Logo Przewdonik Katolicki

Przechrapać życie

Renata Krzyszkowska
Fot.

Na bezdech senny cierpi statystycznie ok. 4 procent mężczyzn i 1 procent kobiet. Przyczynami choroby mogą być blokada dróg oddechowych górnych oraz zmniejszona aktywność ośrodka oddechowego. Schorzeniu zawsze towarzyszy głośne chrapanie. Bezdech senny zwiększa ryzyko wystąpienia nadciśnienia, zawału serca, wzrostu poziomu cukru we krwi, zaburzenia potencji czy udaru. Naukowcy odkryli...

Na bezdech senny cierpi statystycznie ok. 4 procent mężczyzn i 1 procent kobiet. Przyczynami choroby mogą być blokada dróg oddechowych górnych oraz zmniejszona aktywność ośrodka oddechowego. Schorzeniu zawsze towarzyszy głośne chrapanie. Bezdech senny zwiększa ryzyko wystąpienia nadciśnienia, zawału serca, wzrostu poziomu cukru we krwi, zaburzenia potencji czy udaru. Naukowcy odkryli niedawno, że choroba może również prowadzić do utraty komórek mózgowych, co oznacza zmniejszenie sprawności intelektualnej i osłabienie pamięci - poinformował jeden z ostatnich numerów "New Scientist".


W terapii bezdechu sennego u ludzi należy uwzględniać nie tylko problemy z oddychaniem, ale także możliwość uszkodzenia mózgu wskutek niedoboru tlenu. Badania prowadzone w przeszłości na szczurach wykazały, że brak tlenu powoduje problemy z pamięcią oraz uczeniem się. Mary Morrell z National Heart and Lung Institute w Imperial College London, analizując pracę mózgu siedmiu osób cierpiących na bezdech senny oraz siedmiu ludzi zdrowych, odkryła, że u pacjentów z problemami oddechowymi podczas snu występowała mniejsza niż u osób zdrowych koncentracja istoty szarej w hipokampie - regionie mózgu odpowiedzialnym za koordynację ludzkiej pamięci.
Chrapanie spowodowane jest faktem, że w czasie snu zmniejsza się napięcie mięśni, w wyniku czego zapada się język, cofa żuchwa - pojawia się przeszkoda w przepływie powietrza. Chrapanie ciągłe, bez dłuższych przerw w oddychaniu, nie jest chorobą. Niebezpieczne zaczyna być dopiero wtedy, gdy przerywają je okresy ciszy, czyli bezdech. O chorobie mówimy, gdy liczba bezdechów przekracza 10 na godzinę snu i trwają one dłużej niż 10 sekund. Znane są trzy rodzaje bezdechu. Pierwszy to postać obturacyjna. Jego przyczyną może być utrudnienie przepływu powietrza przez górne drogi oddechowe. Druga postać to tzw. centralna. Tu zaburzone są czynności ośrodka oddechowego w mózgu. Istnieje też postać mieszana, będąca połączeniem dwóch pierwszych. Największy odsetek zachorowań notuje się wśród osób otyłych, aż 40 procent z nich cierpi na bezdech w czasie snu.
Polskim naukowcom z Przemysłowego Instytutu Elektroniki w Warszawie i z Kliniki Otolaryngologii Akademii Medycznej w Warszawie udało się skonstruować przenośny system rejestracji parametrów snu, który umożliwia w warunkach domowych monitorowanie zaburzenia snu. Podobne urządzenia istnieją na Zachodzie, ale są dużo droższe i większe. Opracowane przez Polaków urządzenie nazwane zostało "Hypnoscan". Jest tylko nieco większe od paczki papierosów. Wyposażono je w pamięć o pojemności 4 lub 8 Mb, czujniki, elektrody i mikrofon. Może rejestrować przepływ wydychanego powietrza, stężenie tlenu we krwi, tętno, ruchy oddechowe klatki piersiowej, EKG, aktywności kończyn i dźwięki chrapania. Wszystkie dane zapisywane są w pamięci urządzenia, a następnie odczytywane przez odpowiedni system komputerowy i analizowane. Dzięki niewielkim rozmiarom rejestrator może być używany w domu. Do tej pory badanie było przeprowadzane w warunkach szpitalnych. Pacjenci często nie mogli zasnąć, denerwowali się, mieli podwyższone ciśnienie krwi, co mogło fałszować wynik badania.
Chorzy rzadko zgłaszają się sami do lekarza. Najczęściej nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw, jakie niesie ze sobą choroba. Leczenie bezdechu sennego bywa trudne - konieczne staje się zrzucenie zbędnych kilogramów. Do terapii wykorzystuje się urządzenie w formie maski zakładanej na nos. Przez nią pompowane jest powietrze do płuc pacjenta w czasie snu.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki