Logo Przewdonik Katolicki

Źródło życia

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Trudno jest pisać i mówić o śmierci, a jednak nie uniknie się głęboko zakorzenionej w ludziach potrzeby powracania do tego problemu. Jakże często przekonujemy się o kruchości naszej egzystencji!... Każdy z nas urodził się "martwy" dla Boga, a grzech sprawia, że przychodzi do nas śmierć. Nasze miejsce jest wtedy w grobie, razem z Łazarzem. Czy możemy, tak jak on, powrócić do życia?...

Trudno jest pisać i mówić o śmierci, a jednak nie uniknie się głęboko zakorzenionej w ludziach potrzeby powracania do tego problemu. Jakże często przekonujemy się o kruchości naszej egzystencji!... Każdy z nas urodził się "martwy" dla Boga, a grzech sprawia, że przychodzi do nas śmierć. Nasze miejsce jest wtedy w grobie, razem z Łazarzem. Czy możemy, tak jak on, powrócić do życia? Fundamentalna prawda naszej wiary mówi, że Chrystus dla nas umarł i zmartwychwstał. Dlaczego umarł za mnie, za ciebie, za każdego człowieka? Św. Paweł w Liście do Rzymian mówi: "Śmierć przyszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli".



Jezus Chrystus, który dla nas umarł i zmartwychwstał, ma moc, aby i nas przywrócić do życia, uczynić
nas dziećmi samego Boga. Słowo Boże zwiastuje nam wielką radość, dając nadzieję, że każdy z nas może stać się dziedzicem tak wspaniałej obietnicy. Syn Boży udowodnił, że panuje nad śmiercią. Wskazał, że śmierć nie ma nad Nim mocy, nie może ograniczyć Jego władzy. W Jego słowach: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie" w pełni objawia się chwała Boża. Aby mogła się ona spełnić w życiu człowieka, potrzebne jest jego nawrócenie, przemiana życia, przejście od grzechu do świętości. Potrzebny jest świadomy wybór, który wytrzyma każdą próbę. Musimy sobie uświadomić trudności, jakie napotykamy na drodze do zbawienia, do zmartwychwstania z Chrystusem. Trudności te płyną z działania złego ducha i naszych pokus. Dlatego z jeszcze większą gorliwością i uwagą musimy wsłuchiwać się w Słowo Boże i więcej czasu poświęcać na modlitwę.
Dzieło pojednania dokonane w Chrystusie zostało powierzone Kościołowi w sakramencie Eucharystii. Jezus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie otworzył nam drogę zbawienia i zainicjował nowy wymiar egzystencji, który jest dostępny w Eucharystii. To wielka tajemnica wiary. W niej zmartwychwstały Jezus wydaje się za nas i karmi nas życiem, które jest z Boga. Karmi nas sobą na mocy słów ustanowienia Eucharystii, wypowiedzianych w Wieczerniku. Jezus w wygłoszonej w Kafarnaum katechezie wyjaśnia bez niedomówień, że On jest prawdziwym Chlebem z nieba, który syci ludzkie pragnienie Boga. On daje zakosztować Bożej dobroci i miłosierdzia, przychodzi od Ojca i daje życie światu. Jest to Chleb z nieba dany nam, pielgrzymom zmierzającym do domu Ojca.
Wielki Post jest czasem, w którym każdy z nas w sposób szczególny powinien rozważać Słowo Boże, głębiej zastanawiać się nad własnym życiem i miłosierdziem Boga. Przemieniajmy nasze życie, doświadczajmy owoców odkupienia i budujmy jedność z Bogiem. Złóżmy w Nim naszą ufność i umiłujmy Go ze wszystkich sił! Rok Eucharystii powinien motywować nas m.in. do głębszego zrozumienia tajemnicy Najświętszej Ofiary. Dlatego starajmy się uczestniczyć w każdej Mszy św., z żywą wiarą i ufnością, abyśmy znajdowali w niej uzdrowienie z chorób, obficie sycili głód Boga i doznawali ukojenia serca.
W Eucharystii nawiązuje się więź między uobecniającym swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezusem a uczestnikami Jego misterium. Wchodzą oni z Nim we wspólnotę losu, a tym samym mają udział w Jego ofierze i chwale. Z wiarą uczestniczmy w Najświętszej Ofierze, gdyż w niej kryje się pełna nadziei prawda o przechodzeniu od cierpienia do chwały, od męki do zmartwychwstania. Każdy z nas otrzymał od Boga jednakową, życiową szansę. Zbawiciel z miłości przyjął na drzewie Krzyża nasze grzechy, abyśmy razem z Nim zostali przywróceni do życia. Dlatego nie bójmy się Chrystusa, który pragnie wkroczyć w nasze życie po to, aby ukazać nam prawdziwy cel.

Hymnus eucharisticus

Gwiazda o Gwiazdę potrąca
W tej wielkiej natchnionej godzinie,
Melodia w grom rosnąca
Od gwiezdnych chórów płynie.
A z nieba w złocie i bieli
Schodzą i grają anieli
W tej wielkiej natchnionej
godzinie.

Już dłoń się wznosi modląca,
Już kornie gną się kolana,
I rośnie woń kadzidlana,
Już wieszczą wszystkie dzwony
Na północ, południe, zachód i wschód:
Niechaj będzie pochwalony
Święty, święty, święty
Eucharystii cud.

Artur Maria Swinarski

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki