Bojaźń, która wyzwala

Czyta się kilka minut
Fot. Unsplash
Fot. Unsplash

Jezus nie uprawia taniego optymizmu. Mówiąc „Nie bójcie się”, doskonale wie, że wysyła nas jak owce między wilki. Strach sam w sobie jest zresztą naturalny – działa jak hamulec w samochodzie, chroniąc przed realnym zagrożeniem. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy lęk nie jest już tylko hamulcem, a staje się „silnikiem” w naszym życiu. Kto żyje wyłącznie obawą przed utratą zdrowia, porażką czy starością, ten przestaje żyć, a zaczyna jedynie wegetować. Jezus proponuje radykalną zmianę energii, która nas prowadzi: przejście od strachu do zaufania.

Dlaczego uczniowie Jezusa się boją? Czy nie dlatego, że czując się bezbronnymi wobec „wilków”, obawiają się, że głoszone przez nich dobro zostanie na zawsze ukryte – przegra? Może więc odpowiedź Jezusa „Nie ma nic skrytego, co by nie miało być wyjawione” ma pomóc wyprowadzić ich z tej logiki. Najgłębszym „ukryciem” Boga jest Krzyż. W oczach świata to klęska, ale okazuje się momentem objawienia Boga jako miłości. Historia zbawienia to proces odsłaniania tego zwycięstwa. Dobro wygrywa nad złem nie siłą, ale trwaniem do końca przy Bogu.

Proces odsłaniania zwycięstwa dobra jest zaskakujący. Jezus formuje małą grupkę uczniów na osobności (niejako „szepcze do ucha”), a prawda o tym, że Bóg jest Ojcem, a my Jego dziećmi, rozprzestrzenia się nie poprzez oficjalne struktury władzy, ale poprzez osobiste, kruche świadectwo przekazywane z człowieka do człowieka. Ta pozorna słabość ma jednak potężną siłę. Czy miliardy chrześcijan w obecnym świecie nie są jej dowodem?

„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało”. Prawdziwą tragedią nie jest śmierć fizyczna, ale utrata duszy – zerwanie relacji z Ojcem i braćmi. Tracąc żywe więzi, zaczynamy cierpieć na dziesiątki neurotycznych fobii. Lekarstwem na ten stan jest biblijna „bojaźń Boża”. Nie oznacza ona strachu przed karą, ale raczej traktowanie Boga i Jego miłości śmiertelnie poważnie. Jeśli On staje się dla nas najważniejszy, wszystkie inne ziemskie strachy kurczą się do właściwych rozmiarów. Skoro Bóg zna nawet liczbę włosów na naszych głowach, a w Biblii „znać” to także kochać, to przestańmy wyceniać nasze życie niżej niż Bóg, który oddał za nas wszystko.

CHWILA REFLEKSJI

Jak przeżywam swoje lęki? Czy z bojaźnią Bożą? 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2026