Wojciech Wencel zawsze wzbudzał jakieś niepokoje; najpierw dlatego, że jako dwudziestoparolatek pisał wiersze do bólu tradycyjne w formie. Miały strofy, narzucający się rytm i obowiązkowe rymy. Potem Wencel zamiast...
Wojciech Wencel zawsze wzbudzał jakieś niepokoje; najpierw dlatego, że jako dwudziestoparolatek pisał wiersze do bólu tradycyjne w formie. Miały strofy, narzucający się rytm i obowiązkowe rymy. Potem Wencel zamiast trzymać się bezpiecznych tematów i swoich ukochanych miejsc: Gdańska i okolic, zaczął nagle pisać o Bogu, modlitwie, Chrystusie i Maryi, Kościele i grzechu. Ostatnie jego wiersze opuścił ten pierwszy, najwidoczniej neoficki zapał, choć przecież nie znaczy to, że brakuje w nich chrześcijańskiego światopoglądu. Wprost przeciwnie, ortodoksyjny katolicyzm Wencla jest mocnym fundamentem, na którym buduje opowieści swojej poezji.
Betlejem w Gdańsku
W książce "Literatura polska 1976-1998. Przewodnik po prozie i poezji" Przemysława Czaplińskiego i Piotra Śliwińskiego czytamy: "Pytanie o poezję lat dziewięćdziesiątych nieoczekiwanie stało się pytaniem o Wojciecha Wencla. Uprawiana przezeń "metafizyczna semiotyka", opisywanie (nie szukanie) Bożego ładu - Bożego śladu, jest rzadkie i niekoniunkturalne". Skąd wziął się Wencel? Urodził się, jak sam zaznacza, w środę popielcową 1972 roku. W wieku 20 lat zadebiutował w katolickim dwutygodniku "Gwiazda Morza". Studiował wtedy polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim. Opublikował cztery tomy poetyckie: "Wiersze" (1995), "Oda na dzień św. Cecylii" (1997), "Oda chorej duszy" (2000) i "Ziemia Święta" (2002) oraz dwa zbiory szkiców: "Zamieszkać w katedrze" (1999) i "Przepis na arcydzieło" (2003). Był nominowany do Nagrody Nike i dwukrotnie do Nagrody im. Józefa Mackiewicza. Jest laureatem znaczącej Nagrody Fundacji im. Kościelskich. Wszystkie te wyróżnienia spowodowały, że pisano o nim chętnie, pomimo Boga - bo jak wiemy, tak ostentacyjne przyznawanie się do wiary bywa nie lubiane. Wszak wiara to sprawa osobista i niemodna. Poza tym Wencel odważnie pisuje do "Nowego Państwa" i "Frondy", ocierając się momentami o moralizm, a to w ogóle trudno znieść. W pewnym sensie to naturalne dla kogoś, kto właśnie poznał Boga i Jego moc, że nosi w sobie pragnienie naprawiania całego świata. Potem dopiero nadchodzi czas wiary dojrzałej. Drogę, jaką prowadził Bóg Wojtka Wencla, możemy prześledzić, czytając jego wiersze z wydanego przez "Frondę" tomu "Wiersze zebrane". Abstrakcyjny jeszcze nieco Bóg z tomiku "Oda na dzień św. Cecylii" i bliski konkretny Bóg w "Ziemi Świętej". To właśnie On rozmawia z człowiekiem poprzez historię życia, poprzez wydarzenia, które po prostu się zdarzają, poprzez radości i cierpienia, wreszcie poprzez drugiego człowieka. Do Ziemi Świętej nie potrzeba lecieć samolotem. Betlejem Wencla jest w jego domu, z żoną i dziećmi, jest takie zwyczajne i codzienne.
Forma wysoka
Skądinąd wiem, że ulubionym poetą Wencla jest T.S. Eliot, zresztą dla każdego miłośnika poezji stanie się to jasne, gdy zobaczy to samo umiłowanie Mądrości w metafizycznym zanurzeniu. Jednak przede wszystkim znakiem rozpoznawczym poezji Wencla jest forma, której nie da się nie zauważyć. Sztywne rymy, równe strofy, nachalny wręcz rytm mogą sugerować pewną trudność w odbiorze dla współczesnego młodego człowieka, przyzwyczajonego do krótkich słów-haseł i szybkiego przepływu informacji. Wencel w ogóle się tym nie przejmuje, u niego czas płynie niezwykle wolno, archaiczną formę swoich wierszy traktuje jako idealną dla wyrażania niespokojnego świata. Może właśnie dzięki takiej formie świat się uspokaja, porządkuje i wyjaśnia, ukazując wyższy Ład i Harmonię Boskiego planu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













