Ku pokrzepieniu serc

Tego, co nastąpiło pierwszego maja, komentować dziś nie będę, bo przecież wielokrotnie pisałem co, tak naprawdę, myślę o integracji z Unią Europejską w jej obecnej postaci. Mamiono nas iluzją dostatku i sukcesu, a tymczasem najbliższa przyszłość zapowiada się raczej niewesoło.

Tyle osób przeżywa obecnie trudne chwile, że postanowiłem zacytować pouczającą historyjkę, którą...
Czyta się kilka minut

Tego, co nastąpiło pierwszego maja, komentować dziś nie będę, bo przecież wielokrotnie pisałem co, tak naprawdę, myślę o integracji z Unią Europejską w jej obecnej postaci. Mamiono nas iluzją dostatku i sukcesu, a tymczasem najbliższa przyszłość zapowiada się raczej niewesoło.

Tyle osób przeżywa obecnie trudne chwile, że postanowiłem zacytować pouczającą historyjkę, którą niedawno otrzymałem pocztą elektroniczną. Tak mi ona przypadła do serca, że chcę ją zadedykować wszystkim zacnym utracjuszom raju, szczególnie tym, którzy przeżywają niepokój o przyszłość swoją, swoich bliskich i o los całej Ojczyzny:

"Pewna kobieta podlewała rośliny w ogrodzie, kiedy ujrzała trzech starców, z wypisanymi na twarzach latami doświadczeń.

Odezwała się do nich:

- Nie wydaje mi się, abym was znała, ale musicie być głodni. Wejdźcie, proszę, do domu i posilcie się.

Ale oni zapytali o męża, a kiedy usłyszeli, że go nie ma, odrzekli:

- W takim razie nie możemy skorzystać z gościny.

Przed zmierzchem mąż powrócił do domu i kobieta opowiedziała mu, co się wydarzyło.

- Skoro wróciłem, to zaproś ich teraz.

Kobieta wyszła, aby zaprosić mężczyzn do domu, ale oni oświadczyli:

- Niestety, nie możemy wszyscy wejść.

Jeden z nich wyjaśnił zdziwionej kobiecie, wskazując na pierwszego ze swoich przyjaciół:

- On ma na imię Dostatek.

Następnie wskazał drugiego:

- On ma na imię Sukces, a ja - Miłość. Teraz powróć do domu i zdecyduj razem z Twoim mężem, którego z nas chcecie zaprosić do środka.

Kobieta weszła do domu i opowiedziała swojemu mężowi wszystko, co usłyszała, a on się ucieszył:

- Jak pięknie! Zaprosimy więc Dostatek, aby wszedł i wypełnił nasz dom!

Jego żona miała jednak odmienne zdanie i zapytała:

- A dlaczego, mój Drogi, nie mielibyśmy zaprosić Sukcesu?

Rozmowie przysłuchiwała się ich córka, która także postanowiła zabrać głos:

- Czy nie byłoby najlepiej, gdybyśmy pozwolili wejść do domu Miłości? Dzięki temu nasza rodzina byłaby pełna miłości.

- Posłuchajmy więc rady naszej córki - powiedział po chwili zastanowienia mąż do żony - idź i zaproś Miłość, niech będzie naszym gościem.

Żona wyszła przed dom i zapytała:

- Który z Was to Miłość? Proszę, niechaj wejdzie i będzie naszym gościem.

Mężczyzna o imieniu Miłość ruszył w kierunku domu, ale zaraz podnieśli się także dwaj pozostali i poszli za nim. Zdziwiona nieco kobieta zapytała więc Dostatek i Sukces:

- Zaprosiłam tylko Miłość, więc dlaczego idziecie także wy?

Odpowiedzieli jej jednym głosem:

- Jeżeli zaprosiłabyś tylko Dostatek albo Sukces, pozostali dwaj zostaliby na zewnątrz. Ale wybrałaś Miłość, a tam, dokąd idzie ona, idziemy i my. Bo gdzie jest Miłość, jest także Dostatek i Sukces."

Jeśli jesteście smutni, życzę spokoju i szczęścia, jeśli zaś komu brak wiary w siebie, życzę, aby uwierzył w swoje talenty i wykorzystał je. A jeśli jesteście nieśmiali, życzę miłości i odwagi.

Nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej, więc sursum corda - w górę serca!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2004