Niepokój o pokój

Jezus, Jedyny Sprawiedliwy, bezpodstawnie oskarżony i niesprawiedliwie osądzony, daje nam przykład, jak zatrzymywać falę nienawiści, jak – nawiązując do słów Leona – rozbrajać nasz język, naszą komunikację.
Czyta się kilka minut
ks. Wojciech Nowicki | fot. Zuzanna Szczerbińska-Rowińska
ks. Wojciech Nowicki | fot. Zuzanna Szczerbińska-Rowińska

Z głębokim niepokojem śledzę to, co w tych dramatycznych godzinach dzieje się na Bliskim Wschodzie i w Iranie. Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog – powiedział przed tygodniem podczas modlitwy Angelus Domini Leon XIV. Jego słowa wpisują się w apele poprzednich papieży. Począwszy od Jana XXIII i jego historycznej encykliki Pacem in terris, przez słynne: „Nigdy więcej wojny” Jana Pawła II, aż po krytycznie przyjmowaną koncepcję pokoju Franciszka, przestrzegającego świat przed „trzecią wojną światową w kawałkach”. Papież Leon w czasie niedzielnej modlitwy apelował, by światowi przywódcy wzięli na siebie „moralną odpowiedzialność za powstrzymywanie spirali przemocy, zanim stanie się ona nieodwracalną przepaścią! Niech dyplomacja odzyska swoją rolę i niech będzie promowane dobro ludów, które pragną pokojowego współistnienia opartego na sprawiedliwości”. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest dynamiczna. Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała w momencie, w którym będą Państwo czytać te słowa. Możliwą perspektywę próbuje zarysować dla nas Jacek Borkowicz.

Jest zupełnie jasne, że politycy kierują się swoimi celami, a za ich decyzjami stoją rozmaite interesy. Nie ma się co łudzić, że interesy wszystkich będą zawsze zbieżne, a nawet że pod tym samym pojęciem wszyscy będą rozumieli to samo. Być może dlatego głos płynący z serca chrześcijańskiej wiary jest tak ważny. Zwłaszcza gdy jest to głos, który patrzy ponad tym, co partykularne, nie zatrzymuje się na liczbach i kalkulacjach, ale dostrzega godność pojedynczego człowieka, dla którego wojna to zawsze dramat. Mam świadomość, jak skomplikowana jest nieraz sytuacja, niemniej nie zwalnia nas to z poszukiwania ewangelicznych dróg rozwiązywania problemów, które sami wygenerowaliśmy. Nawet jeśli nie uda nam się w stu procentach zrealizować ideału Ewangelii, powinniśmy przynajmniej się do niego zbliżać. Logika Wielkiego Postu, wraz z wezwaniem do metanoi, może nam w tym pomóc. Wszak sam Jezus, Jedyny Sprawiedliwy, bezpodstawnie oskarżony i niesprawiedliwie osądzony, daje nam przykład, jak zatrzymywać falę nienawiści, jak – nawiązując do słów Leona – rozbrajać nasz język, naszą komunikację.

Przy okazji Roku Świętego 1975 powstały dwie modlitwy eucharystyczne z własnymi prefacjami, nieprzewidziane początkowo do szerszego użytku, ale włączone do mszału rzymskiego ze względu na napływające w tej sprawie prośby. W polskiej edycji mszału rzymskiego znajdziemy je jako pierwsza i druga modlitwa o tajemnicy pojednania. Ogólne wprowadzenie do mszału rzymskiego zachęca, by używać tych modlitw w liturgiach: wyrażających motyw pojednania (o pokój; o pojednanie; o zgodę; w czasie wojny i rozruchów; o zachowanie pokoju i sprawiedliwości; o przebaczenie grzechów; o miłość). W słowach prefacji odnajdujemy między innymi takie słowa: „Poznajemy Twoją miłość ojcowską, gdy kruszysz twarde ludzkie serca i w świecie rozdartym przez walki i niezgodę czynisz człowieka gotowym do pojednania. Ty mocą Ducha działasz w głębiach serca, aby nieprzyjaciele szukali zgody, przeciwnicy podali sobie rękę i ludy doszły do jedności. Twój dar, Ojcze, sprawia, że szczere szukanie pokoju gasi spory, miłość zwycięża nienawiść, a pragnienie zemsty ustaje przez przebaczenie”. Słowa prefacji nie są jedynie pobożnym życzeniem, ale faktycznym programem chrześcijańskiego życia – do realizacji „od zaraz”, w naszym „tu i teraz”. Być może nikt z nas nie ma wpływu na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, ale mamy wpływ na to, co dzieje się w naszych małych społecznościach, gdzie – jak pisał papież w liście na Wielki Post – mamy być tymi, którzy tworzą przestrzeń pojednania i nadziei.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.

Wypróbuj za darmo

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie
19.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 19.90 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2026