Początek nowego roku witamy z Prologiem Ewangelii św. Jana – przepełnionym głębokim poematem o Bogu, który stał się człowiekiem i zamieszkał na ziemi, wśród ludzi, pośród zwykłych spraw, w dziejach świata i w naszym „tu i teraz”. To opowieść o Bogu, który jest z nami, jest wśród nas obecny i swoją Boską obecnością spaja nasze życie, nadaje mu sens, urzeczywistnia między nami więzi, które są już nie tylko ludzkie. Są więziami miłości między siostrami i braćmi w Chrystusie, Jego Synu, bo On, sama Miłość, jest ich Twórcą.
„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. Tak często powtarzamy to zdanie, że stało się dla wielu pusto brzmiące. Przeszło do słowników języka polskiego jako przysłowie i jako takie żywo funkcjonuje w mowie potocznej, kiedy mówimy o spełnionych obietnicach i zrealizowanych marzeniach, ale czy jest naszą chrześcijańską rzeczywistością? Przyzwyczajenie to druga natura człowieka, mówi inne przysłowie. Niestety człowiek przyzwyczaja się nawet do tak niepojętej tajemnicy, jak bliskość Boga i Jego miłości, dostępnej na wyciągnięcie ręki, ogarniającej nas i nasz świat. Przestaliśmy zdumiewać się tą tajemnicą. Przestaliśmy dzielić się radością Boga – Emmanuela. Nie zastanawiamy się nad tym, że relacje między nami są dziełem Najwyższego, który umiłował nas we wspólnocie i pragnie, byśmy byli żywą wspólnotą miłości.
Jan pisze o tym, że Bóg – Słowo „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. Przyzwyczajenie odbiera nam wrażliwość na obecność Boga między nami. Nie dostrzegamy Go. Owszem, nasze oczy są przysłonięte codziennością, ale rzecz w tym, by właśnie w tej codzienności odkrywać Jego bliskość, by nie była dla nas zasłoną Bożych tajemnic, ale drogą ich objawiania i sposobem realizowania miłości. Bóg przemówił do nas ludzkim językiem, który znamy i pojmujemy, językiem ludzkich doświadczeń, po to, byśmy potrafili Go przyjąć. Dlaczego więc skazujemy się na samotność wobec Tego, który dał nam miłość?
Wszędzie tam, gdzie jest Bóg, są głębokie relacje. W Trójcy Świętej, w Kościele, między ludźmi, w stworzeniu, które jest świadectwem Jego obecności, wreszcie między Nim a człowiekiem. On jest nam bliski w taki sposób, jaki jest niemożliwy między ludźmi – od środka, w głębi naszych serc. On działa w nas i między nami nawet wtedy, gdy przestajemy Go zauważać, gdy ogarnia nas pycha i dążenie do oderwania od Stwórcy, do niezależności, która ostatecznie skazuje nas na błądzenie, samotność i pustkę.
Na początku było Słowo. To zdanie nadaje sens istnieniu świata, jego nieraz burzliwych dziejów i naszych osobistych, bardzo konkretnych historii. Świat ma sens, bo został stworzony z miłości i od samego początku jest przepełniony Bożą obecnością. Ten sens czasem kryje się w mrokach niezrozumienia, zwątpienia i pytań bez odpowiedzi, ale on odsłania się przed nami cierpliwie, stopniowo, powoli – na tyle, na ile jesteśmy w stanie przyjąć jego tajemnicę. Na tyle, na ile potrafimy się otworzyć, wytrącić się z przyzwyczajenia, spojrzeć na świat zdumionymi oczami, z wdzięcznością za jego piękno. Zdanie „Na początku było Słowo” nie odsyła nas bowiem tylko do historii stworzenia. Ono kieruje naszą wrażliwość na perspektywę przyszłości. Ta przyszłość jest dobra, bo jej początkiem jest Boża obecność, a On jest wierny w miłości, nie opuszcza swojego stworzenia. To fundament naszej chrześcijańskiej nadziei. Świat, taki, jaki jest, ma sens, bo jest w rękach Bożych. Zło nie ma nad nim władzy, bo Bóg jest w nim obecny. Nic nam nie grozi, bo On czuwa nad nami.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








