Logo Przewdonik Katolicki

Dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny

ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny
fot. wikimedia

Maryja umarła, ale zaraz tę śmierć Chrystus w Niej pokonał. Wzięcie do nieba Maryi jest owocem odkupienia ludzkości przez krzyż i zmartwychwstanie Chrystusa.

Jaka jest treść dogmatu?
Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja, po zakończeniu biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały.

Kto, kiedy i gdzie go ogłosił?
Papież Pius XII, w uroczystość Wszystkich Świętych 1950 r., w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus (MD)

Jak należy ten dogmat rozumieć?
Z powodu grzechu pierworodnego i grzechów popełnianych w ciągu całego życia ciało człowieka rozpada się po śmierci i połączy się na nowo ze swoją duszą w pełni dopiero na końcu czasów. „Spod tego (…) prawa – pisze w konstytucji MD papież Pius XII –- zechciał Bóg wyjąć Najświętszą Maryję Pannę. Ona to, na mocy zupełnie szczególnego przywileju (…) nie podlega temu prawu trwania w rozkładzie grobowym, ani nie musiała aż do końca świata czekać na wybawienie swego ciała”.

Dlaczego Maryja została wzięta do nieba z ciałem?
Wniebowzięcie miało na celu przede wszystkim pełne zjednoczenie Maryi z Bogiem. Dlatego nazywa się je także uwielbieniem Maryi w duszy i ciele albo pełnią szczęścia.

Czy wniebowzięcie było tylko darem Boga?
Papież odpowiada – idąc za wielkimi teologami z historii Kościoła – że Jezus Chrystus zabrał swoją Matkę do nieba „ze względu na miłość do Niej”, ale także ze względu na „głęboką więź Maryi z Synem”. Inaczej mówiąc: wniebowzięcie było możliwe dzięki łasce Boga i świętości Maryi.

Komu zależało, aby dogmat został ogłoszony?
W konstytucji czytamy, że „wypływały prośby pokorne a usilne, domagające się od Stolicy Apostolskiej uroczystego określenia tej prawdy”. Inicjatywa nie była więc po stronie papieża, ale po stronie księży, biskupów oraz rozmaitych grup wiernych z całego świata. 

Dlaczego papież pozytywnie odpowiedział na prośbę o ogłoszenie dogmatu?
„Należy się spodziewać – pisze papież w konstytucji MD – że ci, którzy rozważają chwalebny przykład Maryi, będą się przekonywali coraz więcej, ile jest warte życie ludzkie, jeśli w całości jest poświęcone wypełnianiu woli Ojca Niebieskiego i trosce o dobro innych”. Celem ogłoszenia dogmatu było więc głębsze poznanie i uroczyste ogłoszenie prawdy o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Maryi, ale także umocnienie wiary w to, że idąc Jej śladami, każdy człowiek może doświadczać podobnych jak Ona owoców odkupienia w Chrystusie. Najlepszym tego dowodem są ciała niektórych świętych, które nie rozłożyły się po ich śmierci. Są znakiem zjednoczenia świętych z Bogiem i oczekiwania na odkupienie ich ciał na końcu czasów.

Czy dogmat ogłasza prawdę wiary Kościołowi wcześniej nieznaną?
Papież Pius XII uzasadnia, że „w ciągu wieków” wnikano w tę prawdę wiary, jednak „dopiero za naszych czasów rozbłysnęła ona jaśniejszym światłem”. W konstytucji MD znajdujemy wiele przykładów potwierdzających wielowiekową wiarę Kościoła we Wniebowzięcie Maryi, zarówno w liturgii, jak i teologicznych opracowaniach, szczególnie świętych doktorów Kościoła. Wielu z nich odwoływało się do Pisma Świętego. Papież wskazuje także na różaniec, który zawiera tę prawdę wiary. 
Papież wskazuje też na dowód „prawie namacalny”, że Kościół nigdy nie poszukiwał relikwii Najświętszej Dziewicy i nie wystawiał ich ku czci publicznej.

W jaki sposób papież uzyskał pewność, że dogmat jest niezaprzeczalną prawdą wiary?
Pierwszym krokiem – pisze papież – były „usilne modły do Boga, aby raczył udzielić Nam światła Ducha Świętego”. Drugim było podjęcie „poważniejszych studiów”: „dokładnie rozważono wszystkie petycje, które przesłano do Stolicy Apostolskiej”. Trzecim, mającym potwierdzić dwa pierwsze, było zapytanie skierowane do wszystkich biskupów 1 maja 1946 r. W specjalnym liście papież zapytał: „Czy sądzicie, Czcigodni Bracia odznaczający się mądrością i roztropnością, że Wniebowzięcie cielesne Najświętszej Dziewicy może być ogłoszone za dogmat wiary i czy życzycie sobie tego Wy, duchowieństwo i lud?”.
Trzy etapy rozeznawania prawdy wiary przyniosły owoc, który Pius XII określił jako „jednomyślną doktrynę Urzędu Nauczycielskiego i jednomyślną wiarę ludu chrześcijańskiego”.

Czy wiara w ten dogmat oznacza, że Maryja nie umarła?
Maryja umarła, ale zaraz tę śmierć Chrystus w Niej pokonał. Wzięcie do nieba Maryi jest owocem odkupienia ludzkości przez krzyż i zmartwychwstanie Chrystusa.
Na potwierdzenie tej prawdy papież Pius XII cytuje Sakramentarz wysłany przez papieża Hadriana I cesarzowi Karolowi Wielkiemu, w którym czytamy: „Panie, we czci jest u nas obchód tego dnia, w którym Święta Boża Rodzicielka zaznała śmierci doczesnej, ale nie mogła podlegać więzom śmierci Ta, która z siebie zrodziła Wcielonego Syna Twego a Pana naszego”. 

Dlaczego Kościoły wschodnie mówią o „zaśnięciu” Maryi?
W konstytucji MD czytamy zarówno o „zaśnięciu”, jak i o „wniebowzięciu”. Dla papieża Piusa XII oba terminy są synonimami odnoszącymi się do tej samej prawdy. Słowo „zaśnięcie” podkreśla sposób, w jaki Maryja przeszła przez śmierć do życia wiecznego: tak szybko, jakby było to jedynie bezbolesne zaśnięcie. Natomiast słowo „wniebowzięcie” podkreśla działanie Boga, który Maryję, z ciałem i duszą, zabiera do siebie, obdarza chwałą życia wiecznego w jedności z Trójcą Świętą.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki