Święty Jan Chryzostom, komentując przywołany fragment Ewangelii i zastanawiając się nad postawą Józefa, wyobraża sobie reakcję, na którą powinien zdecydować się opiekun Świętej Rodziny wezwany do ucieczki do Egiptu: „Czyż przedtem nie zostało powiedziane, że [Jezus] zbawi swój naród, a teraz nawet siebie nie ratuje, lecz musimy uciekać, opuścić ojczyznę i przenieść się tak daleko? Są to rzeczy przeciwne obietnicy”. I pytając dalej, dlaczego Józef tak nie reaguje, a bez ociągania i posłusznie wyrusza w drogę, stawia tezę, że „dobrotliwy Bóg dołączył przyjemność do tych wszystkich przykrości, co też czyni względem wszystkich świętych”. W taki sposób interpretuje też perypetie Świętej Rodziny: po lęku związanym z tajemniczą ciążą Maryi Józef otrzymuje pocieszenie w postaci rozjaśnienia wątpliwości przez anioła i spotkania z narodzonym Jezusem, po niebezpieczeństwie prześladowania z ręki króla pojawia się tajemnicza gwiazda i następuje hołd przybyszy ze Wschodu. Innymi słowy, mimo wszelkich ciemności i niebezpieczeństw – a przecież w przypadku Świętej Rodziny są one naprawdę wielkie – Bóg nie przestaje okazywać, że los Jego wybranych jest naprawdę w Jego ręku. Zdaniem Chryzostoma wszystko zaś to ma pomóc nam zrozumieć, że „nie od razu buduje się Kościół, ale następuje ciąża – okres dziewięciomiesięczny, bóle porodowe, poród, karmienie, spokój przez cały czas, oczekiwanie wieku męskiego, aby na podstawie tego wszystkiego tajemnica wcielenia stała się łatwą do uwierzenia”.
Pozostałe dwa czytania formułują biblijną „kartę na rzecz rodziny”, podają właściwą perspektywę w myśleniu o naszych relacjach. Jeśli sercem chrześcijańskiego przesłania jest prawda o Bogu, który jest pełnią nowego życia, a źródłem życia dla nas jest życie rodzinne, to w oczywisty sposób trzeba zrobić wszystko, by źródło to pozostało czyste. To dlatego zaraz po przykazaniach dotyczących spraw Boga jako pierwsze przykazanie dotyczące ludzkich relacji pojawia się przykazanie czci rodziców (Pwt 5, 16). Ludzkie życie to przecież nie tylko biologia.
Jak pielęgnować relacje rodzinne, szczególnie wtedy, gdy są na różne sposoby obolałe? Czy nie powinniśmy zaczynać od Pawłowego „I bądźcie wdzięczni”?
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











