Decyzja, która zobowiązuje...

W dzisiejszym świecie, który bardzo często kontrowersyjnie rozumie sens słowa "tolerancja" i hołduje niczym nieograniczonej wolności, troska o jak najlepsze wychowanie młodego pokolenia jest niezwykle ważnym zobowiązaniem. Obok rodziców, szkoły, Kościoła i wielu organizacji społecznych, ważne miejsce na tym polu zajmują placówki specjalistyczne, które pomagają ludziom młodym borykającym...
Czyta się kilka minut
W dzisiejszym świecie, który bardzo często kontrowersyjnie rozumie sens słowa "tolerancja" i hołduje niczym nieograniczonej wolności, troska o jak najlepsze wychowanie młodego pokolenia jest niezwykle ważnym zobowiązaniem. Obok rodziców, szkoły, Kościoła i wielu organizacji społecznych, ważne miejsce na tym polu zajmują placówki specjalistyczne, które pomagają ludziom młodym borykającym się ze społecznymi problemami adaptacyjnymi. Na terenie całej Polski istnieje wiele ośrodków przygotowujących tzw. trudną młodzież do wkroczenia na drogę dorosłego życia. Jednym z nich jest Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla chłopców w Strzelnie. 30 września br. placówka ta została powierzona opiece św. Jana Bosko i przyjęła oficjalnie jego imię.

Strzeleński ośrodek powstał 1 stycznia 1996 roku. Podlega on Starostwu Powiatowemu w Mogilnie, a nadzór pedagogiczny sprawuje nad nim Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. Placówka powstała z myślą o pomocy młodzieży męskiej nie tylko z województwa kujawsko-pomorskiego, ale z całej Polski. Ośrodek składa się z Gimnazjum Specjalnego dla chłopców oraz czynnego przez cały rok internatu, funkcjonującego na wzór domu dziecka. Strzeleńska placówka przeznaczona jest wyłącznie dla chłopców niedostosowanych społecznie, z rodzin niewydolnych wychowawczo, z zaburzeniami w zachowaniu, w wieku od 14 do 18 lat.

- Dzięki odpowiedniemu systemowi opieki i wychowania, a także bogatej bazie dydaktyczno-warsztatowej, młodzież przebywająca w naszym Ośrodku ma możliwość pełnego przygotowania się do samodzielnego udziału w życiu społecznym - mówi Jerzy Zebel, dyrektor strzeleńskiego Ośrodka. - Od dnia powstania nasza placówka korzysta z metod systemu prewencyjno-zapobiegającego, który - ujmując w skrócie - polega na wychowaniu w duchu chrześcijańskim, poprzez dobro i miłość. Nie stosujemy przemocy, a jedynie przemyślany system nagród i upomnień. Zależy nam na wzajemnym zaufaniu wychowawców i wychowanków, co jest także warunkiem właściwego ugruntowania się kształtowanych postaw. Przygotowując młodzież do pracy zawodowej, uczymy nie tylko zdobycia kwalifikacji technicznych, ale przede wszystkim szacunku dla samej pracy.

Sami w sobie nie są źli

Twórcą systemu wychowawczego realizowanego w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Strzelnie jest św. Jan Bosko. - To właśnie on, przeszło 150 lat temu, będąc otwartym na problemy młodych ludzi, wyprzedzając to, co nazywamy obecnie prewencyjnym systemem wychowania, opierał się na prostej zasadzie: miłości i szacunku do drugiego człowieka - mówi ks. dr Marek Chmielewski z Inspektorii Towarzystwa Salezjańskiego w Pile. - Młodzież sama w sobie nie jest bowiem zła i czasami potrzebuje tylko wyciągniętej ręki, a naszym obowiązkiem jest im tę rękę podać.

Nadać imię to znaczy zaistnieć

Przed kilkoma miesiącami rozpoczęto starania, aby strzeleńskiemu ośrodkowi nadać imię św. Jana Bosko. Ukoronowaniem tych starań była uroczystość, która odbyła się 30 września br. z udziałem licznie zaproszonych gości, przedstawicieli władz kościelnych, państwowych, wojewódzkich, a także samorządowych. Uroczystego poświęcenia pamiątkowej tablicy oraz budynku Ośrodka w Strzelnie dokonał ks. abp Henryk Muszyński. - Dzieło, które tutaj powstaje, jest jednym z radośniejszych znaków naszych czasów - powiedział, zwracając sie do wychowanków strzeleńskiej placówki ks. arcybiskup. - Aby się w coś zaangażować, potrzebne są motywy, a nie przymus. Przymusem można bowiem osiągnąć pewne minimum poprawności, nic więcej. Macie nie tylko dom, nie tylko zaplecze, ale jednocześnie zostaliście obdarowani zaufaniem. A ono najbardziej zobowiązuje. Jednym z podstawowych założeń tego ośrodka jest wychowanie w duchu chrześcijańskim; bo tylko dzięki niemu można rozwijać się w sposób świadomy, współdziałać z ludźmi i łaską Bożą. Aby nasze człowieczeństwo było coraz pełniejsze, coraz doskonalsze...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2004