Balkon zgodnie z prawem

Zaczyna się sezon remontów i odświeżania balkonów, tak by za kilka tygodni mogły pełnić funkcję miniogrodów. Trzeba jednak pamiętać, że na wszystkie prace wykonywane na balkonie - nawet na malowanie balustrady - konieczna jest zgoda właściciela budynku, a na niektóre nawet pozwolenie na budowę.



Balkon, loggia czy taras są traktowane jako przedłużenia mieszkania. Jednak swoboda...
Czyta się kilka minut
Zaczyna się sezon remontów i odświeżania balkonów, tak by za kilka tygodni mogły pełnić funkcję miniogrodów. Trzeba jednak pamiętać, że na wszystkie prace wykonywane na balkonie - nawet na malowanie balustrady - konieczna jest zgoda właściciela budynku, a na niektóre nawet pozwolenie na budowę.

Balkon, loggia czy taras są traktowane jako przedłużenia mieszkania. Jednak swoboda dysponowania tą powierzchnią jest w znacznym stopniu ograniczona. Większość prac - nawet tych nie zmieniających w żaden sposób wyglądu balkonu - wymaga zgłoszenia, na wszelkie zmiany - potrzeba pozwolenia na budowę, a co się z tym wiąże, projektu budowlano-architektonicznego. Pozwolenie jest wymagane na wszystkie prace, gdy budynek znajduje się pod opieką konserwatora zabytków.

Na własny koszt

Za stan balkonów w budynku odpowiada właściciel nieruchomości. Do niego też należy przeprowadzanie i finansowanie ich remontów tak często, jak to konieczne. Dotyczy to zarówno prac, które są istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa (wzmacniania samej konstrukcji i balustrad), jak i malowania balustrad, napraw podłóg balkonów. W praktyce jednak przynajmniej część prac lokatorzy wykonują we własnym zakresie i na własny koszt. Zawsze w takim przypadku konieczna jest zgoda właściciela budynku. Bez niej nie można zresztą wystąpić o pozwolenia na budowę, które w przypadku wielu prac dotyczących balkonów jest konieczne.

Opis i rysunki

Prace nie zmieniające wyglądu balkonu trzeba zgłosić do jednostki samorządu terytorialnego z 30-dniowym wyprzedzeniem. Zgłoszenie musi zawierać ich względnie dokładny opis i jeśli to konieczne - rysunki. Takie zgłoszenie dotyczy na przykład malowania balustrady, układania terakoty lub innej okładziny na posadzce, wzmacniania balustrady i tym podobnych.

Samo dokonanie zgłoszenia nie upoważnia jeszcze do prowadzenia prac. Urząd ma 30 dni na to, aby zaprotestować, ewentualnie zażądać dodatkowych informacji czy ekspertyz. Jeśli w tym czasie lokator mieszkania nie zostanie zawiadomiony o tym, że urząd ma jakiekolwiek zastrzeżenia do planowanych robót, można w zgodzie z prawem je rozpocząć. Warto pamiętać, że niedopełnienie tego obowiązku może zaowocować nakazem o przywróceniu balkonu do stanu przed remontem - na przykład skucia posadzki czy ponownego przemalowania balustrady.

Pozwolenie na budowę

Wszystkie prace zmieniające wygląd elewacji budynku, którego częścią jest balkon, wymagają pozwolenia na budowę. Tak więc, jeśli chce się wymienić balustradę czy przerobić na zamkniętą werandę balkon, konieczne jest przedstawienie projektu i wystąpienie ze stosownym wnioskiem. Generalnie przeróbki powinny być zaprojektowane w taki sposób, by nie burzyć porządku architektonicznego budynku. Przeprowadzenie takich prac bez pozwolenia to samowola budowlana. Nadzór budowlany - jeśli taką inwestycję odkryje - musi wydać decyzję o rozbiórce na koszt właściciela, może też dodatkowo ukarać karą pieniężną. Prawo nie przewiduje możliwości legalizacji samowoli, chyba że od jej popełnienia minie więcej niż pięć lat.

W gestii konserwatora

O pozwolenie na budowę trzeba występować zawsze wtedy, gdy budynek jest pod opieką konserwatora zabytków. Procedura ta zapobiega wprowadzaniu zmian, niszczących spójność architektoniczną budynku. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa konserwator zaprotestuje przeciwko wymianie kutej balustrady na nowoczesną lub znaczącej zmianie jej wysokości.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2004