Logo Przewdonik Katolicki

Niezbędnik miejskiego partyzanta

Jacek Borkowicz
fot. KYDPL KYODO/Associated Press/East News

Paryż, Barcelona, Hongkong – oglądając relacje z zamieszek w tych miastach, widzimy charakterystyczne akcesoria bojowe protestujących. To dopiero w ostatnich latach stały się one częścią „kultury” miejskiego protestu, a także jego specyficznymi „ikonami”.

Maski, race, butelki z benzyną oraz inne przedmioty i symbole, do widoku których zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Warto jednak pamiętać, że traktowane łącznie, jako „niezbędnik miejskiego manifestanta”, stanowią one nową jakość społeczną. Przyjrzyjmy się bliżej, skąd się wzięły.
 
Koktajl Mołotowa
Ta powszechna i podręczna broń miejskich partyzantów, na Zachodzie nazywana dziś częściej pieszczotliwie „Molly”, ma najstarszą genezę. Wbrew zawartej w nazwie sugestii, początkowo nie był to oręż Sowietów, lecz broń właśnie przeciwko nim skierowana. W 1936 r. butelek wypełnionych mieszanką benzyny i oleju używali w Hiszpanii nacjonaliści, walczący z republikanami, na których wyposażeniu znajdowały się sowieckie czołgi T-26. To proste urządzenie okazało się na tyle skuteczne, że błyskawicznie zrobiło karierę na kolejnych frontach. We wrześniu 1939 r., także przeciw sowieckim tankom, używali go harcerze Grodna, a latem 1944 r. butelki z benzyną stały się postrachem Niemców w Powstaniu Warszawskim.
Gdy 30 listopada 1939 r. ZSSR zaatakował Finlandię, obywatele tego kraju dzielnie bronili się na lądzie, ale cierpieli od nalotów, w których najdotkliwsze straty zadawały fińskim cywilom bomby kasetowe. A kiedy minister spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow cynicznie zaprzeczył bombardowaniom, mówiąc że „Finlandii nie bombardujemy, już raczej zrzucamy zaopatrzenie głodującym Finom”, ci w dowcipny sposób ochrzcili jego nazwiskiem miotane na czołgi butelki, odwdzięczając się „koktajlem dla Mołotowa” za rzekome zrzuty żywności. Za czasem „dla” wypadło z nazwy, która w ten sposób przybrała obecną formę. Choć trzeba przyznać, że wziął ją za dobrą monetę i sam Mołotow, który w 1941 r. nakazał – jako zastępca przewodniczącego Państwowego Komitetu Obrony – masową produkcję „koktajli” do walki z Niemcami.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 48/2019, na stronie dostępna od 24.12.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki