Lekarze wykryli ostatnio błonicę u sześcioletniego chłopca, który nie był szczepiony. Wrócił z rodzicami z Afryki. Zaraził też osobę dorosłą, która miała z nim kontakt. W Europie udało się tę chorobę wyeliminować dzięki szczepieniom, wielu lekarzy nigdy się z nią nie zetknęło. Co to za choroba?
– Jest to choroba zakaźna, znana pod kilkoma nazwami: błonica, dyfteryt, dławiec, krup. Wywołuje ją bakteria Corynebacterium diphteriae (tłum. maczugowiec błonicy), która wytwarza pewną toksynę łączącą się z receptorami w komórkach, co powoduje stan zapalny, a w konsekwencji uszkodzenie kilku narządów, najczęściej gardła i krtani. Narażone są również: nos, uszy, skóra, a niekiedy nawet organy wewnętrzne, takie jak nerki, wątroba i serce. Błonica jest groźna, czasem nawet śmiertelna. Zakażony chłopiec (jak wiemy z mediów) przebywa w szpitalu we Wrocławiu na oddziale intensywnej terapii. Do tego szpitala trafił też mężczyzna, który wrócił z Zanzibaru.
Jego stan jest dobry. Jak można się zarazić?
– Do zakażenia dochodzi łatwo, bo drogą kropelkową – poprzez kaszel, kichanie, rozmowę. Wystarczy bezpośredni kontakt z chorym lub z nosicielem bakterii. Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, lekarze zalecają noszenie maseczek.
Czy choroba długo się rozwija?
– Od chwili zakażenia do pierwszych objawów mija 1–10 dni (najczęściej 2–5 dni). Najpierw pojawia się gorączka, ból gardła i głowy, a więc objawy typowe dla wielu innych chorób. Można się pomylić. Potem dochodzi powiększenie węzłów chłonnych szyi oraz trudności z przełykaniem pokarmów. Bardzo niebezpieczna jest błonica krtani u najmłodszych dzieci. Pojawiają się świsty przy oddychaniu, „szczekający” kaszel, duszność. Jeżeli na tym etapie nie podejmie się leczenia, dziecko może się udusić.
Jak to się dzieje, że na ciężkie choroby zakaźne można się nie szczepić? Pandemia powinna nas wyczulić na to, że medycyna wciąż bywa bezradna wobec wirusów i bakterii. Skoro tak ciężka choroba może wrócić, to czy w Polsce szczepienia serio są obowiązkowe?
– W Polsce jest obowiązek szczepień na błonicę, który obejmuje dzieci i młodzież do 18 roku życia. Przeprowadza je pediatra, są bezpłatne. Jeśli rodzice nie godzą się na szczepienie dziecka, muszą podpisać oświadczenie, że zostali poinformowani o ryzyku związanym z chorobą. Są ludzie, którzy dokonują złego wyboru i unikają szczepienia. Jeżeli nie zgłaszają się po trzykrotnym zawiadomieniu smsem, zostaje to umieszczone w tzw. karcie sczepień i raz na rok lekarze zawiadamiają o takich przypadkach sanepid.
Niektórzy ludzie błędnie interpretują szczepienia. Boją się ich, będąc pod wpływem opinii różnych ignorantów w zakresie wiedzy medycznej i epidemiologicznej. Ten sześciolatek jest ofiarą niewiedzy i złego wyboru rodziców… Nie przyszło im do głowy, że bardzo wiele chorób zakaźnych, w tym błonica, nadal występuje w krajach Azji Południowo-Wschodniej, Południowego Pacyfiku, Bliskiego Wschodu, Ameryki Środkowej i Afryki. Według WHO w 2016 r. odnotowano 7097 przypadków błonicy w świecie. W epoce globalizacji i tak częstych podróży o zarażenie nie jest trudno.
Osoby starsze były szczególnie narażone na skutki zarażenia koronawirusem. Czy wśród osób w wieku 65+ spotyka się dziś osoby, które nie były szczepione na błonicę? Jakie możliwości profilaktyki takiej choroby ma polski senior?
– Część moich pacjentów powyżej 60 roku życia nie była szczepiona, bo dawniej nie było takiego obowiązku. W latach 50. zarejestrowano ok. 40 tys. zachorowań na błonicę. Rocznie umierało w Polsce ok. 3 tys. osób. Sytuacja radykalnie się zmieniła po wprowadzeniu szczepień. Pamiętajmy, że seniorzy są babciami i dziadkami, dlatego mogą zostać zarażeni przez odwiedzające je wnuki, prawnuki – a także członków rodziny, którzy często wyjeżdżają do miejsc endemicznych. Jeśli rodzice nie wyrażą zgody na szczepienie, dzieci mogą stać się źródłem zakażenia. Osoba starsza może jednak przyjąć szczepionkę.
Wszystkie osoby, które nie są zaszczepione, w sytuacji zagrożenia powinny nosić maseczki ochronne i unikać skupisk ludzkich. W przypadku osób szczepionych jest możliwość „doszczepiania się” dawką przypominającą co 10 lat.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!














