Logo Przewdonik Katolicki

Czego możemy oczekiwać od papieża?

ks. Wojciech Nowicki, redaktor naczelny
Swoimi słowami i gestami papież pokazuje, że jest razem z napadniętymi przez Rosjan Ukraińcami. Na zdjęciu: podczas audiencji ogólnej, 13 kwietnia 2022 r. fot. MASSIMILIANO MIGLIORATOCPP/Shutterstock

To chyba najtrudniejszy moment w pontyfikacie Franciszka. Stosunek papieża do wojny na Ukrainie krytykują jego dotychczasowi zwolennicy. Ci, dla których Franciszek stał się symbolem oczekiwanej zmiany w Kościele, dziś czują konsternację i rozczarowanie.

W przedostatnim numerze „Przewodnika Katolickiego” w trzech tekstach podjęliśmy próbę rekonstrukcji papieskich wypowiedzi i gestów w związku z agresją Rosji na Ukrainę. Niedługo po ukazaniu się tamtego numeru „Corriere della serra” opublikowało zapis rozmowy z Franciszkiem, który wywołał lawinę komentarzy, w znacznej mierze nieprzychylnych papieżowi.

Szokujące słowa
Największe zdziwienie wywołały słowa papieża o tym, że być może do wojny sprowokowało Putina „szczekanie NATO pod drzwiami Rosji”. Kontekst całej wypowiedzi wskazuje jednak na to, że nie jest to pogląd Franciszka, a próba pokazania myślenia Władimira Putina. Dalej papież stwierdził, że nie umie ocenić, czy wysyłanie broni na Ukrainę jest dobre czy złe. By na końcu stwierdzić, że nie widzi obecnie sensu, aby jechać na Ukrainę, chce najpierw udać się do Moskwy, by porozmawiać z Putinem.

PK-20.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 20/2022, na stronie dostępna od 24.06.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki