Logo Przewdonik Katolicki

Droga, Prawda, Życie

Adam Gajewski
Fot.

Dzięki transmisji Programu 1 Polskiego Radia każdy mógł śledzić przebieg Pasterki sprawowanej w bydgoskiej katedrze pw. św. Marcina i Mikołaja. Dobra Nowina: "Bóg się rodzi!", wyśpiewana, ogłoszona w prastarym kościele nad Brdą, obiegła tysiące domostw. Także szpitale i więzienia. Świąteczne błogosławieństwo ks. biskupa Jana Tyrawy zostało skierowane szczególnie do chorych,...

Dzięki transmisji Programu 1 Polskiego Radia każdy mógł śledzić przebieg Pasterki sprawowanej w bydgoskiej katedrze pw. św. Marcina i Mikołaja. Dobra Nowina: "Bóg się rodzi!", wyśpiewana, ogłoszona w prastarym kościele nad Brdą, obiegła tysiące domostw. Także szpitale i więzienia. Świąteczne błogosławieństwo ks. biskupa Jana Tyrawy zostało skierowane szczególnie do chorych, samotnych, bezdomnych, więzionych, bezrobotnych…



Eucharystię otworzyła błagalna modlitwa biskupa Jana: - Prosimy Cię, Boże, otwórz nasze serca, abyśmy z radością umieli przyjąć Pana Jezusa i potrafili czynić to, czego On od nas żąda oraz abyśmy widzieli Go we wszystkich potrzebujących naszej pomocy i miłości.

Pytanie kluczowe



Dostojny celebrans w swoim pasterskim słowie dotknął kwestii fundamentalnej dla każdego chrześcijanina. Postawił zebranym pytanie: - Dlaczego Bóg stał się człowiekiem? i objaśnił: - Chrystus rodzi się dla nas… Ta tajemnica rzeczywiście zdumiewa… Musi zdumiewać. A dlaczego Bóg stał się człowiekiem? Aby odmienić nasz los! Zbawiciel, Mesjasz i Pan przynosi odmianę naszego losu! Już nie musimy się trwożyć zła rodzącego się w naszych sercach, otaczającego nas. Nie musimy bać się słabości, przeciwieństw… Nawet ostateczności i śmierci! Chrystus stał się naszą Drogą, Prawdą i Życiem!

Nie każdy zwyczaj przetrwał…



Według rozmaitych leksykonów, źródeł etnograficznych, staropolskich przekazów, specyficzną "okrasą" każdej Pasterki winny być niegroźne psikusy i figle, płatane pobożnym przez pomysłową młodzież, cieszącą się owej godziny daleko idącą pobłażliwością. Nawet najstateczniejszej matronie nie wypadało powstrzymać chłopięcej ręki wyciągniętej do warkocza koleżanki, która przed nim siedzi w ławce. Bezkarnością cieszyli się też "krawcy", usiłujący zszyć pobieżnie - manewrując pod ławkami! - dwa sąsiadujące z sobą płaszcze… Roku Pańskiego 2004 żadnego z podanych wyżej występków nie zanotowano. Widać owe praktyki odeszły w przeszłość nieodwołalnie. Większość elementów "pasterkowej tradycji" pozostało. Liczni wierni diecezji bydgoskiej gromadzili się przed żłóbkami, witając narodzonego Pana. On przecież jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki