Logo Przewdonik Katolicki

Drzwi szeroko zamknięte

Renata Krzyszkowska
Fot.

Według szacunkowych danych, ok. 400 tys. Polaków cierpi na schizofrenię. Obecnie chorobę można skutecznie leczyć. Całkowity powrót do zdrowia i pracy zawodowej możliwy jest u 30 proc. pacjentów. Niestety, skuteczne w chorobie leki od niedawna przestały być refundowane. Oprócz farmakoterapii niezbędnym warunkiem powodzenia leczenia jest również aktywność w przyjaznym i życzliwym otoczeniu....

Według szacunkowych danych, ok. 400 tys. Polaków cierpi na schizofrenię. Obecnie chorobę można skutecznie leczyć. Całkowity powrót do zdrowia i pracy zawodowej możliwy jest u 30 proc. pacjentów. Niestety, skuteczne w chorobie leki od niedawna przestały być refundowane. Oprócz farmakoterapii niezbędnym warunkiem powodzenia leczenia jest również aktywność w przyjaznym i życzliwym otoczeniu. Większość pacjentów twierdzi, że na co dzień spotykają się z niechęcią i nieufnością. By zadać kłam obiegowym opiniom, że osoby po kryzysach psychicznych są mniej przydatne społeczeństwu, powstał w Krakowie hotel "U Pana Cogito". Większość osób w nim zatrudnionych leczyła się na schizofrenię.


Nazwą schizofrenia określa się grupę poważnych zaburzeń psychicznych. Chory może nie odróżniać fantazji od rzeczywistości i mieć problemy z kontrolowaniem emocji. Objawy choroby dzieli się na pozytywne i negatywne. Pozytywne, które najłatwiej ustępują pod wpływem leków, to m.in. urojenia (czyli mylne przekonania), omamy (zazwyczaj słuchowe), zaburzenia mowy i dezorganizacja zachowania. Objawy negatywne są związane z utratą aktywności chorego. Należą do nich: niski poziom motywacji i zainteresowań, obniżenie pobudzenia emocjonalnego, aktywności umysłowej. Te objawy są najtrudniejsze do leczenia i najbardziej upośledzają sprawność psychiczną chorego. Chorzy na schizofrenię tracą przyjaciół, zdolność obcowania ze środowiskiem, zdolność do koncentracji i nauki. Schorzenie dotyka około 1 proc. populacji niezależnie od szerokości geograficznej i kultury. Na świecie choruje na nią około 50 milionów ludzi. Na schizofrenię zapadają przede wszystkim osoby młode, w wieku od 15 do 35 roku życia. Przyczyny jej rozwoju nie są dokładnie poznane. Większość naukowców uważa, że choroba jest wywoływana złożonym współdziałaniem czynników genetycznych i środowiskowych.

Misja dobrej nadziei


Hotel "U Pana Cogito" działa już od dziewięciu miesięcy. Głównym zadaniem hotelu jest pomoc osobom po kryzysach psychicznych. Idea ta przywędrowała z Zachodu. Tam na dobre rozpowszechnił się pomysł społecznej firmy działającej na zasadach rynkowych, ale spełniającej pewną misję, np. zatrudnianie i socjalizację osób niepełnosprawnych, wykluczanych lub po kryzysach psychicznych. - Przy organizacji hotelu "U Pana Cogito" wzorowaliśmy się na działającym na tych samych zasadach hotelu Six Mary's Place w Edynburgu. Organizacja pozarządowa, która go stworzyła, pomagała nam w rozpropagowaniu idei podobnej placówki w Polsce. Pieniądze potrzebne na jego realizację zebrali członkowie Stowarzyszenie Rodzin "Zdrowie Psychiczne" wspólnie ze Stowarzyszeniem na rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej - mówi Agnieszka Lewonowska, dyrektor hotelu "U Pana Cogito". Obecnie zatrudnionych jest w nim 18 osób po kryzysach psychicznych. Pomaga im sześć osób z tzw. obsługi profesjonalnej, w tym pielęgniarka i terapeuta zajęciowy. Hotel ma tylko sześć pokoi.

