Logo Przewdonik Katolicki

Historia pod szkłem...

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Jedną i drugą gablotę dzielą od siebie zaledwie dwa kroki - z pozoru niewiele ale gdyby wziąć pod uwagę ich zawartość, okaże się, że różnica sięga sześciuset lat! Z lewej bulla datowana na 1404 rok, z prawej - dokument, którego pieczęć odciśnięto w Watykanie kilka miesięcy temu - w 2004 roku. Pod ochroną szklanych tafli spoczywają pożółkłe zwoje pergaminów, barwnie...

Jedną i drugą gablotę dzielą od siebie zaledwie dwa kroki - z pozoru niewiele… ale gdyby wziąć pod uwagę ich zawartość, okaże się, że różnica sięga sześciuset lat! Z lewej bulla datowana na 1404 rok, z prawej - dokument, którego pieczęć odciśnięto w Watykanie kilka miesięcy temu - w 2004 roku. Pod ochroną szklanych tafli spoczywają pożółkłe zwoje pergaminów, barwnie zdobione brewiarze, listy bydgoskich księży. Całość dopełniają grafiki i obrazy zabytkowych świątyń - tych, które do dziś zdobią pejzaż miasta nad Brdą i tych, które nie oparły się wichrom historii. Wystawę "Kościół bydgoski" zorganizowała w grudniu Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Bydgoszczy.



Dwa najnowsze dokumenty - bulle ustanawiające diecezję bydgoską i powołujące biskupa bydgoskiego - udostępnił ordynariusz, ks. bp Jan Tyrawa. Pozostałe eksponaty pochodziły z Archiwum Państwowego w Bydgoszczy, z Muzeum Okręgowego oraz Biblioteki Publicznej. - Takie dokumenty są niezwykle rzadko wystawiane - przyznaje Jolanta Ociepa, komisarz wystawy. Na pytanie o materialną wartość ekspozycji odpowiada: - To niemożliwe! Te dokumenty są bezcenne!

Wiekowe bulle



Wśród najstarszych, a więc najcenniejszych, dokumentów znalazły się dwie bulle erekcyjne. Pierwsza - klasztoru Karmelitów wystawiona przez papieża Bonifacego IX w Rzymie 9 stycznia 1404 roku i druga - klasztoru Panien Klarysek wydana przez papieża Pawła V, także w Rzymie 15 maja 1615 roku. Towarzyszy im brewe papieża Leona X, nakazujące biskupowi pomezańskiemu i warmińskiemu obronę klasztoru Karmelitów bydgoskich przed łupieżcami i napastnikami. Przy dokumencie imponująca data - 20 maja 1513 rok.
- Skąd się wzięła nazwa "bulla"? Od ołowianej pieczęci - bulli, która znajdowała się przy każdym liście Stolicy Piotrowej. Na początku bullą nazywano każdy dokument papieski opatrzony pieczęcią z podobiznami świętych Piotra i Pawła. Wszystko zmieniło się w XV wieku, kiedy mianem tym zaczęto określać tylko ważniejsze dokumenty papieskie. Decyzje o mniejszej wadze zamieszczano w tak zwanym papieskim brewe - tłumaczy Jolanta Ociepa. Pomiędzy bullą z 1404 roku i tą z 2004 różnica jest niewielka. - To też jest pergamin - tyle że nowszy. Pieczęć - identyczna. No… może tylko sznurek jest inny - dodaje.

Książki na wagę…
kilku groszy



Ci, którzy odwiedzili wystawę, mogli obejrzeć XVII-wieczny podręcznik filozofii i bogato zdobiony brewiarz franciszkański oraz rękopisy bractw kościelnych - Matki Boskiej Szkaplerznej i św. Józefa z XVII i XVIII wieku, zawierające spisy członków i sprawozdania z lustracji. - To takie papierowe biuro - wyjaśnia Jolanta Ociepa. Nie zabrakło też książek z biblioteki bernardynów. - Jedną z nich Stanisław z Myślęcinka kupił na targu w Bydgoszczy w dniu św. Idziego 1493 roku - za 24 grosze polskie. To była spora kwota, wykosztował się! - dodaje.
Justyna Eis, drugi komisarz wystawy, niestrudzenie wylicza… - Tu są XVII-wieczne kanony pokutne i podręcznik dla spowiednika. Tam - korespondencja ks. Ryszarda Markwarta i ks. Edwarda Beckera oraz opis parafii wykonany przez ks. Franciszka Dachtera.
Na wystawie zaprezentowano akwarele i grafiki przedstawiające często nieistniejące już świątynie - m.in. najstarszy bydgoski kościół parafialny pw. św. Idziego czy kościół Jezuitów na Starym Rynku. Podróż sentymentalna - podróż po Bydgoszczy, jakiej nikt już nie pamięta…

Tekst i zdjęcie:

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki