Centrum zdrowia zamiast szpitala

W Polsce jest za dużo szpitali – takiego zdania jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Dlatego potrzebna jest pilna restrukturyzacja ich sieci. Tam, gdzie lecznic już nie ma lub gdzie przestaną istnieć, mają powstać powiatowe centra zdrowia.
Czyta się kilka minut
Ministerstwo Zdrowia planuje restrukturyzację sieci szpitali. Na zdjęciu pacjenci oczekujący na SOR Kresowego Szpitala Wojskowego, Żary, luty 2026 r. fot. NewsLubuski/East News
Ministerstwo Zdrowia planuje restrukturyzację sieci szpitali. Na zdjęciu pacjenci oczekujący na SOR Kresowego Szpitala Wojskowego, Żary, luty 2026 r. fot. NewsLubuski/East News

Przyjęta w ubiegłym roku nowelizacja ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych przewiduje możliwość tworzenia nowego typu placówek medycznych – chodzi o powiatowe centra zdrowia (PCZ). Placówki te mają wypełnić lukę w opiece zdrowotnej w tych powiatach, w których nie ma szpitala.

Jak wyjaśniało Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu tej nowelizacji, powiatowe centra zdrowia (PCZ) „(…) nie są rozumiane jako jednostka lub komórka organizacyjna podmiotu leczniczego, ale jako forma organizacji udzielania świadczeń opieki zdrowotnej i jednocześnie nowy zakres tych świadczeń”. Resort wskazuje, że będą to świadczenia specjalistyczne udzielane w trybie całodobowym w zakresie: chirurgii ogólnej, chorób wewnętrznych oraz transportu sanitarnego.

Jak przekonuje Ministerstwo Zdrowia w uzasadnieniu nowelizacji, „(…) celem świadczeń gwarantowanych w powiatowym centrum zdrowia będzie zapewnienie pacjentom z tych powiatów, w których nie ma zlokalizowanych szpitali, dostępu do podstawowych świadczeń chirurgicznych, w szczególności drobnych zabiegów niewymagających znieczulenia ogólnego”.

Powiatowe centra zdrowia mają też zapewnić dostęp „(…) do konsultacji lekarza chorób wewnętrznych i łóżek obserwacyjnych zapewniających opiekę w przypadku poddania pacjenta kilkugodzinnej obserwacji”. Dodatkowo PCZ będzie dysponowało transportem sanitarnym umożliwiającym przekazanie pacjenta do szpitala w przypadku konieczności kontynuacji leczenia na wyższym poziomie.

Dodajmy, że powiatowe centra zdrowia są także elementem Krajowego Planu Transformacji na lata 2027–2031, który ma zmienić mapę opieki zdrowotnej w Polsce.

Według danych przywoływanych w trakcie prac legislacyjnych szpitali nie ma w ośmiu powiatach w kraju, między innymi na Dolnym Śląsku, Mazowszu, Śląsku i Pomorzu Zachodnim. To właśnie tam powiatowe centra zdrowia miałyby w pierwszej kolejności uzupełnić lukę w systemie.

Pieniądze i medycy

W trakcie prac legislacyjnych pojawiły się wątpliwości. Pierwsza z nich dotyczyła personelu. Już teraz specjalistów brakuje w wielu działających szpitalach, jak więc powiatowe centra zdrowia poradzą sobie z ich pozyskaniem? Kolejna związana jest z finansowaniem tych nowych placówek – na ile ich utrzymaniem zostaną obciążone samorządy powiatowe?

W odpowiedzi na te wątpliwości wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz podczas senackiej debaty przekonywał, że powiatowe centra zdrowia będą finansowe przez NFZ w formie ryczałtowej, a wynagrodzenia zostaną tak wyliczone, aby starostwa powiatowe nie dopłacały do tych świadczeń.

„Jeśli starostowie uznają, że na terenie ich powiatów powinny działać tego rodzaju centra, to damy taką możliwość. W PCZ można będzie na przykład zrobić zdjęcie rentgenowskie i jeśli się okaże, że doszło do złamania kończyny, pacjent zostanie przewieziony karetką, będącą w dyspozycji powiatowego centrum zdrowia, do szpitala na oddział urazowo-ortopedyczny” – wyjaśniał wiceszef resortu zdrowia.

Jeśli chodzi o pozyskanie kadr dla nowych placówek, to resort zdrowia przyznaje, że będzie to trudne. Sposobem na to ma być możliwość regulowania obsady lekarskiej pomiędzy różnymi placówkami poprzez system dyżurowy.

Pojawiły się też opinie, że powiatowe centra zdrowia mogą w przyszłości zastępować te szpitale, które znikną wskutek połączenia na przykład dwóch, trzech powiatowych lecznic, działających w sąsiednich miejscowościach. Mechanizmy takich konsolidacji także przewiduje nowela ustawy o świadczeniach zdrowotnych oraz ustawy o działalności leczniczej.

Sprzeczne opinie

Nowelizację ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych można również odczytać jako zapowiedź zapełnienia luki w organizacji lecznictwa w tych powiatach, w których część lecznic straci status szpitala. Krótko mówiąc, może zdarzyć się tak, że w danym regionie na trzy powiaty szpital będzie w jednym z nich, natomiast w dwóch pozostałych powiatach będą funkcjonowały powiatowe centra zdrowia

Czy rzeczywiście możliwe jest zmniejszenie liczby szpitali powiatowych? Takiego rozwiązania już oficjalnie nie wykluczył Jakub Szulc, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Pod koniec stycznia, podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 mówił między innymi o strukturalnym niezbilansowaniu w finansowaniu zdrowia i szpitalnictwie. Wyraził opinię, że bez konsolidacji, restrukturyzacji szpitali i koncentracji świadczeń system pozostanie nieefektywny, a pacjenci nadal będą tracić z powodu coraz gorszej jakości i dostępności opieki. Zaznaczył przy tym, że nie jest racjonalne utrzymywanie świadczeń wysokospecjalistycznych w każdym szpitalu. Jego zdaniem takie rozproszenie prowadzi do niższej jakości i nieefektywnego wykorzystania zasobów.

Cytowany przez portal Menedżer Zdrowia wiceszef NFZ przyznał, że w Polsce szpitali jest za dużo. „Jedna lecznica powinna przypadać na 150–200 tys. mieszkańców, a w naszym kraju to jedna na 60 tys. obywateli”.

,,Utrzymywanie tak dużej liczby szpitali jak w naszym kraju nie jest korzystne, ani jeśli chodzi o jakość świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwo pacjentów, ani o finanse” – mówił Jakub Szulc.

Sceptycznie do roli powiatowych centrów zdrowia podchodzi Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP). „To nasz związek zaproponował formułę powiatowych centrów zdrowia. Mają one jednak być uzupełnieniem organizacji ochrony zdrowa w regionach i powiatach, ale nie mogą zastępować szpitali” – zaznaczył w rozmowie z Portalem Samorządowym Krzysztof Żochowski, chirurg i dyrektor Szpitala Powiatowego w Garwolinie. ,,Po wypadku samochodowym poważnie ranny kierowa musi jak najszybciej trafić na oddział szpitalny. W takich sytuacjach często minuty, a nawet sekundy decydują, czy pacjent przeżyje” – dodał.

OZPSP od maja 2025 roku prowadzi kampanię informacyjną pt. „Szpitale powiatowe – blisko ludzi, ratujemy życie”. W Polsce działa ponad 300 szpitali powiatowych, głównie w mniejszych miastach i na terenach wiejskich. Dla milionów Polek i Polaków są one pierwszym, a często jedynym punktem kontaktu z opieką zdrowotną.

Protest

Sytuacja szpitali powiatowych od dłuższego czasu jest dramatyczna. Brakuje pieniędzy, a NFZ zalega z płatnościami za wykonane usługi. Dlatego też dyrektorzy tych lecznic szykują ogólnopolski protest. Odpowiadają za niego OZPSP we współpracy ze Związkiem Powiatów Polskich (ZPP), a akcja ma być wyrazem sprzeciwu wobec pogarszającej się sytuacji finansowej i organizacyjnej w polskim systemie ochrony zdrowia. Eksperci i dyrektorzy placówek twierdzą, że za „głodzenie” NFZ i brak odpowiednich decyzji zapłacą pacjenci, szczególnie z mniejszych miejscowości. Organizatorzy zapowiadają, że będą domagać się od rządu pilnych działań naprawczych, w tym dodatkowego wsparcia finansowego dla zadłużonych placówek. Jak podkreśla prezes OZPSP Waldemar Malinowski w rozmowie z radiem RMF FM, „system stał się totalnie nieprzewidywalny, zamykają się oddziały położnicze w sposób totalnie niekontrolowany. Musimy społeczeństwu zwrócić uwagę, że szpitale powiatowe toną i utoną zupełnie, jeśli czegoś nie zrobimy”.

Demonstracja ma się odbyć 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia. Według zapowiedzi organizatorów może to być największy, po względnie spokojnych latach, protest środowiska szpitali powiatowych. Protest jest kolejnym etapem działań kierowanych od początku roku do Ministerstwa Zdrowia oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. ZPP wezwał rząd do pilnego podjęcia działań naprawczych w ochronie zdrowia. W opinii ZPP dalsze odkładanie decyzji może zagrozić bezpieczeństwu pacjentów w całym kraju i sparaliżować funkcjonowanie szpitali powiatowych.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2026