Jesienny trzylatek

Jesienna zmiana czasu sprawiła, że po powrocie z pracy jest na tyle ciemno i nieprzyjemnie, że nie chce nam się wychodzić z dzieckiem na spacer. Starsze dzieci podczas jesieni czytają książki i wynajdują sobie różne zabawy, jednak maluchy się nudzą.



Trzylatek bardzo dużo rozumie, można mu więc czytać lub opowiadać bajki. Istnieje jednak wiele zabaw interesujących i rozwijających...
Czyta się kilka minut
Jesienna zmiana czasu sprawiła, że po powrocie z pracy jest na tyle ciemno i nieprzyjemnie, że nie chce nam się wychodzić z dzieckiem na spacer. Starsze dzieci podczas jesieni czytają książki i wynajdują sobie różne zabawy, jednak maluchy się nudzą.

Trzylatek bardzo dużo rozumie, można mu więc czytać lub opowiadać bajki. Istnieje jednak wiele zabaw interesujących i rozwijających zarówno dla malucha, jak i jego rodziców. Oto kilka przykładów:

Przyklejanki

Z kolorowego papieru o różnej grubości i fakturze wytnij dużo kółek, trójkątów i innych figur rozmaitych rozmiarów. Poproś dziecko, żeby zaczęło je przyklejać do dużego kartonu, według własnego pomysłu. Ty pomożesz mu tylko w klejeniu. Dziecko może kierować twoimi rękami, wskazując, gdzie mają być przyklejone kolejne kawałki. Gdy dzieło jest skończone, nazwijcie wasze małe arcydzieło. Zabawa rozwija wyobraźnię i daje dużo radości ze wspólnej pracy twórczej.

Robimy wiatraczek

Kwadratowy kawałek sztywnego papieru wręczamy dziecku z prośbą, by go jak najpiękniej przyozdobiło. Mogą to być barwne plamki, kreseczki, "stemple" wyrzeźbione dla maluszka z ziemniaka, maczane w farbie, cekiny, brokat - wszystko, co dziecko wymyśli. Gdy karton wyschnie, natnij go w sposób przedstawiony na rysunku. Złóż skrzydełka wiatraka i przymocuj je do patyczka (za pomocą zszywacza lub drutu). Wykonany własnoręcznie wiatraczek przyniesie więcej radości niż kupny. Zabawa rozwija inwencję twórczą.

Buźka - minipizza

Pół kilo mąki, pół kostki drożdży, około szklanka wody plus szczypta soli - to podstawowy przepis na ciasto pizzy. Wyrabianie ciasta wraz z rodzicami jest ogromną frajdą dla malucha. Gotowe ciasto należy odłożyć na godzinę w ciepłym miejscu, by wyrosło, a następnie uformować minipizzę, układając na blasze. Następnie oddajemy inwencję małemu kucharzowi, który ciasto posmarowane przecierem pomidorowym udekoruje. Tłem będzie żółty ser i szynka, oczami oliwki, a ustami długi kawałek papryki. Wszystko posypujemy ziołami do pizzy. Ciasto umieszczone (przez dorosłego!) w gorącym piecu na dziesięć minut daje w rezultacie wspaniały obiad. Zabawa ma wiele walorów: zagniatanie ciasta, modelowanie pizzy i jej dekorowanie może być samodzielnie, z niewielką pomocą rodziców, wykonane przez trzylatka. Zabawa daje dziecku satysfakcję z uczestnictwa w życiu dorosłych, a także rozwija koordynację ruchową.

Wyprawa do supermarketu

Wiele supermarketów oferuje swoim klientom promocyjne katalogi. Są one doskonałym materiałem do zabawy. Przed wyjściem na zakupy stwórz dla maluszka ilustrowaną listę zakupów. Z katalogu wytnij te produkty, które masz zamiar kupić, brakujące natomiast narysuj. Objaśnij dziecku każdy zakup, a gdy już będziecie w sklepie, tak posteruj, by znaleźć się w pobliżu szukanych produktów. Maluch pomoże ci wyszukać potrzebne rzeczy - wyćwiczy w ten sposób spostrzegawczość. Po raz kolejny będzie miał satysfakcję z uczestnictwa w "dorosłym" życiu, a dodatkową korzyścią dla ciebie będzie kupienie dokładnie tego, co zaplanowałaś. Unikniesz powrotu z supermarketu z kolekcją kupionych pod wpływem impulsu niepotrzebnych drobiazgów.

Co się zmieniło?

Poproś dziecko, by dobrze się rozejrzało po pokoju, a potem wyszło na chwilę. W tym czasie przestaw coś w pokoju, wybierając przedmiot stojący na widocznym miejscu (zaczęłabym np. od stołu). Po powrocie mały detektyw musi zgadnąć, co się zmieniło. Potem następuje zamiana: teraz ty popiszesz się swoją spostrzegawczością! Zabawa ćwiczy spostrzegawczość, zmysł obserwacji i orientacji przestrzennej.

Szklany autoportret

Dziecko przed dużym lustrem studiuje swoją twarz, zwracając szczególną uwagę na najbardziej charakterystyczne cechy: nos, oczy, brwi i usta. Następnie bezpośrednio na lustrze maluje pastą do zębów swoje odbicie. W tym celu może przyłożyć do lustra kartkę, póki pasta jest mokra, dzięki czemu powstanie trwały autoportret! Obserwacja własnej twarzy, a później próba odtworzenia szczegółów, służą poznaniu i zapamiętaniu własnego wizerunku.

Kleks pod kontrolą

Na dużą kartkę sztywnego papieru upuszczamy dużą kroplę atramentu. Maluch porusza papierem tak, aby plama rozlała się w różnych kierunkach, tworząc rysunek. Gdy wyschnie, robimy kolejnego kleksa w innym kolorze. Efekty bywają naprawdę ciekawe, także dla dorosłych. Zabawa ćwiczy wyobraźnię oraz precyzję ruchów. Życzę przyjemnych jesiennych wieczorów!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2003