Komunikacja bez udawania

Rozmowa z ks. Mariuszem Maluszczakiem
Czyta się kilka minut
ks. Mariusz Maluszczak | rys. Zosia Komorowska/PK
ks. Mariusz Maluszczak | rys. Zosia Komorowska/PK

Współorganizuje Ksiądz właśnie w Świdnicy warsztaty z komunikacji interpersonalnej dla księży. Co było motywacją do zaangażowania w naukę kompetencji miękkich? One są bardzo popularne, ale niekoniecznie w Kościele...
– Główną motywacją było dostrzeżenie potrzeb, które mamy my, księża. Chcemy się skutecznie komunikować, zarówno w gronie wspólnoty prezbiterium, jak i z przełożonymi oraz z ludźmi, dla których jesteśmy posłani. Gdy w seminarium rozpocząłem posługę jako prefekt pomocniczy etapu propedeutycznego, poznałem panie Dorotę Rzepczyńską i Anetę Rams, które są psychologami pracującymi z naszymi klerykami. Zachwyciłem się ich pracą i zacząłem zazdrościć chłopakom udziału w warsztatach (śmiech). Oni uczą się komunikacji otwartej, a ja w seminarium tego nie doświadczyłem. Zostałem wyświęcony w 2017 r., wtedy nie było roku propedeutycznego. O sile komunikacji bez przemocy dowiedziałem się dopiero, formując w Szkole Duszpasterzy Młodzieży w Warszawie. Przekonałem się, jak bardzo umiejętność komunikacji pomaga mi pracować z ludźmi. Pomyślałem, że chciałbym przeżyć to samo co nasi klerycy, aby też im lepiej towarzyszyć w formacji. Wpadłem więc na pomysł, by zorganizować warsztaty komunikacyjne dla księży. Chcemy stworzyć środowisko ludzi, którzy uczą się komunikacji otwartej i bezpośredniej, która umożliwia budowanie relacji. Zdarza się, że i nam, księżom, zwyczajnie brakuje takich kompetencji, gdyż nikt nas tego wcześniej nie uczył.

Jakiś czas temu w „Przewodniku” opublikowałam artykuł oparty na badaniach, z których wynika, że kwestia komunikacji jest wręcz ogromnym problemem księży w Polsce. A co Ksiądz rozumie przez „komunikację otwartą”?
– To komunikacja, podczas której mówię bardziej z serca niż z powinności. Mogę być w niej sobą. Człowiekiem takim, jakim jestem, a nie tylko odtwórcą pewnej roli. Umiem mówić otwarcie o tym, co myślę, a także o swoich emocjach i stojących za nimi potrzebach, a także stawiać granice. Dzięki nim mogę zadbać o siebie, ale także o drugą osobę, z którą jestem w relacji. Z jednej strony nie pozwalamy się krzywdzić, traktować przedmiotowo, nadużywać. Z drugiej strony osoba będąca ze mną w relacji może również doświadczać bezpieczeństwa. W otwartych relacjach dużo trudniej o wejście w gry komunikacyjne, wywieranie presji czy spełnianie oczekiwań, na które wcześniej się nie umawialiśmy.

Jeśli dobrze rozumiem, mówi Ksiądz o autentyczności w relacji, tak?
– Właśnie tak.

Autentyczność, bycie sobą, jest dziś absolutnie kluczową wartością dla młodego pokolenia. To się wiąże z odmową udawania. I z docenieniem jakości relacji. Nie uda się zbudować dobrej wspólnoty, trwałej i atrakcyjnej dla ludzi, jeśli trzeba w niej udawać kogoś, kim się nie jest, aby zdobyć aprobatę…
– Zgadzam się. Według mnie komunikacja otwarta jest narzędziem, które pozwala ludziom na bycie autentycznymi. To wymaga akceptacji swoich słabszych i mocnych stron. Każdy ma te same potrzeby i emocje, są one częścią naszej ludzkiej natury. Zmaga się z lękiem, co kiedyś uważano za słabość. Dzięki kompetencjom komunikacyjnym można ten lęk nie tylko przeżyć, ale i o nim powiedzieć. To z kolei wyzwala otwartość w innych, staje się zachętą do akceptacji tych części w nas, „którym nikt nie klaszcze”. Dzięki temu mogę spotkać się z drugim człowiekiem takim, jaki naprawdę jest. Autentyczność pomaga też zaspokajać potrzebę bliskości. My, ludzie, jesteśmy stworzeni do relacji. Tylko wtedy, gdy jesteśmy autentyczni, może między nami dojść do spotkania przez wielkie „S”. Nie potrzebujemy w nim masek!

Każda relacja jest zapośredniczona przez komunikację. Mamy dziś profesjonalną wiedzę na ten temat i możemy skutecznie szukać porozumienia, bo to ono jest celem komunikacji. Dla kogo są przeznaczone wasze warsztaty?
– Razem ze wspomnianymi już paniami, Anetą i Dorotą, zapraszamy księży ze wszystkich diecezji na pięć spotkań warsztatowych (3 i 24  marca, 14 kwietnia, 12 maja i 9 czerwca). Są one skierowane do każdego, propozycja jest oddolna i dobrowolna. Konkretne informacje można znaleźć na Facebooku naszego seminarium: @Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2025