Przerażający fenomen Brauna

Jego myśl chyba syntetycznie wyłożył arcykonserwatywny profesor Jacek Bartyzel, ogłaszając w social mediach, że ta teokracja jest mu bliższa niż liberalna demokracja.
Czyta się kilka minut
Fot. Magdalena Książek
Fot. Magdalena Książek

Wyborcy Grzegorza Brauna wiele muszą znieść. Na przykład to, że ich charyzmatyczny lider odwołuje się do przedsoborowego katolicyzmu, a jednak zaprasza do swojej formacji ludzi ogłaszających, z antysemickich motywów, że sr… na „żydowską Biblię”. Albo to, że wbrew oczywistym faktom zaprzecza działaniu podczas wojny niemieckich komór gazowych, więc działa na korzyść reputacji Niemców, których niby krytykuje.

Czy jest dla nich jakimś problemem wyprawa europosła Brauna do ambasady irańskiej? Wpisał się tam do księgi kondolencyjnej wyłożonej dla uczczenia śmierci Alego Chameneiego, najwyższego dostojnika irańskiej teokracji. Sponsora światowego terroryzmu, zapowiadającego zniszczenie Izraela. Ostatnio kata własnego narodu, który kazał zabijać masowo manifestantów na ulicach irańskich miast. Poza wszystkim to uosobienie islamskiego fundamentalizmu. Czy dla chrześcijan ten sentyment może być akceptowalny?

On skądinąd wyrasta z dwóch obsesji Brauna: antyamerykańskiej i antyżydowskiej. Jego myśl chyba syntetycznie wyłożył arcykonserwatywny profesor Jacek Bartyzel, ogłaszając w social mediach, że ta teokracja jest mu bliższa niż liberalna demokracja. Dodajmy: nawet liberalna demokracja w mało liberalnej wersji Donalda Trumpa. Braun pała do tamtej teokracji chyba nawet większym afektem.

Nie sądziłem, że ludzie o tego typu poglądach będą sięgali w polskiej polityce po 10 proc. poparcia. Jestem ciekaw, czy ono się utrzyma. Na razie widać z debat w social mediach, że zwolennicy gotowi są usprawiedliwić najdziwniejszy pogląd swojego idola. Ucieczka w szaleńcze skrajności to przejaw buntu wobec politpoprawności mainstreamowej liberalnej lewicy.

Oczywiście hasło „Teheran-Warszawa wspólna sprawa” wznoszone przez europosła Brauna nie pociąga za sobą żadnych praktycznych następstw. Są inne elementy Braunowego nauczania z bardziej konkretnymi następstwami. Politolog dr Jacek Sokołowski w wywiadzie dla Klubu Jagiellońskiego nazwał Konfederację Korony Polskiej kandydatką na nową Targowicę. Chodzi o poparcie Brauna dla zaborczych argumentów Władimira Putina.

Ale przy okazji rozmowy o jego proislamskich ekscytacjach nasuwa się paradoksalna obserwacja. Oto z pobieżnej nawet obserwacji polskich social mediów możemy się dowiedzieć, że broni islamskiej teokracji przed izraelsko-amerykańskim atakiem także masa najczystszej wody liberałów i lewicowców. Oni z kolei kierują się wrogością wobec coraz bardziej diabolizowanego Trumpa i wobec obecnego rządu Izraela, oskarżanego, zapewne słusznie, o zbrodnie na Arabach w Strefie Gazy.

Pojawia się coraz mocniejsza propaganda antywojenna, przypomina się prawo międzynarodowe, z pewnością naruszone przez amerykańsko-izraelski atak. Tym samym wzmożeniem co polscy zwolennicy obecnego rządu kierują się niektóre rządy europejskie, choćby lewicowy rząd Hiszpanii.

Te tyrady brzmią nawet przekonująco. Ale przyszła mi na myśl pewna analogia. Do dziś historycy nie są pewni, czy w roku 1933 albo w 1934 Józef Piłsudski proponował Francji wojnę prewencyjną zmierzającą do obalenia Adolfa Hitlera. Do niczego takiego nie doszło. Ale czy gdyby doszło, lewica by to krytykowała?

Oczywiście pozostaje kwestią otwartą, czy Iran był tak naprawdę aż tak wielkim zagrożeniem, jak to teraz ogłasza Trump. Czy miał szansę na zniszczenie kiedyś Izraela, choćby atakiem jądrowym. Ta wojna jest skądinąd prowadzona bez żadnego końcowego scenariusza. Amerykański prezydent każdego dnia mówi co innego. Jeśli rozpętał ją po to, aby zakryć swoje niepowodzenia na krajowych frontach, trudno go bronić. Ale tak skwapliwie bym go jednak nie wyklinał. 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2026