Logo Przewdonik Katolicki

Indie: życie człowieka za życie krowy

Jacek Borkowicz
fot. Kuni Takahashi Bloomberg Getty Images

Nie róbcie z Indii Linczistanu! – wołają demonstranci w Delhi, po tym gdy w ostatnich dniach wzmogły się doniesienia o przypadkach pobicia na śmierć, jakich dopuścił się tłum w kilku zamieszkałych przez Hindusów wioskach.

Tłem wszystkich tych linczów jest tradycyjna hinduska religia, wymagająca przestrzegania szeregu zakazów – oraz nietolerancja wobec tych, którzy owych zakazów nie przestrzegają.
 
Pobici na śmierć
Rankiem, w niedzielę 22 września, grupa mieszkańców wioski Dźaltanda Suari w stanie Dźarkand otoczyła trzech mężczyzn sprzedających mięso na targowisku. Oskarżono ich o zabicie i próbę sprzedaży krowy. Zanim oskarżeni zdążyli się wytłumaczyć, tłum dosłownie zmasakrował ich gołymi pięściami. Jedna z ofiar zginęła na miejscu, dwie walczą o życie w szpitalu.
Wypadek, aczkolwiek nie pierwszy w okolicy, zyskał rozgłos, gdy okazało się, że zlinczowani mężczyźni są chrześcijanami. I nawet gdyby w rzeczywistości sprzedawali wołowinę (co się nie potwierdziło), nie wykraczaliby przeciw przepisom własnej religii. Jednak dla hinduskich fanatyków nie ma to znaczenia, gdyż to oni nadają ton życiu publicznemu w Dźarkandzie. W stanie tym wiosną 2015 r. wprowadzono przepisy narzucające ogółowi mieszkańców zasady hinduizmu. Od tego czasu do końca 2018 r. (danych z tego roku jeszcze nie upubliczniono) na terenie stanu pobito na śmierć, z powodów religijnych, 44 osoby. Aż 17 spośród nich zginęło za rzekome zabicie krowy.
Pojęcie świętej krowy, jakim posługujemy się w Polsce, jest nieprecyzyjne. Hinduizm nie oddaje krowom czci, lecz szacunek – jako dawczyniom mleka. Dlatego zakazuje ich zabijania oraz spożywania ich mięsa. Większość wyznawców hinduizmu rozumie, że zakaz ten nie może być stosowany wobec osób praktykujących chrześcijaństwo albo islam, jednak od 2014 r., kiedy to w kraju doszła do władzy Indyjska Partia Ludowa (Bharatija Dźanata), zaczęły się z tym problemy. Rządząca partia propaguje bowiem ideologię „hindutwy”, łączącej hinduizm z hinduskim nacjonalizmem. Co więcej, domaga się by zasady „hindutwy” stały się obowiązujące wobec wszystkich obywateli.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 40/2019, na stronie dostępna od 22.10.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki