Cechy misji

Czy patrzę na swoje życie jako na udział w misji Jezusa – służbę Bożemu królestwu?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Przypominany nam tym razem fragment Ewangelii jest relacją z około dwudziestu czterech godzin z życia Jezusa, które – po wizycie w synagodze w Kafarnaum – otwierają opis Jego publicznej działalności u Marka. Warto zadać sobie pytanie o to, jak ta prosta opowieść może pomóc nam podpatrzeć istotne cechy misji Jezusa i – co za tym idzie – pomóc wskazać cechy ważne dla wszelkich misji podejmowanych przez Jego uczniów.
Zauważmy najpierw, że pierwsze kroki po nauczaniu w synagodze i wyrzuceniu złego ducha z opętanego Jezus kieruje do domu Piotra, gdzie uzdrawia teściową apostoła. Czy nie powinna być to dla nas wskazówka, że chrześcijańska misja nigdy nie może być czymś abstrakcyjnym, że powinna być zawsze „wcielona”, wpisana w konkretną sieć ludzkich relacji, które stanowią pierwszy układ odniesienia dla każdego z nas? Misja zaczyna się od relacji z najbliższymi, dotyczy najpierw tych, których Bóg umieścił na naszej drodze. Jeśli tak nie jest, istnieje duże ryzyko, iż miast misji – która jest naśladowaniem Jezusa – będziemy mieli ideologię.
Trudno nie zwrócić też uwagi na żarliwą wielkoduszność Jezusa, o której oczywiście Ewangelia przypomina nam wielokrotnie i na różne sposoby (por. także przykład św. Pawła w drugim czytaniu). Jezus spotyka chorych i opętanych z całego miasta po zachodzie słońca, a jeszcze przed świtem szuka spokojnego miejsca, by się modlić. Nigdy dość podkreślania, że nie ma i nie może być uczestnictwa w projekcie Jezusa bez totalnej dyspozycyjności, przy czym dyspozycyjność ta oznacza najpierw i po prostu gotowość na to, że misja ta nas naprawdę solidnie zmęczy i odbierze komfort życia w rytmie przyzwyczajeń.
Uderza wreszcie równie bardzo, że Jezus bynajmniej nie ma zamiaru spełnić do końca wszystkich oczekiwań tłumu, który Go szuka. „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać”. Jego działalność ma zasiać ziarno, przekształcać oczekiwania, które spotyka w punkcie wyjścia. Znaki – cuda – których dokonuje, nie mają bynajmniej wyeliminować wszelkiego cierpienia i znoju ludzkiego życia (por. pierwsze czytanie). Raczej mają zaszczepić nadzieję i nadać sens – pozwolić unieść przeciwności, służąc Bożemu królestwu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2024