Strzeżcie się wszelkiej chciwości
G łęboko zasmucające, choć przecież częste w praktyce życia codziennego, są sytuacje, kiedy ponad więzi rodzinne ludzie stawiają majątek. To jeden z najbardziej destruktywnych skutków przywiązania do bogactw: zerwane relacje z bliskimi, wrogość wobec krewnych, życie w poczuciu doznanej krzywdy. Chciwość wkracza w świat międzyludzkich relacji i niszczy je, czasem niestety bezpowrotnie. Człowiek, który prosi Jezusa o to, by stał się rozjemcą w sprawie spadku, właśnie doświadcza podobnych negatywnych emocji.
Ludzie, którzy gromadzą dla samych siebie majątki i konsumują je bez umiaru wyłącznie dla własnej przyjemności, tak naprawdę skazują się na samotność. Żyją za wysokim murem zbudowanym z egoistycznego dążenia do życia dla siebie, którego celem jest zaspokajanie swoich pragnień, gromadzenie skarbów – tych materialnych i tych duchowych – wyłącznie po to, by samemu się nimi karmić. Jest to samotność, która przeczy ludzkiemu przeznaczeniu do tego, by kontynuować w świecie stwórcze działanie Boga.
Nie jesteśmy bowiem powołani do tego, by żyć bezpiecznie, gromadząc dla siebie wszelkie dobra po to, by korzystać z nich bez ograniczeń i eksploatować je bez końca. Zostaliśmy powołani do tego, by się nimi dzielić, podobnie jak czyni to Bóg, który jest hojnym Dawcą dobra, który sam siebie rozdaje. Kim się stajemy, gdy zaprzeczamy temu powołaniu? Chciwość mówi Bogu: nie ufam Ci, ufam tylko sobie. Chciwość stawia na miejscu Boga nas samych i to, co zdołamy zdobyć, wypracować, zagarnąć. Jest formą bałwochwalstwa i jak każde bałwochwalstwo prowadzi do pustki i zabiera nadzieję.
Święci, którzy wyrzekli się gromadzenia dóbr świata i wybrali ubóstwo, czynili to głównie po to, by wejść w zażyłe relacje ze Stwórcą. Ubóstwo przybliża bowiem do Boga. Wskazuje na to nawet polska etymologia tego słowa. Człowiek ubogi to ten, który jest u Boga; ten, który wie, że jest na tym świecie tylko tymczasowo. Ubóstwo upodabnia nas do Chrystusa. To dlatego św. Franciszek z Asyżu wyrzekł się światowego życia, rodzinnego dziedzictwa i przywilejów. Chciał się upodobnić do umiłowanego Pana. To dlatego osiągający doskonałość w ascezie brat Karol de Foucauld zachwycał otoczenie blaskiem szczęścia i pokojem bijącym z jego oczu. Ci dwaj – i wielu, wielu innych – odkryli, że prawdziwe bogactwo jest u Boga, nie na ziemi.
Ubóstwo i hojność, które są przeciwieństwem chciwości, są więc jednym z najbardziej czytelnych znaków chrześcijan w świecie. Kiedy ludzie przeżywają niepewność jutra i lęk przed przyszłością, uczniowie Chrystusa mówią im: celem życia jest Bóg. Kiedy ze strachu przed brakiem stabilizacji wszystkie siły koncentrują na zapewnianiu sobie bezpieczeństwa materialnego, chrześcijanie im mówią: warto zaryzykować dzielenie się, a nie gromadzenie, ubóstwo, a nie bogactwo, pokój, a nie konflikty o zasoby. „Jeśli ludzie widzieliby w naszym ubóstwie prawdziwy wymiar tymczasowości, jakimże znakiem nadziei mogłoby się ono stać!” – pisał kard. Timothy Radcliffe OP do osób konsekrowanych. Są to jednak słowa, którymi powinniśmy wszyscy się przejąć. Kościół gromadzący dobra, oszczędnie gospodarujący zasobami w trosce, by ich nie uszczuplić, a jednocześnie zamykający oczy na biedy świata, nie będzie znakiem nadziei. Kościół, który dąży do panowania nad światem doczesnym, nie będzie dla niego źródłem pokoju. Kościół, który buduje swoje znaczenie na dobrach doczesnych, nie pomoże ludziom w odkrywaniu wartości człowieczeństwa i godności dzieci Bożych.
Wszyscy jesteśmy bogaci. Życie ludzkie to marzenia, plany, talenty i nadzieje. Wszystko też zależy od tego, co z tym bogactwem zrobimy. „Bogactwo bez hojności każe nam wierzyć, że jesteśmy potężni, jak Bóg. Ale w końcu zabiera nam to, co najlepsze, nadzieję” – mówił papież Franciszek.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.









