to sedno propozycji Trumpa
Gdy w piątek 21 listopada czytałem szczegóły 28-punktowego planu pokojowego, jaki Donald Trump miał narzucić Ukrainie, przypomniały mi się wydane niedawno wspomnienia byłego sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga. Zarządzający przez 10 lat największym sojuszem wojskowym świata nie ukrywał swojej goryczy, że Zachód nie potrafił zrobić więcej, by pomóc Ukrainie. Stoltenberg, który znał wszystkie ustalenia polityczne i militarne, napisał wprost, że Zachód obiecał Ukrainie za mało broni, by mogła odeprzeć wroga. A dostarczył połowę tego, co obiecał. Wielokrotnie były sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego wyrażał swój głęboki szacunek wobec Ukraińców, którzy w ciągu kilku lat – od aneksji Krymu w 2014 roku – odbudowali swoją armię i stworzyli siły, które są w stanie czwarty rok z rzędu stawiać opór Rosji, która ma jeden z największych potencjałów militarnych na świecie, z jądrowym włącznie. Dość powiedzieć, że obecnie na Ukrainę każdego dnia naciera między 600 a 900 tys. rosyjskich żołnierzy. Ile dokładnie? Nie wiemy, we wrześniu Władimir Putin pochwalił się liczbą 700 tys. walczących na froncie ukraińskim. Na sam Pokrowsk naciera armia 150 tys. żołnierzy. A mimo to Rosjanie posuwają się do przodu bardzo wolno, kilka, kilkanaście kilometrów rocznie.
Ukraińcy stawiają im heroiczny opór. Każdy pocisk wystrzelony dziś przez ukraińskich żołnierzy w stronę rosyjskiego agresora nie będzie musiał być potem wystrzelony przez obrońców państw Unii Europejskiej, również Polski, Litwy, Łotwy czy Estonii. W tym sensie to jest też nasza wojna. My nie podżegamy Ukrainy przeciw Rosji, tylko pomagamy jej się bronić. Wojna mogłaby się skończyć w każdej chwili, gdyby Władimir Putin wydał rozkaz, by przerwać nieustanne ataki i bombardowania.
Co na to Donald Trump? Otóż zaproponował Ukraińcom oddanie Rosji terenów, o które od czterech lat walczy, a także zrzeczenie się suwerenności – bo tak należy traktować proponowany zapis o tym, że Ukraina nigdy nie wejdzie do NATO. Układ ma też o połowę zredukować liczebność armii Ukrainy. Gdy o ostatecznej propozycji usłyszał prezydent Wołodymyr Zełenski, nagrał przesłanie do narodu, mówiąc, że przed Ukrainą najtrudniejszy tydzień od lat: albo utraci bliskiego sojusznika (czyli Stany Zjednoczone, które zagroziły, że zatrzymają swoją pomoc dla walczącej Ukrainy, gdy plan zostanie odrzucony) i narazi się na najcięższą w historii zimę (bez pomocy, prądu, ogrzewania itp.), albo wybierze upokorzenie – bo to właśnie sedno propozycji Trumpa: Ukraina, która przez cztery lata dzielnie walczyła z niesprawiedliwą, niesprowokowaną i nielegalną agresją, zostanie obrabowana ze swoich ziem i upokorzona. Rosja, która prowadziła zbójecki napad, zostanie nagrodzona terytoriami, których nie była w stanie wygrać w polu, bo tak zaciekle bronili jej Ukraińcy.
I dopiero analizując szczegóły propozycji Trumpa, zdałem sobie sprawę z tego, jak trafne, a zarazem smutne były słowa o zawodzie, jaki Ukraińcom sprawił Zachód, napisane kilka miesięcy temu przez Stoltenberga. Wstyd dla USA, ale też i dla całego Zachodu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








