Logo Przewdonik Katolicki

Kapucyni w Bydgoszczy

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Bracia Mniejsi Kapucyni przybyli do Bydgoszczy za sprawą Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji. Siostry zabiegały bowiem o założenie domu zakonnego Braci Kapucynów w Bydgoszczy ze względu na osobę założyciela ich zgromadzenia - francuskiego kapucyna Ojca Bonawentury Heurlaut. Decyzją ks. Abp. Henryka Muszyńskiego przejęli oni w 1993 roku opiekę duszpasterską nad kościołem rektorskim...

Bracia Mniejsi Kapucyni przybyli do Bydgoszczy za sprawą Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji. Siostry zabiegały bowiem o założenie domu zakonnego Braci Kapucynów w Bydgoszczy ze względu na osobę założyciela ich zgromadzenia - francuskiego kapucyna Ojca Bonawentury Heurlaut. Decyzją ks. Abp. Henryka Muszyńskiego przejęli oni w 1993 roku opiekę duszpasterską nad kościołem rektorskim pw. Wniebowzięcia NMP, potocznie zwanym kościołem klarysek. W ubiegłym miesiącu obchodzili uroczyście 10-lecie swojej obecności w grodzie nad Brdą.
10 listopada 1993 roku Prowincja Polska Braci Mniejszych Kapucynów przejęła jeden z najstarszych kościołów w mieście. Wspomnienie tego wydarzenia upamiętniono uroczystą Mszą św., podczas której nawiązano również do dwóch innych, ważnych dla kapucynów i kościoła klarysek, jubileuszy. W tym roku mija bowiem 750 lat od śmierci św. Klary oraz 555 lat fundacji kościoła, który zbudowano na Gdańskim Przedmieściu. Kapucyni, którzy dziesięć lat temu przybyli do Bydgoszczy, otrzymali od ks. Arcybiskupa Gnieźnieńskiego ważne i zobowiązujące zadanie. - Księdzu Arcybiskupowi zależało bardzo na tym, aby w kościele usytuowanym w centrum miasta odbywało się stałe wystawienie Najświętszego Sakramentu, a przede wszystkim, aby oprócz fary stworzyć jeszcze jedno miejsce, gdzie przez cały dzień będzie można przystąpić do spowiedzi św. Dziś bydgoszczanie chętnie tutaj wstępują i modlą się. Jesteśmy tutaj również świadkami jakiegoś renesansu sakramentu pokuty. Wszyscy potrzebujemy pojednania - tłumaczy ojciec Jan Fibek, gwardian.
Charyzmat spowiedzi
Kapucyni wyszli ze wspólnoty Braci Mniejszych z myślą o tym, by prowadzić bardziej radykalne życie - poprzez całkowite odcięcie się od pracy duszpasterskiej. Kapłanom zabroniono nawet spowiadać. Bracia zaangażowali się przede wszystkim w dzieła miłosierdzia - wspierali najuboższych w czasach zarazy i wojen. Ta bliskość drugiego człowieka i otwarcie na jego bolączki sprawiły jednak, że obraz kapucyna na trwałe związał się z konfesjonałem. Sakrament pojednania był bliski dwóm współbraciom wyniesionym na ołtarze przez Jana Pawła II: św. Leopoldowi (który z racji niskiego wzrostu nazywany był "kieszonkowym kapucynem") oraz św. Ojcu Pio (największemu stygmatykowi naszych czasów). Trzecią postacią, która wyszła ze wspólnoty, był bł. Honorat Koźmiński - jego imię nosi domowa kaplica bydgoskich kapucynów, poświęcona 9 listopada br. W domu przy ul. Gdańskiej mieszkają obecnie czterej bracia: o. Jan Fibek (gwardian), o. Wojciech Kaczmarek, o. Franciszek Gaca i o. Maciej Szlachciuk. Bydgoska wspólnota wydała najwięcej powołań misyjnych - kapucyni, którzy kiedyś służyli przy kościele Klarysek, ewangelizują w Gwatemali, Turcji, Gabonie i Szwecji. - Kapłan, który poświęca się posłudze w konfesjonale, odnajduje często jeszcze głębszą potrzebę podjęcia pracy misyjnej. Stąd ten charyzmat misyjny - w człowieku rodzi się niesamowita energia, która sprawia, że trzeba wyjść z konfesjonału i szukać... - przyznaje ojciec Fibek (przez jedenaście lat pracował na Białorusi).
Burzliwa historia
W 1448 roku na Przedmieściu Gdańskim bydgoscy mieszczanie ufundowali szpital-przytułek i drewniany kościół pw. Ducha Świętego. Zniszczone z upływem czasu zabudowania zastąpiono murowaną świątynią. W 1615 r. osiadły w grodzie nad Brdą mniszki zakonu św. Klary, które przejęły opiekę nad kościołem. Jego konsekracja nastąpiła 17 września 1645 roku. Nowymi patronami ośrodka zostali - św. Wojciech, św. Klara oraz św. Barbara. Władze pruskie, prowadząc stopniową akcję sekularyzacji, już w 1819 r. skonfiskowały majątek ziemski klarysek. Kościół zamieniono na magazyn (przechowywano tu m.in. wyroby destylarni wódek), a od 1863 r. w murach świątyni miał swoją siedzibę Zakład Oczyszczania Ulic i Latryn. W kolejnych latach kościół przeznaczono na remizę strażacką: wybito trzy bramy wjazdowe dla wozów strażackich, a prezbiterium podzielono na dwie kondygnacje, tworząc na piętrze mieszkanie dla komendanta. Podczas I wojny światowej w kościele znajdował się magazyn ławek ogrodów miejskich oraz materiałów pocztowych. W prezbiterium urządzono pogotowie ratunkowe. Dopiero po przyłączeniu Bydgoszczy do państwa polskiego władze przekazały świątynię Kościołowi katolickiemu. Jedenastego listopada 1925 r. bp Antoni Laubitz konsekrował kościół, nadając mu tytuł Wniebowzięcia NMP. Późnogotycka perełka w samym sercu miasta jest dziś zaciszną przystanią, która daje wytchnienie ludziom wplątanym w zagoniony i zmęczony hałasem wielkomiejski tłum.
Tekst i zdjęcie :

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki