Pierwsza wizyta zagraniczna prezydenta Karola Nawrockiego okazała się niezwykle udana. Od amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa otrzymał zapewnienie, że USA nie zamierzają wycofywać wojsk z Polski, a być może nawet zwiększą ich obecność. Biorąc pod uwagę wiszące nad naszym regionem zagrożenie rosyjską agresją, takie zapewnienie ma duże znaczenie. Nic więc dziwnego, że prezydent Nawrocki triumfował z powodu tego, co osiągnął w zaledwie miesiąc od zaprzysiężenia na pierwszą osobę w państwie.
Ale nasza polityka wcale się w tym czasie nie skończyła. Dość żenująca wydawała mi się bitwa między otoczeniem premiera Donalda Tuska i otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego, które przed, w czasie i po wizycie przerzucały się złośliwościami. Słuchając niektórych komentatorów niechętnych prawicy, można było się dowiedzieć, że Nawrocki niemal się skompromitował. Rozmaici eksperci krytykowali jego zachowanie i akcent. Tyle że Nawrocki nie pojechał na egzamin z gramatyki, ale rozmawiać o gwarancjach bezpieczeństwa. I do tego jego angielski jest zupełnie wystarczający, a w wielu głosach krytyki była po prostu małość. Ale nie zabrakło jej również w obozie prezydenta. Żenujący spór o instrukcje rządowe i niechęć, by prezydentowi towarzyszył przedstawiciel polskiego MSZ, wyglądały jakby otoczenie prezydenta nie chciało się swoim sukcesem dzielić z nikim. Zupełnie jakby chciało, by wojska amerykańskie nie broniły całej Polski, tylko tę prawicową.
I gdyby nie chodziło o coś najważniejszego dla nas wszystkich – czyli o bezpieczeństwo – może i te wzajemne podchody byłyby zabawne. Ale pokazywały, że nie ma takiej głupoty ani takiego poziomu niechęci dla drugiej strony, której by nie przekroczono w naszym politycznym sporze. Przeciwnicy Nawrockiego gotowi byli na najdziwniejszą intelektualną ekwilibrystykę, byleby tylko nie przyznać, że nielubianemu przez siebie prezydentowi coś mogło się udać. Z drugiej strony jego zwolennicy tak zaciekle atakowali rząd, premiera i ministra spraw zagranicznych, że gotowi byli się oburzać na tych zagranicznych polityków, którzy się z tymi „zdrajcami” zadają.
Nawrocki usłyszał od Trumpa zapewnienie o sojuszu Polski z USA nie tylko dlatego, że amerykański prezydent go polubił (choć faktem jest, że czuje on miętę do nowego polskiego prezydenta, ponieważ poparł go w kampanii, więc jego zwycięstwo uważa za jeden ze swoich sukcesów). Ale też od samego odzyskania niepodległości w 1989 roku Polska jest lojalnym sojusznikiem USA. Mówił o tym polskiemu ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu jego amerykański odpowiednik Marco Rubio, chwaląc nas, że tylko na Polskę – spośród krajów, które zrzuciły komunistyczną niewolę – mogą bezwarunkowo liczyć Stany Zjednoczone. Tak więc Nawrocki sam nawiązał osobiste relacje z Trumpem, ale też wykorzystuje konsekwentną postawę wszystkich rządów w Polsce po 1989 roku. I o tym powinniśmy pamiętać, że nawet jeśli spieramy się w różnych sprawach, tylko dzięki jedności w kwestiach absolutnie kluczowych będziemy w stanie zapewnić sobie najważniejsze sojusze.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








