Kilka dni temu napisałem felieton, w którym przypominałem cztery lata wojny przeciwko Ukrainie. Poleciłem go w serwisach społecznościowych pod prowokacyjnym tytułem: Dlaczego wciąż powinniśmy być wdzięczni Ukraińcom. Nie była to przesada – pokazywałem, jaki jest wkład Ukraińców w rozwój polskiej gospodarki, jak również jak ich walka na froncie zatrzymuje wojska rosyjskie, które – bez heroicznego oporu Ukraińców – miałyby możliwości w innym wypadku straszyć Polskę, Litwę, Łotwę czy Estonię. Dlatego pisałem, że powinniśmy być im podwójnie wdzięczni, zamiast zastanawiać się, czy oni wystarczająco podziękowali nam za okazaną pomoc. Zresztą w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie mamy przykazanie pomocy bliźniemu, nie zaś przykazanie pomocy, pod warunkiem wystarczającej wdzięczności okazanej przez bliźniego.
Wiem, że tematy ukraińskie silnie polaryzują, ale jednak byłem zaskoczony, jak mój tekst został odebrany. Dyżurni ukrainosceptycy oczywiście go krytykowali, pytając, czy mamy również dziękować za Wołyń. Zadziwił mnie jednak entuzjazm, jaki ten wpis wywołał u osób, które w swoich profilach społecznościowych deklarowały sympatię do obecnego rządu. Tak jakby stosunek do Ukraińców stał się zakładnikiem bieżącego podziału – prawicowa opozycja stała się wobec naszych sąsiadów surowa (Konfederacja była od początku, PiS zmienił tu swoje nastawienie), zaś zwolennicy Koalicji Obywatelskiej zradykalizowali się w swojej antyrosyjskości, a zarazem solidarności okazywanej Ukraińcom.
Ale identyczny podział przebiega również w innej sprawie – stosunku do Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa. Polscy liberałowie i lewica – szczególnie ta postkomunistyczna – przez lata byli bardzo proamerykańscy. Jednym z najbliższych sojuszników USA był wywodzący się z komunistycznej młodzieżówki prezydent Aleksander Kwaśniewski, który zresztą zgodził się na to, by w Polsce CIA utworzyła tajne bazy, w których bezprawnie przetrzymywano, przesłuchiwano i niestety również torturowano osoby podejrzane o związki z Al-Kaidą.
Dziś jednak obserwujemy proces podobny do tego, z którym mamy do czynienia na Zachodzie: liberalna lewica staje się coraz bardziej antyamerykańska. Turboprawicowość Donalda Trumpa to zjawisko dodatkowo wzmacnia. Ale właśnie to podoba się polskiej prawicy – zarówno tej pisowskiej, jak i spod znaku Konfederacji. Ani PiS, ani obóz prezydencki nie potrafią dziś skrytykować amerykańskiego prezydenta, gdy robi niemądre rzeczy. Z kolei obóz liberalno-lewicowy nie ma dla Trumpa dobrego słowa, nawet gdyby zrobił coś wspaniałego.
To wszystko niepokojące. Potrzebujemy bowiem dobrych relacji z Ukrainą, ale też musimy być wobec Ukrainy dość asertywni, by pamiętać o tym, żeby przyszłe relacje oprzeć na wzajemnych interesach, a nie tylko pięknoduchostwie. Potrzebujemy też Stanów Zjednoczonych. A obecnym prezydentem jest – czy się go lubi, czy nie – Donald Trump. Nie należy być wobec niego bezkrytycznym, ale też potępianie w czambuł wszystkiego, co robi, nie jest rozsądne. Bo w sprawach bezpieczeństwa powinniśmy być przede wszystkim rozsądni, własnymi sympatiami nie powinniśmy się zbytnio kierować.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








