Adwent życia?

Wszystkim nam – i biskupom, i księżom, i świeckim – potrzeba więcej optymizmu w ocenie obecnej sytuacji
Czyta się kilka minut
fot. Magdalena Bartkiewicz
fot. Magdalena Bartkiewicz

Powrót do duszpasterstwa sprzed pandemii byłby samobójstwem”. Mocne, prawda? Wciąż tkwią we mnie te słowa nowego kardynała, Mario Gerecha z Malty, bo czuję, że niosą w sobie głęboką prawdę. Oczywiście brzmią prowokacyjnie, ale dla tych głównie, którzy czas pandemii traktują jako dopust Boży i okres, po którym wszystko powinno wrócić na dobrze znane tory: żeby było jak dawniej. Mentalność nieznosząca refleksji nad stylem działania Kościoła, z definicji zamknięta na wszelkie zmiany duszpasterskie w imię „zawsze tak było”, jakże słusznie piętnowana jest przez papieża Franciszka. On wie doskonale, że nic tak nie służy skostnieniu struktur i umysłów jak tęskne zapatrzenie w przeszłość, ubóstwienie świętego (?) spokoju i przywiązanie do tego, co jest, bo przecież... „zawsze tak było”. Ale takie przywiązanie do dawnego może prowadzić na manowce, bo musiałoby oznaczać szczególny respekt dla doskonale zadomowionego w Kościele klerykalizmu, który przyczynił się do wielu zjawisk złych, gorszących czy wręcz patologicznych, pedofilii nie wyłączając.
Kardynał Gerech, ów nowy zawodnik w drużynie obecnego papieża, przestrzegał jakiś czas temu, że w okresie pandemii wiele inicjatyw duszpasterskich było skupionych wokół postaci samego prezbitera, tymczasem nie skorzystaliśmy z innych sposobów, poprzez które mogliśmy doświadczać Boga. I kluczowe może słowa: „Wierność ucznia wobec Jezusa nie może być zagrożona z powodu czasowego braku liturgii i sakramentów”.
Właśnie, trzeba spojrzeć w przyszłość z odwagą, nadzieją i poczuciem, że obecny czas jest szansą na duchową odnowę, a nie okresem straconym, skazanym na przeczekanie. Myślę, że wszystkim nam – i biskupom, i księżom, i świeckim – potrzeba więcej optymizmu w ocenie obecnej sytuacji – właśnie jako szansy. Taką szansą był także absolutnie wyjątkowy czas przygotowania do Świąt Wielkanocnych i samo przeżycie Triduum. Czy ta szansa została wykorzystana? Chyba za wcześnie, by to ocenić, ale jestem pewien, że pytanie o to, czym te święta były dla wierzących – także uwzględniając intensywność ich praktyk przed pandemią – powinno być dla pasterzy Kościoła w Polsce jednym z pytań najbardziej palących. Podobnie jak niezmiernie ciekawe wydaje się pytanie o sposób przeżywania obecnego Adwentu, znowu w warunkach zaostrzonego rygoru w świątyniach. Jak sobie z tym radzi Kościół w Polsce? Bo przecież „wierność ucznia wobec Jezusa nie może być zagrożona z powodu czasowego braku liturgii i sakramentów”.
Wśród adwentowych pytań powinno znaleźć się i to dotyczące przyszłości tzw. kolędy, skoro będzie ona w tym roku zawieszona zapewne w większości diecezji (lub wszędzie). To według mnie opatrznościowy wręcz sygnał do refleksji, czy jest do czego wracać, bo przecież „wizyta duszpasterska zwana kolędą” z duszpasterstwem miała niekiedy mało wspólnego i gołym okiem widać, że jej formuła musi się zmienić.
Jeśli nie będziemy uciekać od pytań, to tegoroczny Adwent – może nieco paradoksalnie – może okazać się dla każdego z nas Adwentem życia. 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2020