Pójdźcie za Mną
Pogranicze ziem Zabulona i Neftalego, gdzie osiadł Jezus po uwięzieniu Jana Chrzciciela, to nie była kraina szczęśliwości. Potocznie takie miejsca nazywamy „zapomnianymi przez Boga”, prorok Izajasz powie o tych okolicach jeszcze dosadniej: „cienista kraina śmierci”, używając porównania z ciemnościami, a mieszkańców tych okolic nazwie poganami. To nie jest miejsce po ludzku oczywiste do działalności Mesjasza i głoszenia Dobrej Nowiny. Ale z tym, co po ludzku nielogiczne, Bóg sobie doskonale radzi. Komu bowiem nieść nadzieję i pocieszenie, jeśli nie tym, którzy nie mają nadziei? Komu nieść światło, jeśli nie tym, którzy żyją pogrążeni w ciemnościach?
Taką wskazówkę daje nam Ewangelia. Jeśli chcemy spotkać Jezusa, szukajmy Go na pograniczach. To niekoniecznie określenie geograficzne. Mówimy o pograniczach społecznych, o obszarach między tym, co bezcenne, a tym, co niewiele warte, o pograniczach kultur, o granicach między ludźmi. Ważne jest jednak także to, by odkryć i zaakceptować nasze osobiste pogranicza – między wiarą a zwątpieniem, nadzieją a lękiem, dobrem a złem, mrokiem a jasnością. Każdy ich doświadcza, ale nie każdy potrafi się do nich przyznać, nawet przed samym Bogiem. By wejść na pogranicza, potrzeba odwagi. A jej źródło jest jedno – to świadomość, że właśnie tam najpewniej spotkamy Pana.
On przychodzi do konkretnych ludzi: do Szymona i Andrzeja, do Jakuba i Jana, do mnie i do Was, do każdej z osób, o których nikt na świecie nie pamięta, do tych, którzy żyją pogrążeni w ciemnościach, pogardzani i marginalizowani. Przychodzi też z konkretną propozycją: „Pójdźcie za Mną!”. Co kryje się za tymi słowami? Odpowiedź jest prosta, ale zarazem nieoczywista. Prosta, bo Jezus zaprasza do przemiany życia, do wejścia w krainę światła i nadziei, przynosi zbawienie i ocalenie przed śmiercią. Nieoczywista, bo nikt z nas nie wie, co się stanie, gdy – jak rybacy – natychmiast zostawimy sieci, dotychczasowy styl życia i jego priorytety, by wyruszyć za tymi słowami. Wiara jest ryzykiem, ale zaufanie Jezusowi nie ma ceny. Jak przekonują ewangeliczne historie powołanych, ale także życie dawnych i całkiem współczesnych świętych, pójście za Zbawicielem jest warte tyle, ile warte są najważniejsze dla nas wartości – czyli właściwie całe nasze życie. Tyle oddajemy, gdy natychmiast ruszamy za Nim. Jeśli nie jesteśmy gotowi na taką cenę, jeśli wciąż próbujemy się targować i zostawiać dla siebie choćby część marzeń, ambicji i pragnień, prędzej czy później stracimy Pana z oczu, a droga, którą szliśmy w przekonaniu, że jesteśmy Jego towarzyszami, ostatecznie okaże się samotnym bezdrożem, manowcami dla zbłąkanych.
Nadszedł czas ewangelicznego radykalizmu. Albo się opowiadamy za Jezusem bez reszty i bez namysłu, albo nasze chrześcijaństwo staje pod znakiem zapytania. Albo mamy odwagę stać się w Kościele ewangelicznymi pogranicznikami i pozwalać Bogu tam się odnaleźć, albo ryzykujemy, że się z Nim rozminiemy. Albo kochamy całym sercem, albo nie kochamy wcale. Nie możemy jednak zapominać o tym, że to nie jest kwestia światopoglądu i systemu wartości, bo Bóg nie jest kodeksem prawd moralnych, ale Osobą. Galilejskich rybaków zachwycił Jezus, urzekła ich Jego fascynująca osobowość, poszli za Jego przenikliwym, kochającym spojrzeniem, za słowami nadziei, za Mistrzem, który nie chciał ich uczyć zasad, ale stać się ich całym życiem. Odpowiedzieli na drzemiące w ich sercach pragnienie relacji z Nauczycielem, która odmieni ich na zawsze. Gotowi byli poświęcić komfort życiowy, wygodną, bo przewidywalną przyszłość, bezpieczeństwo zwyczajnej codzienności. Po co? By zaryzykować miłość przekraczającą ich oczekiwania i nadającą nowy sens życiu. Pomimo nienapawających optymizmem statystyk i zjawisk, z którymi jako wspólnota przyszło nam się zmagać, wierzę, że w Kościele są tacy Boży radykaliści, wrażliwi na wezwanie Pana i odpowiadający Mu gorliwie, bez zastanowienia, wszystkim, co mają i kim są.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.









