Logo Przewdonik Katolicki

Święty od zielonej koniczyny

Błażej Tobolski
Fot.

17 marca - Dzień Świętego Patryka. To najważniejsze irlandzkie święto coraz częściej obchodzone jest także w Polsce. Czy to kolejny zwyczaj importowany z Zachodu? A może i my mamy tego dnia powód do świętowania? Jesteśmy jednym z wielu narodów tworzących Europę. Łączy nas historia oraz perspektywa wspólnej drogi w przyszłość. Warto więc, jak zachęca do tego Papież, sięgać...

17 marca - Dzień Świętego Patryka. To najważniejsze irlandzkie święto coraz częściej obchodzone jest także w Polsce. Czy to kolejny zwyczaj importowany z Zachodu? A może i my mamy tego dnia powód do świętowania?



Jesteśmy jednym z wielu narodów tworzących Europę. Łączy nas historia oraz perspektywa wspólnej drogi w przyszłość. Warto więc, jak zachęca do tego Papież, sięgać także do wspólnych nam chrześcijańskich korzeni.

Drogi Boże


Losy żyjącego na przełomie IV i V w. świętego Patryka są przykładem na to, jak dotykające człowieka nieszczęście Bóg przemienia w wielkie dobro. Kilkunastoletni chłopak porwany z rodzinnej Brytanii przez piratów, przez kilka lat pracował jako niewolnik w Irlandii. Uciekł stamtąd, aby powrócić na Zieloną Wyspę już jako biskup i misjonarz. Nie on pierwszy głosił tam Dobrą Nowinę, ale to właśnie jemu przypisuje się zasługę "ochrzczenia Wyspy".
Znana jest też powszechnie opowieść o tym, jak w prosty ale skuteczny sposób wytłumaczył Irlandczykom tajemnicę Trójcy Świętej. Od tego czasu trójlistna koniczyna, symbolizująca Jednego Boga w Trzech Osobach, jest nieodmiennie kojarzona z Irlandią.

Głosiciele Chrystusa


Św. Patryk doczekał się także godnych następców. To właśnie mnisi z klasztorów iryjskich, stanowiących prężne ośrodki wiary i kultury, wędrowali po Europie już od VI w. Jako misjonarze słowem i przykładem życia głosili i umacniali wiarę w Chrystusa w czasach, kiedy chrześcijaństwo na kontynencie przeżywało poważny kryzys. Można spotkać się nawet z twierdzeniem, że "ocalili oni naszą cywilizację".
Ocena należy tutaj do historyków. My natomiast, Europejczycy, mamy w św. Patryku orędownika u Boga:

"Trójco Święta, Boże, Panie,
prowadź zawsze mnie ścieżkami
według Twojej świętej woli,
nigdy według planów moich".

Rozmowa z Krzysztofem Schrammem prezesem Towarzystwa Polsko-Irlandzkiego

Dzień Świętego Patryka kojarzony jest w Polsce chyba przede wszystkim ze świętem piwa. Bardzo niesłusznie zresztą, prawda?

- Niesłusznie, bo to w żadnym wypadku nie jest święto piwa, choć tak często bywa postrzegany! To efekt tego, iż lubimy posługiwać się schematami myślowymi; z Irlandią kojarzy się nam: św. Patryk, koniczynka, piwo Guinness. Irlandczycy również inaczej niż my celebrują swoje święta. Mniejszą wagę przywiązują do poważnych, oficjalnych akademii. Obchody Dnia Świętego Patryka, narodowego święta Irlandii, rozpoczynają się zwykle Mszą Świętą, potem jest czas na przemówienia i... zaczynają się parady, wspólne radosne świętowanie, które tradycyjnie kończy się w pubie, przy dobrym irlandzkim piwie. Stąd pewnie te uproszczenia.

Czy Polska, gdzie dziś to święto staje się coraz popularniejsze, miała w przeszłości jakieś związki z chrześcijaństwem irlandzkim?

- Można powiedzieć, że polskie chrześcijaństwo ma swoje korzenie również w Irlandii. Pomijamy już tutaj fakty legendarne, choć można domniemywać, że ubodzy wędrowcy, których według podania miał wyrzucić Popiel, a ugościć Piast Kołodziej, to byli właśnie iryjscy mnisi. Istnieją bowiem także dowody historyczne na działalność misjonarzy z Irlandii na tych terenach. Świadczy o tym choćby iryjskie pochodzenie imion niektórych naszych biskupów. W Muzeum Archidiecezjalnym w Gnieźnie zachował się Ewangeliarz z X-XII w., na marginesach którego widnieją odręczne zapiski w języku staroirlandzkim. Mamy również w Polsce (w kościele Najświętszego Salwatora w Krakowie) portal zbudowany w stylu irlandzkim. To tylko przykłady oddziaływania na europejskie chrześcijaństwo misjonarzy z Zielonej Wyspy - duchowych uczniów św. Patryka.

Rozmawiał BT

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki