Duchowe zmartwychwstanie

Czy rozumiem niezwykłość boskiego ojcostwa? Czy sam chcę i potrafię tworzyć przyjazną przestrzeń dla nawracającego się grzesznika?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Wielu uważa, że przypowieść o synu marnotrawnym powinna nazywać się przypowieścią o miłosiernym ojcu. Bo to ojciec jest w centrum opowieści. To jego zachowanie jest niezwykłe i bez wątpienia musiało być szokujące dla słuchaczy Jezusa. Na patriarchalnym Wschodzie, gdzie ojciec, głowa rodu, miał pozycję dużo bardziej podkreśloną i celebrowaną niż w naszej kulturze, opowieść o ojcu, który okazuje swoje wzruszenie, wybiega naprzeciw, rzuca się na szyję i obcałowuje syna, który go zlekceważył i odrzucił, i to zanim jeszcze syn zdoła wykrztusić słowo „przepraszam”, nie bardzo mieściła się zapewne w głowach słuchających nauk Jezusa.
Jakby tego zresztą było wciąż mało, ojciec każe przynieść najlepszą szatę (dosłownie „pierwszą” szatę, może chodzi o szatę noszoną przez syna, zanim zażądał części majątku?), daje synowi pierścień – znak dziedzictwa (co ciekawe, szatę i pierścień otrzymał też Józef, gdy usynawiał go faraon, por. Rdz 41, 42) i sandały na nogi – znak przywróconej wolności. Mówi więc przez wszystkie te gesty: „nie wydziedziczam cię, wciąż jesteś wolny (!), nie zostaniesz zmuszony do tego, by ze mną pozostać”. Każe też urządzić ucztę z muzyką i tańcami, które odbywały się w ówczesnym świecie tylko przy naprawdę wielkich okazjach, a przygotowany w czasie drogi tekst przyznania się do winy przerywa dokładnie w momencie, gdy syn miałby go poprosić, by uczynić go jednym z najemników.
Zamiast więc wyzyskania sytuacji, by zamanifestować zwycięstwo przez jakiegoś typu „a nie mówiłem”, „widzisz, że miałem rację”, ojciec po prostu otwiera dla syna ramiona.
Ramiona ojca okazują się zresztą także szeroko otwarte dla starszego syna. Po scenie zrobionej ojcu po powrocie brata (jest tak zły na niego, że mówi o nim do ojca „twój syn”, a nie „mój brat”) słyszy od ojca „moje dziecko” (co ciekawe, w taki sposób zwraca się ojciec wyłącznie do niego). Przez cierpliwe tłumaczenie ojciec stara się pozyskać starszego syna dla swojego sposobu budowania relacji w rodzinie i odbudować zaburzoną więź braterską („ten brat twój”). Wszystko zaś, co się dzieje, okazuje się, ostatecznie rzecz biorąc, obrazem i celebracją duchowego zmartwychwstania („był umarły, a znów ożył”).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2025