Nie opuszczaj

Czułość – to pierwsze słowo, które przychodzi na myśl dla streszczenia tego, co ludziom starszym ma do przekazania papież Franciszek.
W tym roku owa czułość wybrzmiewa poprzez zdanie: „Nie opuszczę cię”.
Czyta się kilka minut
Spotkanie Joachima i Anny za Złotą Bramą Jerozolimy, Filippino Lippi, 1497 r. | fot. Wikimedia Commons
Spotkanie Joachima i Anny za Złotą Bramą Jerozolimy, Filippino Lippi, 1497 r. | fot. Wikimedia Commons

Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych ustanowiony został przez papieża Franciszka i w tym roku obchodzimy go po raz czwarty. Co roku z tej okazji papież kieruje do osób starszych swoje orędzie. Nie jest ono jednak wyłącznie do osób starszych. Tym razem być może jeszcze ważniejszymi odbiorcami orędzia są ci, którzy starości towarzyszą albo towarzyszyć jej będą w przyszłości. To do nas wszystkich papież mówi: „Nie opuszczaj”.

Opuszczeni
Pierwszym i najważniejszym punktem odniesienia w relacji z każdym człowiekiem, nie tylko tym starszym, pozostaje fakt, że Bóg nigdy go nie  opuszcza. Niezależnie od tego, jaką człowiek pełni rolę społeczną, niezależnie od tego, czy i jak bardzo jest produktywny, niezależnie od tego, ile ma sił i jakie ma możliwości, Bóg zawsze o nim pamięta. Dotyczy to również osób starszych. Papież w swoim orędziu porównuje ich nawet do starych kamieni w fundamentach. Na nich opierają się młodsze i nowsze, tworzące nowy gmach – ale ten gmach jest bezpieczny właśnie dzięki tym najstarszym z fundamentu.
Pewność Bożej obecności przy każdym człowieku jest silna – ale nie wyklucza ona naturalnego lęku nie tyle przed samą starością, ile przed wiążącym się z nią opuszczeniem. Franciszek tu nie spekuluje, nie opowiada żadnej teorii. Doświadczenie jego życia w Ameryce Południowej przepełnione było doświadczeniem opuszczenia w starości. Tym doświadczeniem papież dzieli się z całym światem. – Wiele razy jako biskup Buenos Aires odwiedzałem domy starców i zdawałem sobie sprawę, jak rzadko ludzie ci byli odwiedzani: niektórzy nie widzieli swoich bliskich od wielu miesięcy – wspomina.

Oskarżeni
Przyczyn opuszczenia osób starszych będzie wiele i część z nich będzie zależała od kultury w świecie, w którym żyją. W najuboższych krajach osoby starsze są samotne, ponieważ ich dzieci zmuszone zostały do emigracji, a wnuki nie wracają już do kraju pochodzenia. Z dziadkami mają kontakt jedynie sporadyczny, często nie znają już dobrze ich języka. W krajach, w których toczą się konflikty zbrojne, mężczyźni idą walczyć, a kobiety z dziećmi wyjeżdżają do miejsc, które są bezpieczniejsze – i znów najstarsi pozostają sami. – W miastach i wioskach zniszczonych przez wojnę wiele osób starszych pozostaje samotnych, będąc jedynymi oznakami życia na obszarach, gdzie zdają się panować porzucenie i śmierć – konstatuje smutno Franciszek.
Interesująca jest również jego perspektywa, która obca jest Europie: pokazująca opuszczenie osób starszych podejrzewanych o czary lub o odbieranie młodym energii życiowej. – W przypadku przedwczesnej śmierci, choroby lub nieszczęścia, jakie spotykają osobę młodą, winą obarcza się osobę starszą – wyjaśnia papież. – Ta mentalność musi być zwalczana i wykorzeniana. Jest to jedno z tych bezpodstawnych uprzedzeń, od których uwolniła nas wiara chrześcijańska, a które podsycają uporczywy konflikt pokoleniowy między młodymi a starszymi.

Obciążający
W Europie nikt osób starszych o czary nie oskarża. Ludzie nie wierzą również w to, że mieliby oni wysysać życiową energię z młodych. Ale choć w naszych uszach brzmi to nawet nieco absurdalnie, papież ostrzega: to ma miejsce wszędzie. Oczywiście nie dzieje się to wprost w zabobonnych sądach, ale pośrednio jest obecne w nurtach bardzo nowoczesnego myślenia, skupionego na budowaniu przyszłości i zapominającego o tych, którzy w przyszłość już nie pójdą.
Cienie oskarżania starszych o okradanie młodych z przyszłości papież widzi na przykład w przekonaniu, że ludzie starsi obciążają sobą system opieki społecznej – koszty jej bowiem ponosi całe społeczeństwo, w tym ludzie młodzi. Gdyby tych wydatków nie było, społeczeństwo mogłoby rozwijać się dynamiczniej. – Jest to wypaczone postrzeganie rzeczywistości – przestrzega Franciszek. – To tak, jakby przetrwanie osób starszych zagrażało przetrwaniu młodych. Jakby w celu faworyzowania młodych konieczne było zaniedbanie starszych, albo nawet ich eliminacja.

