... ponieważ zmierzał do Jerozolimy

Coraz chętniej mówi się o nietolerancji wobec mniejszości. Jest to temat ochoczo podchwytywany przez media, bo zawsze dobrze się sprzedaje. Polaryzacja opinii, podział na czarne i białe - duże kontrasty robią duże wrażenie. W całym zamieszaniu łatwo zapomnieć, że również większość może być prześladowana... na przykład z powodu wiary.



Księża, załatwiając przeróżne sprawy,...
Czyta się kilka minut
Coraz chętniej mówi się o nietolerancji wobec mniejszości. Jest to temat ochoczo podchwytywany przez media, bo zawsze dobrze się sprzedaje. Polaryzacja opinii, podział na czarne i białe - duże kontrasty robią duże wrażenie. W całym zamieszaniu łatwo zapomnieć, że również większość może być prześladowana... na przykład z powodu wiary.

Księża, załatwiając przeróżne sprawy, najczęściej parafialne, trafiają do bardzo wielu miejsc i spotykają najrozmaitszych ludzi. Raz są to ich parafianie, innym razem ludzie zupełnie im nieznani. Czasami głęboko wierzący i gorliwie praktykujący, a niekiedy obojętni, czy nawet wrogo nastawieni do Kościoła. Koloratka, która jednoznacznie mówi, kto zacz, najczęściej bardzo pomaga. Pobudza życzliwość, skłania do większej uprzejmości, otwiera wiele drzwi, uruchamia łańcuch pomocy. Niejeden człowiek wydaje się być przekonany, że w ten sposób nie tylko księdzu pomaga... Bywają jednak i takie miejsca, gdzie koloratka nie jest mile widziana lub budzi niezrozumiałe zakłopotanie.

W obliczu Łukaszowej perykopy o samarytańskiej wiosce, która nie przyjęła Jezusa, nie potrafię wyzwolić się od obrazu miłosiernego Samarytanina, tak dobrze nam znanego z przypowieści. Tam pomaga on człowiekowi, który potrzebuje pomocy. Nie pyta, kim jest, skąd pochodzi, jaką wyznaje wiarę. A oto inni Samarytanie, słysząc kim jest Jezus, ze względu na Jego wiarę odmawiają gościny. Może ktoś się obruszy na zestawienie tych dwóch fragmentów z Ewangelii. Pokazują one jednak, w jaki sposób jedno słowo "wierzę" może zmienić nastawienie człowieka.

Okazuje się, że dla jakiegokolwiek człowieka - obcego, nieznanego - można zrobić coś dobrego w sposób zwyczajny, naturalny, nieomal mechanicznie. Gdy jednak ktoś otwarcie mówi o swojej wierze lub przyznaje się do swoich poglądów, sytuacja się zmienia.

Pierwsze uczucia, jakie rodzą się, gdy ktoś odrzuca nas z powodu wiary, mogą być niestety podobne do tych z Ewangelii, możemy w pierwszej chwili zareagować jak apostołowie, nie wolno jednak zapomnieć, co powiedział do nich Pan Jezus. To właśnie jest czas świadectwa... "Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować" (J 15,20).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2004