Środek, a nie cel

Czy to, co posiadam, jest dla mnie środkiem czy celem?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Łk 16, 10-13

W przywołanej Ewangelii jest coś, co musi wywoływać nasz dyskomfort: oto jesteśmy zaproszeni do tego, by uczyć się od aferzysty. Co więcej, Jezus wręcz wydaje się kazać nam naśladować korupcyjne działania. Oczywiście, uważna lektura tekstu szybko pomoże nam zrozumieć, że przykład przywołany przez Jezusa nie jest zaproszeniem do nieuczciwości, a On sam w konkluzji opowieści wyraźnie mówi: „Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”. Odwołanie się do niesprawiedliwego rządcy jest retoryczną prowokacją, która ma zdobyć uwagę słuchaczy i wezwać ich do obejrzenia tego, co wydaje im się, że znają, w nowym świetle.

Czego powinien nauczyć nas przykład przywołany przez Jezusa? Może najpierw przypowieść ta ma pomóc nam zrozumieć, że powinniśmy być zdolni do tego, by uczyć się naprawdę od każdego. Czy świadomość tego, że każdy człowiek – naprawdę każdy, z aferzystami włącznie – w jakiejś sferze naszego życia nas przewyższa, nie jest początkiem pokory i, co za tym idzie, mądrości? 

Naprawdę jesteśmy Ciałem Chrystusa, w którym każda komórka jest ważna. W naszej obecnej sytuacji, gdy polubiliśmy wbijanie przeciwników w ziemię w politycznych ustawkach, jest to nauka niezwykle aktualna.

Głównym jednak przesłaniem opowieści jest bez wątpienia prawda o tym, że nie wolno nigdy pozwolić na to, by pieniądz stał się dla nas celem. Ma służyć do budowania i pogłębiania ludzkich relacji. Jeśli o tym na chwilę zapomnimy, to trafimy na duchowe manowce. By jednak to zrealizować, potrzeba jednoznaczności i radykalizmu: albo jesteśmy sługami Boga, albo mamony. Ta teza musi rozbrzmieć mocno – trzeciej możliwości nie ma.
Jest jeszcze jednak jeden trop, który warto dostrzec. W konkluzji swej opowieści Jezus mówi: „Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze?”. Jak gdyby chciał nam uświadomić, że wszyscy – jako przez Stwórcę obdarowani – jesteśmy na tym świecie zarządcami nie swoich dóbr i dopiero w świecie, który ma przyjść – życiu wiecznym – otrzymamy naprawdę coś na własność. Czy patrzymy tak na nasze życie?
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2025