Rabin Elchanan Poupko z Nowego Jorku w ostrych słowach skrytykował izraelskiego hokeistę Eliezera Szerbatowa, który… podpisał kontrakt z klubem Re-Piast Unia Oświęcim. Jego słowa o „klubie z Auschwitz”, „wbiciu noża w plecy”, „zdradzie” milionów Żydów oraz winie za Holokaust obecnych mieszkańców Oświęcimia wywołały skandal. Wielu Żydów protestuje, w tym Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. Postawa rabina Poupko jest wyjątkiem?
– Przez ostatnie kilkanaście lat nasza fundacja miała kontakt z ponad 20 tysiącami Żydów, głównie z Izraela. Większość z nich jest potomkami Żydów, którzy mieszkali kiedyś w Polsce. Spotykaliśmy osoby, które wyrażały swój negatywny, a czasem wrogi stosunek do Polski. Ale to były pojedyncze przypadki. Zdecydowana większość była pozytywnie nastawiona, choć z pewnym dystansem ze względu na trudną historię ich przodków na tej ziemi. Przypuszczam, że decyzja hokeisty jest odbierana raczej pozytywnie. Coraz więcej Żydów, których spotykamy, ma nastawienie, które mogę opisać tak: Pamiętając o bolesnej przeszłości, skupmy się na życiu, na budowaniu dobrych relacji polsko-żydowskich.
Muzeum Auschwitz skomentowało to na Twitterze: „Historia Auschwitz przypomina nam, jak niebezpieczne jest stereotypowe postrzeganie innych. Rabin Poupko wykazał się także brakiem wiedzy, lub – co gorsza – ignorowaniem faktów”. Rabin myli polskie miasto Oświęcim z niemieckim obozem Auschwitz. Jak budować z nim relacje?
– Może dobrym pomysłem byłoby zaproszenie rabina do Muzeum Auschwitz? Zachęcam go, żeby poprosił o spotkanie z burmistrzem Oświęcimia. To byłaby świetna okazja do szczerej rozmowy i przedstawienia mu polskiej perspektywy. Przyjedź rabinie i przekonaj się sam! Mam nadzieję, że się na to zdecyduje. Osobisty kontakt zupełnie zmienia postrzeganie drugiej strony.
Polacy są krytykowani za stereotypowe postrzeganie Żydów, czasem słusznie. A spójrzmy na sprawę z drugiej strony: jaki stereotyp Polaka mają Żydzi?
– Rodziny żydowskie, których przodkowie żyjący w Polsce przed II wojną światową i po niej (po roku 1968), boleśnie doświadczyli antysemityzmu, mają poczucie zdrady, zranienia i niesprawiedliwości. Cierpieli we własnym domu, w Polsce. Jeśli ktoś postrzega cały naród przez pryzmat osobistej czy rodzinnej krzywdy, w głowie pojawia się stereotyp – to źli ludzie. Mówi się, że Polacy „wyssali antysemityzm z mlekiem matki” itd. Negatywne uczucia i stereotypy są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Widzimy je u młodzieży izraelskiej podróżującej do Polski. Oczywiście nie wszyscy Żydzi tak myślą. Nie wiem, jacy są Żydzi w Stanach, nasza służba dotyczy głównie Izraela. Myślę, że ci, którzy z Polski wyemigrowali do USA, np. po pogromie w Kielcach, mogą mieć podobny problem.
Słowa rabina to jego prywatne zdanie czy są reprezentatywne dla jakiejś grupy?
– Takie wypowiedzi zdarzają się od czasu do czasu. Są krzywdzące. Według mnie nie są one reprezentatywne. Sam chciałbym się spotkać twarzą w twarz z rabinem po to, żeby posłuchać jego bólu… Znam mnóstwo historii, które były „cudem osobistego pojednania” między Żydami a Polakami. Jeżeli będziemy umieli zmierzyć się z ciemnymi kartami polskiego antysemityzmu, powiedzieć prawdę, a nawet to jedno najważniejsze słowo: „przepraszam”, pojednanie stanie się faktem. To nie jest teoria! Widziałem na własne oczy, jak Żydzi w ciągu jednej rozmowy zamiast wrogości do Polski zaczynali „pałać” miłością. Kluczem jest „objąć ich ból”, a nie z bólem dyskutować. Hokeista z Izraela w Oświęcimiu jest właśnie znakiem, że życie jest mocniejsze od śmierci. Miłość – większa niż nienawiść.
Rabin napisał w oświadczeniu, że nie chciał nikogo urazić. Ale uraził. Pan twierdzi, że to my mamy go przepraszać?
– Oczywiście, że nie. Rabin wypowiedział krzywdzące i skrajnie niesprawiedliwe słowa pod adresem mieszkańców Oświęcimia. Mam nadzieję, że słowo „przepraszam” padnie z jego strony. Oczekiwanie tego od niego jest jak najbardziej słuszne.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















