Przez sześć lat był Ksiądz kapelanem dużego szpitala, a obecnie jest Ksiądz proboszczem parafii liczącej blisko 50 tys. mieszkańców. To doświadczenie duszpasterskie pozwala na sformułowanie pewnych wniosków i spostrzeżeń dotyczących sytuacji tamtejszego Kościoła....
Przez sześć lat był Ksiądz kapelanem dużego szpitala, a obecnie jest Ksiądz proboszczem parafii liczącej blisko 50 tys. mieszkańców. To doświadczenie duszpasterskie pozwala na sformułowanie pewnych wniosków i spostrzeżeń dotyczących sytuacji tamtejszego Kościoła. Chciałbym zatem zapytać, jaki jest stosunek Argentyńczyków do spraw wiary, do Kościoła?
- Jak wszędzie, można znaleźć wśród nich ludzi, którzy mówiąc: "wierzę", są w pełni świadomi znaczenia tego słowa, a nade wszystko jego życiowych konsekwencji. Zawsze jednak, obok ludzi głęboko wierzących i mocno zaangażowanych, znajdą się i tacy, których wiara jest bardzo słaba i z przykrością trzeba stwierdzić, że czasami nawet śmieszna. Ważnym elementem w charakterystyce religijności Argentyńczyków jest bardzo żywy kult Matki Bożej. Niedaleko mojej parafii znajduje się jedno z największych sanktuariów Maryjnych świata - Luchan. Piątego października pielgrzymują do tego miejsca blisko dwa miliony wiernych, w większości młodych ludzi. Można więc porównać ten kult do polskich pielgrzymek na Jasną Górę.
Czy wiara Argentyńczyków przekłada się na ich apostolskie zaangażowanie i na współpracę z kapłanami?
- Tak. Widać to przede wszystkim w małych wspólnotach, w grupach modlitewnych, a także w organizacjach i stowarzyszeniach zajmujących się pomocą osobom najbardziej potrzebującym. Muszę przyznać, że - mimo wielu trudności gospodarczych tego kraju, a także zubożenia społeczeństwa - praca charytatywna jest w Argentynie bardzo ważną formą działalności różnych, nie tylko kościelnych podmiotów życia społecznego. Kolejnym wyraźnym znakiem takiej postawy jest zaangażowanie Argentyńczyków w liturgii Mszy świętej. Widać tutaj imponującą aktywność wiernych świeckich. To oni są odpowiedzialni za przygotowanie wszystkich czytań, komentarzy, śpiewów, pomagają także rozdawać Komunię Świętą. Również w sytuacjach, gdy kapłan nie może dojechać, aby sprawować Mszę św., liturgię słowa połączoną z rozdzielaniem Komunii Świętej przygotowują i prowadzą wierni świeccy.
Na czym polega misyjny wymiar posługi kapłańskiej w kraju, który trudno uznać za pogański, a jego mieszkańcy są w większości katolikami?
- O Argentynie bardzo często można usłyszeć, że jest to kraj ochrzczonych, ale nie zewangelizowanych. Muszę przyznać, że w tych słowach jest dużo prawdy. Istota pracy misyjnej w tym państwie polega poniekąd na tym, aby po prostu być z tutejszymi ludźmi. Bowiem powołanie kapłańskie, powołanie misjonarza to odkrywanie prawdy Ewangelii i bycie jej autentycznym świadkiem. Będąc w Argentynie, nie trzeba wcale oczekiwać na jakieś cudowne wezwanie, wielką misję. Należy po prostu być z wiernymi, ukierunkowywać ich, a czasami nawet przygotować do pewnych nowych dla nich rzeczy.
Co było dla księdza z Polski najtrudniejsze w pierwszych tygodniach pobytu w Argentynie?
- Może wstyd się przyznać, ale przybyłem do Argentyny bez większego przygotowania i z nikłą znajomością tutejszego języka. Wszystkiego, co związane jest z pracą misyjną, uczyłem się dopiero na miejscu. Trudno mówić jednak o zaskoczeniu, gdyż każdy, choćby najmniejszy zakątek świata, jest inny. Argentyńczycy zadziwiają na pewno swoją mentalnością, która znacząco różni się od naszej - europejskiej. Tutejsi mieszkańcy bardzo często używają określenia "maniana", co oznacza, że wszystko robią na przysłowiowe jutro. Uważają, że nie obowiązuje ich jakakolwiek dyscyplina czasowa czy punktualność. Za duży sukces uważam to, że tutejsi wierni mnie zaakceptowali. Nie ukrywam, że na początku najbardziej się tego obawiałem.
Dziękuję za rozmowę
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













