Nieoczywisty przywilej

Czy rozumiem, jak wielkim przywilejem jest możliwość zwracania się do Boga „Ojcze”?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Rzadko pamiętamy, że modlitwa nie jest czymś oczywistym. Bo przecież czymś nieoczywistym jest to, że Bóg, który – jak wyznajemy w credo – stworzył wszechświat istot widzialnych i niewidzialnych, zaprasza swoje stworzenia, aby się do Niego zwracały. Co więcej, pozwala im mówić do siebie Abba, co oznacza „mój ojcze”, czy wręcz „tatusiu” (por. Rz 8, 15; Ga 4, 6; Mk 14, 36). Jeśli rozumiemy, co znaczy słowo „stwórca”, to musimy rozumieć też, że w opowieści o modlitwie Abrahama czy też zachęcie do wytrwałości – nieustępliwości – w modlitwie, o której mówi Jezus w Ewangelii, jest coś bulwersującego. Niestety, przyzwyczailiśmy się już do tych tekstów i zawartych w nich perspektyw, przyjmujemy je więc jako coś normalnego – coś, co nam się należy.
Przyzwyczailiśmy się również do osądzania Boga według naszej własnej koncepcji dobroci, co często przeszkadza nam w odnalezieniu właściwej postawy w modlitwie prośby. Traktujemy Boga tak, jak gdyby mógł nie chcieć czyjegoś dobra, i wyobrażamy sobie, że my możemy być od Niego lepsi. A przecież to absurdalne – jest absolutnie nie do pomyślenia, aby ktokolwiek pragnął naszego dobra bardziej niż Ten, który stworzył nas z miłości bez żadnej konieczności. „Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? (...) Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”. Najgłębszym pragnieniem Boga jest dać najdoskonalsze szczęście wszystkim stworzeniom. Boża dobroć nieskończenie przewyższa naszą. Poprzez naszą modlitwę jesteśmy zaproszeni do uczestniczenia w przekazywaniu darów Bożej dobroci.
Przekaz darów Bożej dobroci dokonuje się zaś za pośrednictwem słowa – słów naszej modlitwy. Jeśli przy tym pamiętamy, że Chrystus jest Słowem wypowiedzianym przez Boga Ojca, które ma doprowadzić ludzkość do zbawienia – pełnego i doskonałego szczęścia – to musimy też uznać, że każda modlitwa jest po prostu powtórzeniem Bożego wypowiedzenia Słowa – wyznania miłości, które Bóg złożył nam, dając nam własnego Syna. Opiera się zawsze na darze przelanej krwi Chrystusa na krzyżu i ma swój najgłębszy wyraz w Eucharystii.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2025