Potrzeba dialogu społecznego

Z apelem o większe zaangażowanie na rzecz dobra wspólnego zwrócił się do przedstawicieli administracji publicznej województwa kujawsko - pomorskiego i miasta Bydgoszczy ks. Abp Henryk Muszyński podczas uroczystej Mszy św., którą odprawił 12 stycznia br. w bydgoskiej farze-konkatedrze. Spotkanie z przedstawicielami świata polityki i życia społeczno -kulturalnego stało się okazją do...
Czyta się kilka minut
Z apelem o większe zaangażowanie na rzecz dobra wspólnego zwrócił się do przedstawicieli administracji publicznej województwa kujawsko - pomorskiego i miasta Bydgoszczy ks. Abp Henryk Muszyński podczas uroczystej Mszy św., którą odprawił 12 stycznia br. w bydgoskiej farze-konkatedrze. Spotkanie z przedstawicielami świata polityki i życia społeczno -kulturalnego stało się okazją do refleksji nad jedną z bolączek dzisiejszych polskich czasów, a mianowicie postawą egoizmu, która prowadzi do zamknięcia na potrzeby drugiego człowieka.

Duchowa jedność, zaangażowanie społeczne i odrzucenie interesów partyjnych - to główne wyzwania, jakie stają przed ludźmi odpowiedzialnymi za losy "małych ojczyzn". Niestety, ich realizacja często pozostawia wiele do życzenia. Gospodarz spotkania - ks. prałat Zbigniew Maruszewski - wskazał na Ewangelię jako duchowe źródło, które powinno być inspiracją do jednoczenia się we wspólnym wysiłku, aby dobro lokalnych środowisk i społeczności pomnażało się w sposób odpowiedzialny.

Z przesłania, jakie skierował w najstarszej świątyni Bydgoszczy metropolita gnieźnieński, wynika, że naszej administracji trzeba dzisiaj przede wszystkim więcej duchowej jedności, zaangażowania dla dobra wspólnego i mniejszego uwikłania w interesy partyjne, które ciągle dochodzą do głosu i osłabiają wzajemne zaufanie. - Tam, gdzie nie ma wzajemnego zaufania, nie ma także wspólnego działania, które jest dzisiaj bardzo potrzebne - podkreślił Abp Muszyński. - Trzeba scalić wszystkie siły, aby widzieć ponad interesami partykularnymi i myśleć o kolejnych pokoleniach - nie o sobie.

Na tle innych państw europejskich dopiero dojrzewamy do odpowiedzialności obywatelskiej. Trzeba jednak pamiętać, że po doświadczeniach systemu totalitarnego, który przez blisko pół wieku zmuszał nas do życia w milczeniu, trudno bez porażek nauczyć się dialogu społecznego.

Tekst i zdjęcie:
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2004