Logo Przewdonik Katolicki

Anioł Pański do Panny Maryi

Michał Gryczyński
Fot.

To co wydarzyło się przed dwoma tysiącami lat w malowniczym miasteczku galilejskim, budzi zdumienie, trwogę i nadzieję. Cieszący się mizerną sławą Nazaret stał się wówczas świadkiem sceny Zwiastowania, uwiecznionej przez św. Łukasza Ewangelistę. A jest to, chronologicznie, pierwszy biblijny tekst maryjny. Scena dialogu Maryi z heroldem Bożym ukazuje Jej powołanie do Macierzyństwa...

To co wydarzyło się przed dwoma tysiącami lat w malowniczym miasteczku galilejskim, budzi zdumienie, trwogę i nadzieję. Cieszący się mizerną sławą Nazaret stał się wówczas świadkiem sceny Zwiastowania, uwiecznionej przez św. Łukasza Ewangelistę. A jest to, chronologicznie, pierwszy biblijny tekst maryjny.


Scena dialogu Maryi z heroldem Bożym ukazuje Jej powołanie do Macierzyństwa Bożego; po swoim pokornym "fiat" podjęła Ona bowiem niezwykłą misję w dziejach zbawienia. Ale Zwiastowanie to przecież nie tylko radosna chwila poczęcia Boga-Człowieka; to również moment zadumy nad perspektywą przyszłego cierpienia Maryi. Dzisiaj przyjmuje godność Bożej Matki, jutro - będzie Matką Bolesną...

Poselstwo do Panny Maryi


Działo się to w "szóstym miesiącu", czyli pół roku od poczęcia przez krewną Maryi-Elżbietę, która uchodziła za bezpłodną. Maryja otrzymała więc już na początku czytelny znak: jeśli Elżbieta, wbrew wszelkiej nadziei, oczekuje teraz potomka, to znaczy, że objawiła się wszechmoc samego Boga.
Po chwili młodziutka dziewczyna z Nazaretu usłyszała z ust Archanioła Gabriela nowinę budzącą trwogę. Ona, dziewica zaręczona z Józefem, miała - za sprawą Ducha Świętego - począć i porodzić Syna Bożego. Pozdrowiona przez posłańca Bożego jako "pełna łaski" - bo nie skażona grzechem pierworodnym, a więc bezgrzeszna - dowiedziała się, że znalazła łaskę u Boga, który wybrał Ją do szczególnej misji: "Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus". Imię to streszcza mesjański sens owej misji, ponieważ "Jezus" (hebr. Jehoszua, Jeszua) to znaczy - "Jahwe zbawicielem", "Pan zbawia".
A potem zwiastun z Nieba przypisał Dzieciątku, które miało się począć, liczne tytuły, nie pozostawiające wątpliwości, że to od dawna wyczekiwany Mesjasz. Będzie On "wielki" i "święty", nazwą Go "Synem Najwyższego" i "Synem Bożym", otrzyma od Boga "tron Jego praojca Dawida", a Jego panowaniu, także "nad domem Jakuba", "nie będzie końca".

I Panna stała się Matką


Maryja została wybrana i przysposobiona do roli, którą powierzył Jej Bóg. Chociaż jednak była gotowa poddać się Jego woli, nie mogła pojąć, w jaki sposób może dojść do poczęcia, skoro "nie zna męża"? Wówczas anioł wyjaśnił Jej, że mocą sprawczą będzie - z pominięciem praw natury - sam Bóg, bo u Niego "nie ma nic niemożliwego". Wówczas Maryja odrzekła: "Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego", okazując się - by przywołać inwokacje "Litanii loretańskiej" - Panną roztropną, wsławioną i czcigodną.
Były to słowa brzemienne w skutkach, ponieważ w tym momencie - według poglądu licznych teologów - nastąpiło cudowne poczęcie, czyli Wcielenie Syna Bożego. Taki był początek Macierzyństwa Maryi, które przezwyciężyło dystans oddzielający Stwórcę od stworzenia. Odwieczny Syn Boży, dla naszego zbawienia, przyjął ciało ludzkie z Maryi Dziewicy; stał się Człowiekiem i miał ziemską Matkę!

Kult Zwiastowania


Nad grotą Zwiastowania już w V wieku powstał kościół w stylu bizantyjskim, a w XI wieku krzyżowcy wystawili tam świątynię romańską. Pomiędzy XVIII a XX w. franciszkanie wznieśli kolejne trzy kościoły. A poza miastem, na drodze do Tyberiady - tam gdzie przepływa Źródło Panny Maryi - prawosławni wystawili kościół Św. Archanioła Gabriela.
Przez długi czas wśród chrześcijan panowało nabożne przeświadczenie, iż Pan Jezus umarł tego samego dnia, w którym się począł, a Zwiastowanie wspominano w czasie Adwentu. Chociaż już w III wieku za datę Wcielenia uznawano 25 marca, to - z obawy przed zakłóceniem cyklu wielkopostnego - nie zaprowadzano osobnego święta. Na przełomie V/VI wieku, za przykładem niektórych klasztorów palestyńskich, ustanowiono w Efezie święto zharmonizowane z terminem Bożego Narodzenia, natomiast po soborze trullańskim (692 r.) w całym Kościele upowszechniła się uroczystość ku czci Zwiastowania.
Kiedy, jeśli nie właśnie w takim dniu, powinniśmy klęknąć całą rodziną, aby odmówić "Anioł Pański"? Może z dziękczynieniem za dar życia, w intencji dzieci nie narodzonych - bo to przecież dzień świętości życia - i tych, które już się narodziły? I z prośbą o błogosławieństwo dla tych, którzy bronią życia od poczęcia do narodzin, oraz opamiętanie dla tych, którzy tak niefrasobliwie występują przeciwko życiu.
Auguste Nicolas - ks. Eugeniusz Dąbrowski "Życie Maryi Matki Bożej"

(...) Św. Augustyn i św. Bernard, chcąc wyrazić całe napięcie tej chwili niezrównanej, przemawiają do Maryi, jak gdyby stojąc u boku anioła, czekali razem z nim na rozstrzygnięcie, które od Niej zawisło. Będąc podobnie jak anioł zainteresowani w odpowiedzi Maryi są bardziej przejęci, niecierpliwi i zwracając się do Niej, zaczynają prosić, błagać, zaklinać, by nie zwlekała z odpowiedzią, od której zwisła chwała Boga, radość aniołów, zbawienie ludzi, zguba piekła i nieziemska godność samej Maryi. "Dziewico Święta - wołają - dlaczego zwlekasz z odpowiedzią? Anioł czeka tylko na Twą zgodę! Słyszałaś wszak, że Duch Święty zstąpi na Cię, a moc Najwyższego Cię zacieni, abyś urodzić mogła bez uszczerbku dla swego dziewictwa. A teraz anioł czeka!... I my też czekamy na słowo zmiłowania i spieszno nam, bo wisi nad nami wyrok potępienia! Oto dana Ci została cena naszego wykupu! Jeśli się zgodzisz, będziemy natychmiast wyzwoleni (...).

Katechizm Kościoła Katolickiego (494)

Na zapowiedź, że porodzi "Syna Najwyższego", nie znając męża, mocą Ducha Świętego, Maryja odpowiedziała "posłuszeństwem wiary" (Rz 1,5), pewna, że "dla Boga... nie ma nic niemożliwego": "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa" (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo Boże, Maryja stała się Matką Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie przeszkodził Jej żaden grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by dzięki łasce Bożej, pod zwierzchnictwem Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia.
Jak powiada św. Ireneusz, "będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia zarówno dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego". Toteż niemało Ojców starożytnych w swoim nauczaniu chętnie wraz z nim stwierdza: "Węzeł splątany przez nieposłuszeństwo Ewy rozwiązany został przez posłuszeństwo Maryi; co związała przez niewierność dziewica Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez wiarę"; przeprowadziwszy zaś to porównanie z Ewą, nazywają Maryję "matką żyjących" i niejednokrotnie stwierdzają: "śmierć przez Ewę, życie przez Maryję".

Jean Guitton - "Maryja"

(...) Maryja nie jest zapewne zbyt zdziwiona tym cudem przechodzącym siły i granice życia, a jednak tak zgodnym z tajemnicą kobiety, której owoc wydaje się zrodzony raczej z tchnienia Bożego, aniżeli z ludzkiej mocy. Maryja dostrzegła to wszystko, co odpowiadało Jej ślubowaniu. Po to bowiem jedynie chciała być czystą i "nie poznawać", aby móc się tym bardziej poświęcić. Skazała siebie na bezpłodność w tej mierze, w jakiej jest ona nieodłączna od czystości, która wydawała się Jej czymś wyższym. (...)
W sferze ludzkiej Maryja jest samotna. To, co się w Niej dzieje, nie jest nikomu wiadome. Jest całkowicie przytomna, w pełni świadoma, coraz bardziej skupiona i coraz bardziej świadoma, skoro w ciągu tej rozmowy z Aniołem wszystko właściwie zostało wyjaśnione. (...)
Czuje, że została wybrana przez Tego, który ma się stać Jej synem. Tym właśnie różni się od wszystkich innych matek. Czas się cofa. Powiedzieć "tak" byłoby rzeczą niestosowną, jak gdyby czuła się stroną równorzędną, jak gdyby wszystko nie zostało już dokonane.
Powie więc tylko: Niech się stanie, niech mi się stanie! - jak gdyby chcąc dać do zrozumienia, że stapia swą wolność z tym Bożym zamysłem, który dziś jest radością, a jutro stanie się cierpieniem. Fiat - oto wyraz przyzwolenia. Leży poza zasięgiem radości i smutku.(...)

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki