztyna. Jej ojciec, mimo wszystko, wierzy nadal w szansę wyleczenia szpiczaka. Stara się spędzać ze swoją córką możliwie najwięcej czasu. Zabiera ją na konie, które tak oboje lubią, organizuje wspólne wyjazdy... łapie uciekające życie.
Nie rozumie tej sytuacji również pani Danuta, której mąż Jerzy (59 lat) od 8 lat zmaga się z tą śmiertelną chorobą. Nie może zaakceptować bezduszności, aroganckiego tonu i zobojętnienia urzędników NFZ w stosunku do jej męża. A przecież szpiczaka można dobrze leczyć. Urzędnik zbywa standardowo i automatycznie: "Odpowiemy w swoim czasie...", ale pan Jerzy ma tego czasu niewiele, każdy kolejny dzień jest darem. Chorzy na szpiczaka nie mogą czekać, błagają o pomoc i zrozumienie. Wiele obiecują sobie po wsparciu ze strony Fundacji "Żyjmy zdrowo", która zajęła się ich problemem. Razem chcą mówić i pokazać się światu, by pomóc, jeśli już nie sobie, to kolejnym chorym.
Istotę choroby stanowi nagromadzenie i niepohamowany wzrost zmienionych nowotworowo komórek plazmatycznych, nazywanych komórkami szpiczakowymi. Stale wzrastająca liczba tych zwyrodniałych komórek powoduje zwiększone wytwarzanie nieprawidłowego przeciwciała zwanego proteiną M (paraproteiną), zmniejszone wytwarzanie prawidłowych krwinek czerwonych i białych, a także rozprzestrzenianie się ognisk nowotworowych w wielu miejscach. Dlatego szpiczak nazywany jest często szpiczakiem mnogim. Chociaż szpiczak mnogi poddaje się terapii, pozostaje nieuleczalny. Istnieją terapie ograniczające występowanie objawów i poprawiające jakość życia pacjentów. Wybór terapii zależy od wieku, ogólnego stanu zdrowia pacjentów, poprzednio stosowanego leczenia oraz komplikacji spowodowanych tą chorobą.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













