Chorzy mocą Kościoła

- Świat powinien uznać niezbywalne prawo każdego człowieka do życia i do wszechstronnej opieki - powiedział podczas Mszy świętej z udziałem osób starszych i chorych biskup Bogdan Wojtuś. Spotkanie w bydgoskiej farze-konkatedrze odbyło się 11 lutego, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.



- Jest takie słynne zdanie Ojca Świętego, które często powtarza w spotkaniach...
Czyta się kilka minut
- Świat powinien uznać niezbywalne prawo każdego człowieka do życia i do wszechstronnej opieki - powiedział podczas Mszy świętej z udziałem osób starszych i chorych biskup Bogdan Wojtuś. Spotkanie w bydgoskiej farze-konkatedrze odbyło się 11 lutego, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.

- Jest takie słynne zdanie Ojca Świętego, które często powtarza w spotkaniach z chorymi: "Wy jesteście mocą Kościoła". Do tej myśli nawiązał Papież także w swoim Orędziu na Światowy Dzień Chorego. Jednocząc się z Chrystusem, chorzy uczestniczą w dziele Odkupienia. Dokonuje się ono przez Tego, który umarł na krzyżu - tłumaczył wiernym biskup Bogdan Wojtuś.

Światowy Dzień Chorego obchodzony jest w całym Kościele. W Bydgoszczy główne uroczystości odbyły się przed obrazem Matki Bożej Pięknej Miłości. - To modlitwa z chorymi i za chorych, ale także okazja do wyrażenia wdzięczności tym wszystkim, którzy opiekują się potrzebującymi - przyznał kustosz sanktuarium, ksiądz prałat Zbigniew Maruszewski. Dla dyrektora Hospicjum im. Księdza Jerzego Popiełuszki, ks. prałata Romualda Biniaka, ten dzień jest apelem skierowanym do wszystkich ludzi, którzy nie chcą zauważyć obok siebie człowieka cierpiącego. - Nieraz zachęcam ludzi do tego, by przyszli z pomocą do hospicjum, ale oni często nie chcą takiego bezpośredniego kontaktu, jakby się bali człowieka chorego. A to jest nasz brat, nasza siostra…

Czasem modlitwy, która ma promieniować na kolejny rok, nazwał Dzień Chorego ks. Ryszard Pruczkowski, wolontariusz hospicjum przy szpitalu miejskim. - To taka wyjątkowa uroczystość poświęcona refleksji nad tajemnicą cierpienia i tajemnicą Bożej miłości, która sprawia, że każdy z nas może być Szymonem z Cyreny i Weroniką, która pomaga cierpiącemu Chrystusowi w chorym człowieku.

Oprócz pomocy medycznej ważna jest także pomoc duchowa - tę ostatnią niosą nie tylko kapelani w szpitalach, ale również lekarze. - W moich codziennych modlitwach zanoszę intencję za wszystkich chorych, z którymi się stykam w szpitalu, a także tych, którzy już odeszli - przyznaje doktor Jerzy Kąkol, przewodniczący oddziału kujawsko-pomorskiego Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. - Często proszę chorych, by modlili się za mnie. Takie wzajemne związanie w modlitwie do Pana Boga, by wypełniała się Jego wola, jest niezwykle ważne…

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 8/2004