Akceptuję, ale nie ufam


Badania OBOP-u przeprowadzone w zeszłym roku wykazały, że młodzi Polacy, mimo że deklarują otwartość wobec chorych na schizofrenię, o samej chorobie wiedzą bardzo mało lub nic, choć to właśnie oni są w grupie najwyższego ryzyka. Aż 77 proc. respondentów uważa, że chorym na schizofrenię należy się akceptacja, 65 proc. nie uważa ich za niebezpiecznych dla otoczenia, 81 proc. jest przeciwna izolowaniu chorych w szpitalach psychiatrycznych, a 57 proc. deklaruje chęć pomocy chorym w powrocie do normalnego życia. Jednak aż 63 proc. uczestników sondażu uważa, że chorzy powinni mieć odpowiedni wpis w dokumencie tożsamości, informujący o chorobie, a 61 proc. odmawia chorym prawa do prowadzenia samochodu. Na zawarcie małżeństwa z osobą chorą zdecydowałoby się tylko 40 proc. badanych. Zdaniem specjalistów ta nieufność w większości wypadków jest nieuzasadniona. Zmienić ten stan rzeczy i oswoić społeczeństwo z chorobą ma realizowany w całej Polsce światowy program "Schizofrenia - otwórzcie drzwi!", któremu patronuje m.in. Metropolita Krakowski Kardynał Franciszek Macharski. Celem programu jest również tworzenie warunków aktywnego powrotu chorych do społeczeństwa. O tym, że taki powrót jest możliwy, świadczą goście, którzy odwiedzają hotel "U Pana Cogito". Są zadowoleni z obsługi na najwyższym poziomie. Jak do tej pory nie było żadnych skarg. Wszyscy pracownicy bardzo się starają i dbają o to, by dobrze wypaść i spełnić oczekiwania klientów. Z dobrym skutkiem, o czym świadczą pochlebne wpisy w księdze gości.

Bez pracy i lekarstw


Osoby, które wyszły z kryzysów psychicznych bardzo chcą pracować i chętnie się uczą. - Dla niektórych naszych pracowników to pierwsze w życiu zatrudnienie. Brak pracy pozostawił w nich duże deficyty. Często od podstaw trzeba ich uczyć funkcjonowania w gospodarce rynkowej, konkurencyjności, odpowiedniego podejścia do klienta. Naszym celem jest, by osoby tu zatrudnione mogły kiedyś podjąć pracę w innym miejscu. By potrafiły już bez asekuracji starać się o pracę, radzić sobie w niej i nawet awansować. Współpracujemy z innymi hotelami, gdzie nasi pracownicy odbywają starze. To ich bardzo rozwija i hartuje - mówi Agnieszka Lewonowska. Niestety, w myśl Rozporządzenia o Zakładach Aktywności Zawodowej placówki takie jak hotel "U Pana Cogito" mogą zatrudniać tylko osoby o orzeczonym, znacznym stopniu niepełnosprawności. Jeśli kolejne kontrolne badanie lekarskie wykaże, że stopień ten się zmniejszył, pracownik straci pracę. To odbiera motywację do leczenia. Najlepsi pracownicy, którzy najbardziej się starają, bo chcą jak najszybciej wrócić do społeczeństwa "w nagrodę" muszą odejść. Niestety, to może nawet załamać pracownika i spowodować nawrót choroby. Dodatkowo na obowiązującej od niedawna nowej liście leków refundowanych Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej nie umieściło jednego z powszechnie stosowanych leków na schizofrenię. Bez refundacji dla wielu pacjentów po prostu jest on za drogi. Pacjentom przepisuje się jego tańszy odpowiednik. Jednak producenci obu specyfików kłócą się w sądzie o prawo do ich sprzedaży. Dopóki sprawa się nie rozstrzygnie, tańszego odpowiednika nie można sprowadzać do Polski.

Anioł dla przyjaciela

W końcu lutego br. metropolita krakowski odwiedził warsztaty terapii zajęciowej dla osób chorych psychicznie, działające we współpracy z Kliniką Psychiatryczną w Krakowie. Pacjenci obdarowali go własnoręcznie wykonaną poduszką z haftem krzyżykowym oraz Aniołem Miłości, wystruganym w warsztacie stolarskim. Kardynał obejrzał także prace plastyczne wykonane w pracowni malarskiej. W spotkaniu uczestniczyło kilkudziesięciu podopiecznych ośrodka oraz ich rodziny, przyjaciele i terapeuci. Zdaniem pacjentów praca jest dla nich najlepszą terapią. Są wśród nich osoby, które niegdyś cierpiały na częste nawroty ostrej psychozy, a odkąd pracują w warsztatach terapii zajęciowej - nie były ani razu hospitalizowane. - Ta wizyta to wielki znak wsparcia i solidarnej obecności - powiedział KAI psychiatra dr Andrzej Cechnicki, koordynator programu "Schizofrenia - otwórzcie drzwi!". Dodał, że Kardynał Macharski jest przyjacielem i rzecznikiem osób chorych psychicznie, dla których jest ważne, że wspiera je tak wielki autorytet moralny.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki