Logo Przewdonik Katolicki

Migrena jak depresja

Renata Krzyszkowska
Fot.

Według statystyk, na migrenę cierpi około 12 procent Polaków, głównie w wieku od 20 do 55 lat. Ból migrenowy bywa różny, często dotyczy tylko jednej strony głowy, może być pulsujący i narastać. Napady choroby pojawiają się nawet do kilkunastu razy w ciągu miesiąca. Mogą trwać od kilku godzin do trzech dni. Przedłużająca się migrena może trwać nawet kilka tygodni, uniemożliwiając...

Według statystyk, na migrenę cierpi około 12 procent Polaków, głównie w wieku od 20 do 55 lat. Ból migrenowy bywa różny, często dotyczy tylko jednej strony głowy, może być pulsujący i narastać. Napady choroby pojawiają się nawet do kilkunastu razy w ciągu miesiąca. Mogą trwać od kilku godzin do trzech dni. Przedłużająca się migrena może trwać nawet kilka tygodni, uniemożliwiając pracę i zatruwając życie rodzinne.


Migrenie towarzyszy często światłowstręt oraz nadwrażliwość na zapachy i głośne dźwięki, mogą się również pojawiać nudności, wymioty, zawroty głowy, senność, zaburzenia mowy, drżenie rąk. Co dziesiątemu przypadkowi migreny towarzyszy tzw. "aura", czyli poprzedzające ból zaburzenia słuchowe i wzrokowe. Napad migreny może być wywołany przez różne bodźce - hormony, zmiany pogody, nadmiar kofeiny, hałas, mocny zapach, głód, zawierające tyraminę lub fenyloetyloaminę pokarmy (czekolada, sery, cytrusy, musztarda, śledzie), alkohol (zwłaszcza czerwone wino), podróże, zmiany pogody, dym tytoniowy, długie oglądanie telewizji, zbyt mała lub duża ilość snu. Migrenę mogą także wywoływać dodawane do żywności konserwanty, np. glutaminian sodu. Przyczyną ataku choroby może być również wysokie ciśnienie krwi, ogólne przemęczenie, niedokrwistość, stany zapalne zębów, zatok, uszu, oczu czy zwyrodnienie kręgosłupa. Ciągły, narastający ból głowy może być też następstwem zmian nowotworowych. U prawie połowy dotkniętych silną migreną występują objawy depresji. Obie choroby w równym stopniu obniżają jakość życia. Ich przyczyny są różne, ale istnieje między nimi związek. Cierpiący na migrenę popadają w depresję, z kolei długotrwała depresja może prowadzić do migreny.

Wrażliwa kobiecość


70 procent osób cierpiących na migrenę to kobiety. Naukowcy z Headache Center at Thomas Jefferson University Hospital w Filadelfii udowodnili, że podczas pierwszych dwóch dni menstruacji kobiety są dwa razy bardziej narażone na ryzyko wystąpienia tej dolegliwości, niż podczas innych dni miesiąca. Badania wykazały, że istnieje także duże prawdopodobieństwo pojawienia się migreny na dwa dni przed menstruacją. Badania jednak nie potwierdziły przypuszczeń, że "menstruacyjna migrena" trwa dłużej, czy jest bardziej nasilona od migreny występującej w innych dniach cyklu.

Uwarunkowanie genetyczne


Giorgio Casari i Roberto Marconi z Instytutu San Raffaele w Mediolanie odkryli, że migrena może mieć uwarunkowania genetyczne. Swoje odkrycie opublikowali w jednym z ostatnich numerów "Nature Genetics". Przez cztery lata prowadzili badania genetyczne w rodzinie, której członkowie często cierpieli na tzw. migrenę porażenną typu 2. Okazało się, że wszyscy badani mieli mutację w genie o nazwie ATP1A2 znajdującym się na chromosomie 1. Gen ten koduje białko pełniące rolę tzw. pompy jonowej, która ma udział w wymianie jonów sodu i potasu między komórką a środowiskiem. Mutacja powoduje, że pompa działa wadliwie, a komórki stają się zaokrąglone i opuchnięte. Takie zmiany w komórkach nerwowych w mózgu mogą być podstawą odczuwania bólu. Odkrycie zostanie wykorzystane przy opracowywaniu nowych terapii.
Zdaniem prof. Antoniego Prusińskiego z Katedry i Kliniki Neurologii Akademii Medycznej w Łodzi, w Polsce lekceważy się ból. Najlepszym przykładem jest ból głowy. Ponieważ najczęściej nie stanowi on zagrożenia dla życia i nie jest objawem ciężkiej choroby, neurolodzy zwykle się nim nie interesują. Tymczasem ból głowy, zwłaszcza migrenowy, jest źródłem cierpienia dla wielu ludzi, a nieobecności w pracy z powodu tego bólu wiążą się z dużymi kosztami ponoszonymi przez państwo. Migrenie może zapobiec eliminacja czynników drażniących i podanie odpowiednich leków. Są one jednak drogie i dają skutki uboczne (przyjmowane przez dłuższy czas mogą np. uszkadzać nerki). U niektórych osób we wczesnym stadium migreny działa nawet zwykła aspiryna, ale chorzy często przyjmują leki zbyt późno gdy trudno już opanować ból. Dodatkowo u osób często zażywających środki przeciwbólowe same medykamenty mogą stać się przyczyną migren.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki