Z pewnością wielu jest specjalistów od teologii i nauk o Kościele, którzy mogą trafniej odnieść się do zaczętego właśnie pontyfikatu Leona XIV niż ja. Podzielę się jednak dwiema – bardziej świeckimi – sprawami, które mnie uderzyły po konklawe: jego stosunku do rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz do rewolucji sztucznej inteligencji (AI).
W pierwszej swojej modlitwie Regina cœli papież – podobnie jak jego poprzednicy – opowiedział się przeciwko wojnie. I modlił się za narody, które padają ofiarą wojny. Papieżowi Franciszkowi zarzucano – w naszym regionie – dość niejednoznaczny stosunek do konfliktu, który toczy się za naszą wschodnią granicą. Unikał publicznego potępienia Rosji, nawet w niektórych wypowiedziach próbował ją tłumaczyć, mówiąc, że została sprowokowana przez NATO szczekające pod jej płotem. Jednak w osobistych rozmowach przyznał, że błagał ambasadora Rosji o to, by skończyły się bombardowania ukraińskich miast. Niemniej niektóre jego wypowiedzi w tej sprawie wywoływały zaskoczenie. Pojawiły się nawet spekulacje, czy Kościół grecko-Katolicki na Ukrainie nie postanowi zerwać łączności z Rzymem. Na szczęście do tego nie doszło.
Pod tym względem Leon XIV wydaje się bardziej jednoznaczny. W niedzielnej modlitwie mówił o cierpiącym narodzie ukraińskim, w internecie zaś przypomniano jego słowa, gdy mówił o Rosji jako sprawcy wojny, jej imperializmie i apetycie podboju pokojowo nastawionych Ukraińców.
Nie, nie oczekuję od Ojca Świętego żadnej rewolucji w podejściu do rosyjskiej agresji, raczej więcej realizmu, a mniej właściwego dla dyplomacji, a już szczególnie watykańskiej dyplomacji, oględności, która chwilami mogła być odbierana jako niemożność postawienia spraw jasno i klarownie.
Druga sprawa dotyczy imienia, które przyjął kardynał Robert Prevost, zostając papieżem. Odniesienie się do Leona XIII, autora rewolucyjnej encykliki Rerum novarum – mówił zresztą o tym sam do kardynałów – pokazuje, że właśnie nauczanie społeczne może znaleźć się w centrum jego zainteresowań. To ciekawe z dwóch powodów. Po pierwsze jest kontynuacją dzieła Franciszka, który chciał, by Kościół przede wszystkim troszczył się o najbardziej potrzebujących, wykluczonych, biednych, uchodźców. Leon XIII, wprowadzając kwestię społeczną w obręb zainteresowania Kościoła w XIX wieku, dokonał olbrzymiego zwrotu w kierunku ludzi pracy, czy wręcz proletariatu. Wbrew komunizmowi bronił własności prywatnej, ale też jasno postawił sprawę wyzysku, godziwej pracy czy praw robotniczych. Tutaj Leon XIV jest więc kontynuatorem zarówno Franciszka, jak i wielkiego Leona XIII.
Ale – po drugie – w przemówieniu do kardynałów Leon XIV odwołał się również do rewolucji technologicznej, a szczególnie do AI. Tak jak Leon XIII szukał odpowiedzi Kościoła na wyzwania związane z industrializacją, rewolucją kapitalistyczną, tak Leon XIV widzi siebie jako tego, kto będzie wychodził do tych, którzy mogą stać się ofiarami obecnej rewolucji, szczególnie związanej z AI. Wielu ekspertów przewiduje, że sztuczna inteligencja może doprowadzić do rewolucji na rynku pracy, niektóre zawody znikną, być może w przyszłości powstaną nowe. Dobrze, że papież to widzi i chce o rewolucji sztucznej inteligencji myśleć w kontekście ludzkiej godności, pracy i sprawiedliwości.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












