Bóg lubi dotyk

„Nie mogłam inaczej” – mówiła Wanda Błeńska pytana, dlaczego dotyka trędowatych bez rękawiczek (wkładała je tylko, gdy rana była otwarta lub gdy operowała). „Chciałam znieść wszelkie bariery między mną a chorym” – dopowiadała lekarka, dziś kandydatka na ołtarze.
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

„Nie mogłem inaczej” – może tak samo odpowiedziałby Jezus zapytany, dlaczego wziął za rękę chorą teściową Piotra, dlaczego dotknął trędowatego, a dziś, dlaczego uzdrawia głuchoniemego „tak cieleśnie” – wkładając mu palce w uszy, a śliną dotykając jego języka. Bóg, który stał się człowiekiem, znosi barierę między sobą a nami. Dotyka naszego życia. Dotyk to bliskość, zaufanie i czułość, o której tak często mówi papież Franciszek: „To jest miłosierdzie Boga: wielkie światło miłości i czułości, ponieważ Bóg przebacza nie za pomocą dekretu, lecz gestu czułości”. Można powiedzieć, że On lubi przychodzić przez to, co jest ludzkie – to jest piękno sakramentów, gdzie to, co niewidzialne i duchowe przychodzi przez to, co widoczne i dotykalne: chleb, woda, olej, ksiądz.
Jak bardzo potrzebujemy bliskości odczuliśmy w pandemii. Izolacja i brak normalnego kontaktu z rodziną – szczególnie starszym osobom – przyniosły tak wiele cierpienia. Sam po raz pierwszy w życiu spędziłem Wigilię bez rodziców. Najbardziej tego osamotnienia doświadczyłem jednak w szpitalu, gdy pracowałem wśród chorych na COVID-19. Pamiętam bezradną starszą pacjentkę, która – nie obsługując telefonu – nie mogła w ogóle skontaktować się z rodziną. Przekazałem jej od córki kilka ciepłych słów i chwyciłem za rękę, mając na sobie trzy pary rękawiczek! Tylko taka „bliskość” była możliwa.
Psychologia dużo mówi dziś o potrzebie dotyku i bliskości, nie tylko u dzieci. Nam dorosłym jest trudniej się do tego przyznać. Często przez zranienia, zdrady, złamane zaufanie zamykamy się na dotyk i czułość. Bóg nas uzdrawia na poziomie duchowym, fizycznym, psychicznym. Czytając fragmenty Ewangelii opisujące bliskość Jezusa i dotykając Jego Ciała w Komunii św., możemy prosić o wiarę w czułość (nie surowość!) Boga i o „Effatha” (otwarcie się) na dawanie bliskości innym.

CHWILA REFLEKSJI
Kto czeka na moją bliskość?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2021