Logo Przewdonik Katolicki

Św. Maria Goretti - 6 lipca

Michał Gryczyński
Fot.

Mariettina, bo tak nazywali ją najbliżsi, urodziła się 16 października 1890 roku w Cornialdo, miejscowości położonej we włoskiej prowincji Ancona. Kiedy ojciec zmarł na malarię, spadły na nią liczne obowiązki domowe, wraz z opieką nad młodszym rodzeństwem. Po pewnym czasie rodzina Goretti przeprowadziła się do wioski Ferriere di Conta. W sąsiedztwie mieszkał ojciec z synem, Aleksandro...

Mariettina, bo tak nazywali ją najbliżsi, urodziła się 16 października 1890 roku w Cornialdo, miejscowości położonej we włoskiej prowincji Ancona. Kiedy ojciec zmarł na malarię, spadły na nią liczne obowiązki domowe, wraz z opieką nad młodszym rodzeństwem.
Po pewnym czasie rodzina Goretti przeprowadziła się do wioski Ferriere di Conta. W sąsiedztwie mieszkał ojciec z synem, Aleksandro Serenellim, który burzliwie przechodził okres dorastania. Chłopak pracował jako pomocnik marynarzy w porcie Nettuno i ulegał coraz większej demoralizacji. Wkrótce Mariettina zaczęła przeżywać kłopoty z natrętnym zalotnikiem, który okazał się prawdziwym utrapieniem dla dziewczynki. Musiała znosić jego niewybredne umizgi, a on stawał się natarczywy, zuchwały i wulgarny. 5 grudnia 1902 roku dziewczynka była sama w domu, bo wszyscy zbierali na polu bób. Wówczas zjawił się Aleksandro i zaatakował ją w kuchni. Broniła się ze wszystkich sił, więc ugodził ją nożem i to aż czternaście razy! Pomoc przyszła za późno...
Przed śmiercią zdołała jeszcze wyszeptać słowa przebaczenia swemu zabójcy. Aleksandro został zatrzymany przez policję, a sąd skazał go na, trzydzieści lat więzienia. I stała się rzecz przedziwna: na galerach sycylijskich przeżył nawrócenie, a potem zaczął przystępować do sakramentów. Tak jak Mariettina również jej matka Assunta Goretti, publicznie przebaczyła mu zabójstwo córki. Jakież było zdumienie sąsiadów, gdy po latach, w 1937 roku zaprosiła Aleksandro na święta Bożego Narodzenia. Dziesięć lat później, po wyjściu z więzienia, zapukał do furty klasztoru kapucynów. Kiedy umarł w 1970 r., w celi zakonnej znaleziono "Apel do świata", w którym błagał raz jeszcze o przebaczenie i przestrzegał młodych ludzi przed niemoralnym życiem. Maria Goretti została kanonizowana w 1950 roku, a jej matka wzięła udział w tej niezwykłej uroczystości.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki