Logo Przewdonik Katolicki

"Współczesny Fundamentalizm religijny"

Natalia Budzyńska
Fot.

Ostatnimi laty wyrażenie "fundamentalizm" stało się niezwykle popularne, używane we wszystkich odmianach pejoratywnie określa ludzi, a szczególnie religie. Często tę nazwę stosuje się w uproszczeniu jako synonim fanatyzmu religijnego. W sumie okazuje się, że wszystko, co w życiu społecznym uważa się za zacofane, przeciwne postawie liberalnej i demokratycznej, określane jest mianem...


Ostatnimi laty wyrażenie "fundamentalizm" stało się niezwykle popularne, używane we wszystkich odmianach pejoratywnie określa ludzi, a szczególnie religie. Często tę nazwę stosuje się w uproszczeniu jako synonim fanatyzmu religijnego. W sumie okazuje się, że wszystko, co w życiu społecznym uważa się za zacofane, przeciwne postawie liberalnej i demokratycznej, określane jest mianem fundamentalizmu. W "Słowniku wyrazów obcych" Kopalińskiego czytamy: "Fundamentalizm - zachowawczy ruch religijny; konserwatyzm religijny w islamie, cechujący się rygorystycznym przestrzeganiem stałych, tradycyjnych wartości i bezkrytycznym, a nieraz fanatycznym podporządkowaniu się im".
W naszej książce dowiemy się jednak, że fundamentalizm nie dotyczy tylko i wyłącznie islamu, ale także hinduizmu i sikhizmu, judaizmu, protestantyzmu, a nawet katolicyzmu. Autorzy przedstawiają cztery elementy, z którymi mamy do czynienia w przypadku fundamentalizmu. Jest to przede wszystkim wiara w istnienie Świętej Księgi uważanej w całości za wolną od błędów, z której można wydobyć model doskonałego społeczeństwa, o które z kolei należy walczyć siłami politycznymi. "Idea konieczności obrony i utwierdzenia prawdy absolutnej zawartej w świętej księdze toruje drogę apokaliptycznej wizji ostatecznego starcia między dobrem a złem". Autorzy przypominają określenie Michela Foucault "duchowość polityki". Nie mam nic przeciwko temu, żeby politykę trochę uduchowić, ani żeby próbować stworzyć na ziemi społeczeństwo doskonałe, choć nie wierzę, że byłoby to możliwe (szczególnie w związku z polityką), ale fundamentalizm chce to robić wszystkimi dostępnymi środkami, a wiec siłą narzucając swoje poglądy wszystkim. Ostatecznie okazuje się, że szuka wroga, którego należy zniszczyć, gdyż on duchowości zagraża.
Na pewno ciekawy dla nas będzie rozdział o fundamentalizmie w katolicyzmie, napisany w sposób może nawet kontrowersyjny, ale dla uspokojenia autorzy cytują obszerny fragment dokumentu Papieskiej Komisji Biblijnej pt. "Interpretacja Pisma Świętego w Kościele". Trochę jednak zdenerwował mnie wstęp Dominiki Motak, która za przykłady fundamentalizmu w katolicyzmie obok tradycjonalistów Lefebvre`a wymienia Opus Dei i ruchy odnowy charyzmatycznej. Może i ja okażę się fundamentalistką? Już się boję.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki