Między nami, mediami

Wszyscy przyznali zgodnie: tego jeszcze nie było! Jak dotąd pomysł, aby przedstawicieli głównych mediów lokalnych zgromadzić w jednym miejscu, bynajmniej nie w celach "roboczych" (jak ma to miejsce przy okazji rozmaitych konferencji prasowych), a na przyjacielskiej pogawędce, zawsze spalił na panewce. W końcu, 18 grudnia 2004 roku, udało się! Zorganizowaniem spotkania zajął się ks. Mariusz...
Czyta się kilka minut

Wszyscy przyznali zgodnie: tego jeszcze nie było! Jak dotąd pomysł, aby przedstawicieli głównych mediów lokalnych zgromadzić w jednym miejscu, bynajmniej nie w celach "roboczych" (jak ma to miejsce przy okazji rozmaitych konferencji prasowych), a na przyjacielskiej pogawędce, zawsze spalił na panewce. W końcu, 18 grudnia 2004 roku, udało się! Zorganizowaniem spotkania zajął się ks. Mariusz Kuciński, rzecznik kurii biskupiej, a patronat objął ks. biskup Jan Tyrawa. Upłynęło ono w serdecznej, przedświątecznej atmosferze. A także w błysku flesza, pod czujnym okiem kamery…

Ordynariusz bydgoski w swych Bożonarodzeniowych życzeniach zachęcił dziennikarzy do poszukiwania autentycznych wartości, nieustannego docierania do Prawdy. W serca ludzi, na co dzień przecież zajętych opisywaniem świata, w którym najbardziej jaskrawo manifestują się występki, zbrodnie, nękanego niedostatkiem i przemocą, biskup Jan wlał otuchę: - Ostatnie słowo z pewnością nie będzie należeć do niesprawiedliwości! Ostatnie słowo należeć będzie do sprawiedliwości! - stwierdził z przekonaniem hierarcha.

Konkurencja? - Owszem, ale…

W powszechnym mniemaniu uczestnicy choćby ograniczonego, regionalnego rynku medialnego uchodzą za bezwzględnych, cynicznych "graczy", nieprzebierających w środkach. Józef Herold, redaktor naczelny bydgoskiego oddziału "Gazety Wyborczej", wykorzystał okazję, aby osłabić czarno-biały stereotyp. - Nie demonizowałbym kwestii "konkurencji", rywalizacji. Nie jest tak, że my "pożeramy się wzajemnie w walce o najlepszy kawałek tortu". Ten "tort" od dawna jest bowiem z grubsza podzielony. Teraz każdy tytuł stara się raczej utrzymać czytelnika… Potrafimy też działać wspólnie… - powiedział Józef Herold.

Konkretne przykłady zgodnej mobilizacji mediów były podczas spotkania opłatkowego przywoływane często - kampanie społeczne, akcje charytatywne… I nasz regionalny fenomen: wszystkie środki masowego przekazu włączyły się w organizację Dnia Papieskiego!

Współgospodarzem dziennikarskiego "opłatka" był "Przewodnik Katolicki Diecezji Bydgoskiej".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2005