Asymetria

Wciąż chodzi mi po głowie sprawa listy Wildsteina. Wczytuję się w motywy czy też intencje głównego sprawcy tej listy. Bronisław Wildstein bardzo trafnie demaskuje patologię III RP. Ukazuje zestaw marionetek albo raczej przebierańców, grających niebezpieczne role. Niebezpieczne, bo błazny grają królów, szubrawcy - autorytety, złodzieje - stróżów mienia publicznego. Tak też postrzegam...
Czyta się kilka minut

Wciąż chodzi mi po głowie sprawa listy Wildsteina. Wczytuję się w motywy czy też intencje głównego sprawcy tej listy. Bronisław Wildstein bardzo trafnie demaskuje patologię III RP. Ukazuje zestaw marionetek albo raczej przebierańców, grających niebezpieczne role. Niebezpieczne, bo błazny grają królów, szubrawcy - autorytety, złodzieje - stróżów mienia publicznego. Tak też postrzegam tę rzeczywistość. I podobnie jak w Wildsteinie, rośnie we mnie frustracja, że tak jest, że nikt nie zakończył tego spektaklu, że wciąż odżywa na deskach sceny życia narodu…

Jest też we mnie niepewność… Czy pomimo frustracji, odruchów odrazy i wstrętu, a zarazem bezsiły i niemocy, człowiek może upubliczniać coś, co nadaje sprawie taki tok? Czy godzi się, choćby w odruchu szlachetnego desperata, kierując się po trosze rozumem, a po trosze emocjami, demaskować i osądzać coś, co winno być dane pod rozwagę sądów? Czy tak się godzi?

Wciąż nie wiem… Wiem natomiast, że z racji zupełnie mniej przekonujących tak się robi. Robi się tak z premedytacją, ale nie po to, by zdemaskować zło, tylko by naruszyć dobre imię, wywołać ferment. I że jest to bezkarne.

Tak odbieram informację z posmakiem nieskrywanej sensacji o tworzeniu partii w oparciu o Radio Maryja. Opisano struktury, przyklejono ideologię, wręcz naszkicowano program partyjny. Nawet rozrzucono jak kości do gry nazwiska graczy w tej formacji, zaznaczając z góry, że to przeciętni gracze. Spróbujmy spojrzeć na to bez uprzedzeń. Jeden z najpoczytniejszych dzienników donosi o nowej formacji politycznej. Czyni to w sposób jednoznacznie oceniający. Za chwilę okazuje się to wszystko bzdurą. Lepiej niż u Mrożka - teatrem absurdu. Zawiązywanie partii jest wiejskim zebraniem o geotermach, lecz informator "gazeta" nie prostuje, nie przeprasza, nie zgłasza się pod pręgierz etyki czy prawa. Milczy, jak Maleszka w redakcji "Gazety Wyborczej".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2005