Wybór
Papież zwraca uwagę na to, że we współczesnym społeczeństwie odrzucenie osób starszych nie jest koniecznością, nie jest nieuniknione, nie jest przypadkowe, jak to zdarzało się dawniej. Dziś takie odrzucenie jest wyborem. Może to być wybór polityczny, ekonomiczny, społeczny czy osobisty, ale cały czas jest to wybór. Za tym wyborem stoi pytanie o godność człowieka: czy zależy ona od użyteczności, czy jest niezbywalna. Dla chrześcijanina możliwa jest tu tylko jedna odpowiedź.
Jest jeszcze inny rodzaj opuszczenia: to opuszczenie, które jest konsekwencją własnych wyborów człowieka. Papież przypomina tu, że w społeczeństwie indywidualistów przestajemy tworzyć trwałe więzi, próbujemy polegać wyłącznie na sobie, umiemy żyć w oderwaniu od innych, również od rodziny. – Kiedy się jednak starzejemy, wraz z opadaniem sił, ułuda indywidualizmu, iluzja, że nie potrzebujemy nikogo i jesteśmy w stanie żyć bez więzi, jawi się w całej swej prawdzie – ostrzega Franciszek. – Okazuje się, że potrzebujemy wszystkiego, ale teraz jesteśmy sami, bez pomocy, bez kogoś, na kim można polegać. Jest to smutne odkrycie, którego wielu dokonuje dopiero wtedy, gdy jest już za późno.

Jak Rut
Niezależnie od przyczyn opuszczenia nigdy nie może być ono traktowane jako zasłużone i pozostawione bez reakcji. Niezależnie od przyczyn bowiem generuje ono takie samo cierpienie, które w Księdze Rut zostało opisane w obrazie Noemi, teściowej Rut. Człowiek starszy może być przekonany, że staje się ciężarem. Próbuje ustąpić miejsca młodym, odsunąć się, pozostać w swoim opuszczeniu, żeby tylko nie utrudniać młodszym pójścia do przodu. Rut – kobieta z obcego kraju, z wyklętego narodu, która później znajdzie się w genealogii Jezusa – nie akceptuje takiego rozwiązania. Do swojej starej teściowej, kiedy jej własny mąż już nie żyje, mówi: „Nie nalegaj, abym cię opuściła”. Jej życie w ten sposób się nie kończy. Przeciwnie, zaczyna się na nowo, niosąc ze sobą Boże błogosławieństwo.
– Wolność i męstwo Rut zachęcają nas do pójścia nową drogą: podążajmy jej śladami, wyruszmy z tą młodą cudzoziemką i staruszką Noemi, nie bójmy się zmienić naszych nawyków i wyobraźmy sobie inną przyszłość dla naszych starszych – mówi papież. – Rut wybrała bliskość z Noemi i została pobłogosławiona: szczęśliwym małżeństwem, potomstwem, ziemią. Jest to prawdą zawsze i dla wszystkich: będąc blisko osób starszych, uznając niezastąpioną rolę, jaką odgrywają w rodzinie, w społeczeństwie i w Kościele, my również otrzymamy wiele darów, wiele łask, wiele błogosławieństw!

Przyjaźń
Myśl papieża na Dzień Dziadków i Osób Starszych jest o tyle ważna, że wyrywa nas ze schematu, którym nauczeni jesteśmy myśleć: obowiązku opieki czy oddawania pokoleniowego długu. To wciąż jest bowiem podejście nieco „z góry”, z protekcjonalną nutą. Papież mówi: mamy tę samą godność. Potrzebujemy relacji. Potrzebujemy siebie nawzajem niezależnie od tego, ile mamy lat. Potrzebujemy siebie nie po to, żeby miał nam kto podać kubek wody czy zrobić zakupy. Potrzebujemy siebie, żeby razem być, żeby nawzajem się budować, żeby dzielić się swoim bogactwem, które w każdym momencie życia jest inne. „Nie opuszczaj mnie” nie jest wołaniem o pomoc, ale o relację. „Nie opuszczę cię” nie jest deklaracją opieki, ale przyjaźni. Dopiero takie relacje z osobami starszymi są prawdziwie ludzkie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2024