3/4 kg polędwicy wołowej
masło, margaryna
25 dkg pieczarek
kasza gryczana, sól i pieprz
kilka porów,
10 dkg żółtego sera
sos beszamelowy
po łyżce mąki i masła
2 szklanki mleka lub śmietany
sól i pieprz
Z kuchni ojca Michała
Pod tajemniczą, francuską nazwą "bryzol" kryją się zrazy, wykrojone z polędwicy wołowej, rozbite tłuczkiem, a potem...
Składniki
3/4 kg polędwicy wołowej
masło, margaryna
25 dkg pieczarek
kasza gryczana, sól i pieprz
kilka porów,
10 dkg żółtego sera
sos beszamelowy
po łyżce mąki i masła
2 szklanki mleka lub śmietany
sól i pieprz
Z kuchni ojca Michała
Pod tajemniczą, francuską nazwą "bryzol" kryją się zrazy, wykrojone z polędwicy wołowej, rozbite tłuczkiem, a potem usmażone. Najczęściej podaje się je z pieczarkami. Jako dodatki proponuję kaszę gryczaną oraz pory pod beszamelem.
Kaszę możemy ugotować w woreczkach. "Kipi kasza, kipi groch, lepsza kasza, niż ten groch, bo od grochu boli brzuch, a od kaszy człowiek zdrów" - tego wierszyka uczyły już nasze babcie, opowiadając także bajeczkę o sroczce, która kaszę warzyła. I wiedziały, doprawdy, co czynią, skoro kasze mają niezwykle wysoką wartość odżywczą; gryczana bywa nazywana wprost "bombą magnezową"! Ale przecież "hreczka" jest również bogatym źródłem lekkostrawnego białka, witamin z grupy B oraz żelaza, fosforu i potasu. Obłuskane i uprażone ziarenka gryki ceniła już kuchnia staropolska, a ponieważ sprowadzili je do Polski Tatarzy, dlatego nazywano je "krupami pogańskimi" albo "poganką".
Przygotowanie porów pod beszamelem rozpoczniemy od pokrojenia białych części pora w krążki, zblanszowania ich - czyli wrzucenia na chwilę na wrzątek - i odcedzenia. Po usmażeniu ich na maśle, przekładamy je do żaroodpornej miski, wysmarowanej masłem, zalewamy sosem beszamelowym (zasmażką z masła i mąki, rozprowadzoną śmietaną albo mlekiem) oraz posypujemy startym żółtym serem i zapiekamy przez kwadrans w piekarniku.
Następnie smażymy na maśle oczyszczone i pokrojone pieczarki, doprawiane solą oraz pieprzem. Kiedy wszystko jest już gotowe, możemy wreszcie zacząć smażyć nasze bryzole. Polędwicę wołową, umytą i oczyszczoną z błon, kroimy na plastry - zawsze skośnie do włókien - i rozbijamy tłuczkiem, najlepiej przez folię. Każdy plaster powinien być cienki, nie grubszy niż na pół centymetra. Przekładamy je na mocno rozgrzany tłuszcz i smażymy na dużym ogniu, aż do zarumienienia. Ale uwaga: dopiero podczas smażenia na patelni bryzole oprószamy solą oraz pieprzem. Po zdjęciu z palnika natychmiast podajemy je na stół, na każdym z nich układając porcję usmażonych chwilę wcześniej pieczarek.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









